Czy sankcje mają sens, skoro Korea Północna i tak je omija?

1812

Korea Północna, pomimo faktu nałożenia na nią najcięższych od dziesięcioleci sankcji przez ONZ, omija je, sprzedając swoją broń w krajach Afryki. Jak donosi Asahi Shimbun, powołując się na coroczny raport ONZ, w ponad pół tuzinie państw afrykańskich miał, bądź nadal ma miejsce, handel osprzętem militarnym pochodzenia północnokoreańskiego czy też szeroko pojęta współpraca wojskowa.

Sankcje zostały nałożone w 2016 roku w odpowiedzi na ciągły rozwój programu nuklearnego oraz balistycznego tego kraju, czego punktem kulminacyjnym okazał się kolejny test atomowy.

W raporcie uwzględniono m.in. „największe przejęcie amunicji w historii obowiązywania sankcji”, w skład którego wchodziło 30 000 granatników przeciwpancernych, które ukryte były pod rudami żelaza transportowanymi do Egiptu, w kierunku Kanału Sueskiego. Miesiąc wcześniej jedno z państw członkowskich ONZ przechwyciło urządzenia łączności radiowej o zastosowaniu wojskowym, które zmierzały drogą powietrzną do Erytrei. Był to drugi taki przypadek, gdy urządzenia o charakterze militarnym zostały zajęte w trakcie ich przewozu z Korei Północnej do Erytrei, co pokazuje dobitnie, iż między tymi krajami ma miejsce współpraca w tej kwestii. Erytrea jest również objęta sankcjami ONZ za wspieranie uzbrojonych grup na Półwyspie Somalijskim.

Niestety, z uwagi na bardzo niewielki odsetek państw Afryki, które przesyłają do ONZ dane dotyczące monitorowania sankcji nałożonych na Koreę Północną (zaledwie 11 z 54 krajów przesłało taką informację w ubiegłym roku), ciężko jest kontrolować i powstrzymywać takie działania.

Proces egzekwowania (sankcji) w Afryce jest niedbały – przyznał Marcus Noland, ekspert w kwestii Korei Północnej z Peterson Institute for International Economics, dodając: – Korea Północna może świadomie kierować się na kraje afrykańskie jako element ich strategii obchodzenia sankcji. Powiedział również: – Długotrwałe zaangażowanie wojskowe Korei Północnej w Afryce oraz jej rosnące zaangażowanie w handel w tym rejonie, mające na celu zmniejszenie swojego uzależnienia od Chin, doprowadzi do narastających konfliktów, gdyż kraje afrykańskie nie będą zainteresowane utrzymywaniem sankcji, które nałożył ONZ.

Rok temu, zgodnie z wolą Stanów Zjednoczonych, na kraje Afryki został wywarty nacisk, aby zaakceptowały nałożenie sankcji na Koreę Północną.

Jednak Korea Północna w dalszym ciągu trenuje oraz zaopatruje w broń niektóre kraje Afryki, donosi raport. Jednym z przykładów niech będzie fakt, iż rząd Republiki Konga otrzymał z Korei Północnej broń automatyczną oraz inne rodzaje broni ręcznej, w którą zostały zaopatrzone jednostki straży prezydenckiej oraz policji państw w obrębie Afryki Środkowej. Część z tych sił bierze udział w misji, mającej na celu utrzymanie pokoju pod egidą ONZ w Republice Środkowoafrykańskiej. Zarówno rząd Republiki Konga, jak i biuro ONZ zajmujące się kwestiami pokojowymi w regionie, nie udzieliły komentarza w kwestii sposobu w jaki broń z Korei Północnej trafiła w ręce oddziałów strzegących pokoju w regionie.

W sąsiedniej Angoli w sierpniu urzędnicy potwierdzili, iż Korea Północna kontynuuje szkolenie gwardii prezydenckiej w zakresie sztuk walki, pomimo ostrzeżeń, iż jest to złamanie obowiązujących sankcji.

Tak samo w Ugandzie, która jest regionalnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych w sprawach bezpieczeństwa, ludzie oddelegowani przez Koreę Północną trenowali pilotów i techników tego kraju na mocy umowy, która wygasnąć ma w marcu 2018 roku. Rząd Ugandy został ostrzeżony, iż jest to złamanie obowiązujących sankcji.

Rzecznik armii ani nie potwierdził, ani nie zaprzeczył, iż takie szkolenie nadal ma miejsce i nie zamierza udzielać w tej sprawie komentarza. Jednak wielu przywódców afrykańskich, jak były prezydent Ugandy Museveni, chwalą Koreę Północną za walkę przeciwko Zachodniemu Imperializmowi.

Musevani stwierdził: – Koreańczycy z Północy są przyjaciółmi, którzy pomagali Ugandzie przez długi czas.

(so)

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here