Wydatki ChRL na cele militarne sukcesywnie wzrastają, jednak budżet na cele wojskowe nie wzrasta już tak szybko jak w poprzednich latach

977

Jak co roku, 1,3 procent PKB Pekin przeznaczy na rozwój armii. W tegorocznym budżecie wzrost wydatków na cele militarne nie będzie jednak już tak znaczący jak w latach poprzednich.  Eksperci podkreślają, że wzrośnie także procent wydatków na armię spoza oficjalnej kwoty przeznaczonej na cele militarne.

W tym roku budżet chińskiej armii wzrośnie o 7 procent w stosunku do zeszłorocznego. Jednak, mimo iż są to nadal imponujące kwoty, będzie to najmniejszy odsetek wzrostu wydatków na armię od 2010 roku. Powodów tej sytuacji może być wiele, choć, jak podkreślają eksperci, jednym z najpoważniejszych może być postępujące spowolnienie rozwoju chińskiej gospodarki oraz fakt, że część wydatków na armię nie została prawdopodobnie uwzględniona oficjalnie w budżecie obronnym.

Obniżenie tendencji wzrostu funduszy na cele militarne wywołało nerwową reakcję chińskiej generalicji, która, wedle nieoficjalnych danych, liczyła na co najmniej 10-procentowy wzrost. Oczekiwania dowódców zarządzających Chińską Armią Ludowo–Wyzwoleńczą sprzężone są ściśle, jak można podejrzewać, z oczekiwaniami kierownictwa partii, dążącego do znaczącej intensyfikacji możliwości bojowych chińskiej armii. Szczególny niepokój budzi fakt, iż zmniejszenie wzrostu wydatków na armię uderzy głównie w rekompensaty dla żołnierzy, mających zakończyć służbę w ramach centralnego planu zmniejszania liczebności armii, który docelowo odeśle do cywila co najmniej 300 tysięcy żołnierzy. Weterani zwolnieni ze służby w ramach unowocześniania chińskiej armii już wyrażali swoje zaniepokojenie z powodu niewypłacenia im rekompensat podczas masowych protestów zorganizowanych z początkiem marca bieżącego roku.

Wedle oficjalnych danych, upublicznionych przez rzecznika prasowego Ogólnochińskiego Zgromadzenia Przedstawicieli Ludowych Fu Ying, wydatki na cele obronne w czasach pokoju zostaną utrzymane na poziomie 1,3 PKB, a zmniejszenie liczebności armii ma doprowadzić do jej unowocześnienia w dobie wielu regionalnych sporów, zwłaszcza na morzu Południowo-Chińskim, w oficjalnym wystąpieniu nie obyło się także bez wyraźnego pokreślenia faktu, iż to nie Państwo Środka jest prowodyrem światowych konfliktów, dlatego też w ramach obrony własnych interesów musi unowocześniać armię. Fu Ying zapewniła jednak, iż żołnierze relegowani ze służby otrzymają swoje rekompensaty i odprawy.

Jak podkreśla emerytowany generał Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej Xu Guangyu, Chiny będą stopniowo rozwijały swoją armię, jednak nie ilościowo a jakościowo. Pekin postanowił pozyskiwać nowoczesne rodzaje broni, by jak najszybciej zmniejszyć przewagę techniczną armii USA. Obecnie priorytetem nie jest budowa setki lotniskowców, lecz kilku takich, które dorównają technologicznie statkom amerykańskim.

W tej sytuacji kluczowym aspektem, którego nie wolno przeoczyć przy analizie struktury chińskiego budżetu militarnego, jest fakt wskazywany przez Rajeva Ranjan Chaturvedę, analityka z National University of Singapore, iż nie wszystkie wydatki na cele obronne są uwzględnione w oficjalnym budżecie. Przykładem niech będzie budowa sztucznych wysp na Morzu Południowo-Chińskim, służących jako bazy marynarki wojennej, wojsk rakietowych czy lotnictwa.

(tr)

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here