Fukushima 6 lat po katastrofie

1686

Szósta rocznica wydarzeń z marca 2011 r. jest okazją do oceny skuteczności działań rządowych wobec ofiar trzęsienia ziemi i tsunami, oraz zastanowienia się nad dalekosiężnymi skutkami zniszczeń wywołanych przez kryzys nuklearny.

Awaria w zakładach Fukushima Daiichi, wywołana przez tsunami oraz trzęsienie ziemi, uważana jest za drugą, najpoważniejszą światową katastrofę nuklearną po Czarnobylu. Zajmuje siódme, najwyższe miejsce w międzynarodowej skali zdarzeń jądrowych i radiologicznych (INES). Największe zniszczenia poniosły prefektury Iwate, Miyagi oraz Fukushima, gdzie ponad 16 tys. osób straciło życie, a ok. 6 tys. zostało rannych.

Promieniowanie i stan środowiska naturalnego

W lutym b.r. The Guardian opublikował niepokojące dane, związane ze znacznym wzrostem promieniowania w jednym z trzech zniszczonych reaktorów w Fukushimie. Odnotowano radiację na poziomie 530 siwertów na godzinę, co stanowi najwyższy wskaźnik od 2011 r. Nawet przy przyjęciu marginesu błędu na poziomie 30 proc., część ekspertów określa te notowania jako „niewyobrażalne” – w 2012 r. analogiczne badanie wykazało zaledwie 72 siwerty. Tłumaczono wprawdzie, że podczas lutowego badania kamerę umieszczono w sposób niestandardowy, nie uniknięto jednak dyskusji na temat bezpieczeństwa setek osób pracujących przy oczyszczaniu strefy skażenia. Jak oceniają naukowcy, wystawienie się na promieniowanie rzędu 10 siwertów zabija człowieka w ciągu tygodnia.

Proces przywracania okolic Fukushimy do równowagi ma zająć nawet czterdzieści lat. NHK podaje, że po 6 latach od katastrofy rząd zabezpieczył zaledwie 20 proc. terenów wyznaczonych na składowanie skażonych materiałów. Postuluje się wykorzystanie robotów w procesie oczyszczania samych reaktorów. Pierwsze próby przeszły jednak oczekiwania ekspertów – na początku lutego b. r., urządzenie badające jeden z reaktorów zniszczyło się z powodu napromieniowania już po dwóch godzinach, 5 razy szybciej niż początkowo przewidywano. Planuje się wysłanie kolejnej jednostki do drugiego dostępnego reaktora. Dotarcie do wnętrza trzeciego nadal stanowi wyzwanie i obszar badań.

W przeciągu ostatniego roku wprowadzono wiele zmian dotyczących bezpieczeństwa na terenach przylegających do elektrowni. Ponad 6 tys. pracowników, zajmujących się oczyszczaniem skażonych obszarów, nie musi już nosić ciężkiej odzieży ochronnej, wystarczają im też zwykłe maski chirurgiczne. Budynki dookoła reaktorów zostały wzmocnione i przebudowane. Nie dało się jednak zapobiec wyciekowi skażonej wody, której zgromadzono już milion ton.

Wpływ na ludzi

Po sześciu latach od trzęsienia ziemi i tsunami, w dalszym ciągu ponad 123 tys. osób nie może wrócić do swoich domów, większość nadal mieszka w ośrodkach tymczasowych. Spotykają się tam z ostracyzmem społecznym i odrzuceniem wynikającym z lęku przed promieniowaniem. NHK i Uniwersytet Waseda przeprowadzili wspólne badania na próbie 9,5 tys. członków ewakuowanych rodzin z czterech gmin sąsiadujących ze skażoną strefą. Ponad połowa rodzin, która nadesłała odpowiedzi, doświadczyła prześladowań. Wymieniane się incydenty związane z niszczeniem aut i trudnościami w znalezieniu pracy. Dzieci przeniesione do nowych szkół są nękane i maltretowane przez innych uczniów, część spotyka się z przemocą. Jako przykład podano historię dziecka, które w wyniku prześladowania  przez otoczenie wyskoczyło z czwartego piętra.

Mieszkańcy skażonych terenów skarżą się na ostracyzm ze strony nowego otoczenia, ale jednocześnie bardzo obawiają się powrotu. Do miasta Namie, położonego zaledwie 4 km od fukushimskiej elektrowni, gdzie promieniowanie spadło do dopuszczalnego poziomu i zezwolono na ponowne osiedlanie się mieszkańców, nie chce wrócić połowa z nich. Dwudziestego ósmego lutego b.r. promieniowanie w Namie wyniosło 0.07 mikrosiwertów na godzinę, co nie różni się znacznie od danych z innych obszarach Japonii. Jeszcze w marcu zacznie tam działać szpital, a prace przy odbudowie sieci szkół są zaawansowane. Mieszkańcy Namie obawiają się jednak bliskości do miejsca katastrofy i zagrożenia promieniowaniem w przyszłości. Ci którzy wracają, mają do rozwiązania istotny problem – walczą z plagą dzików, których populacja znacząco wzrosła od 2011 r.

Skutki ekonomiczne

Tuż po katastrofie w Fukushimie straty ekonomiczne szacowano w Japonii na ok. 200 mld dolarów. Spowodowało to obniżenie PKB o 0.7 procent w porównaniu do 2010 r. W grudniu 2016 r. japoński rząd ocenił koszty związane z oczyszczaniem strefy, oraz przechowywaniem radioaktywnych odpadów na 182 mld dolarów. To dwa razy więcej niż przewidywano 4 lata temu. Katastrofa z 2011 r. okazała się być najkosztowniejszą w dziejach kraju.

Podczas tsunami i trzęsienia ziemi skażonych zostało prawie 80,000 farm w prefekturze Fukushima. Przyniosło to ogromne straty dla japońskiej produkcji rolnej. Na początku ub. r., Unia Europejska zaczęła powolny proces rozluźniania ograniczeń dotyczących importu żywności z terenów związanych z wydarzeniami sprzed 6 lat. Pojawiły się także nowe badania nad skutkami spożywania ryb, pochodzących z zachodniego wybrzeża Japonii. Zgodnie z ich wynikami, ryby z tych terenów wykazują zwiększoną ilość rakotwórczego cezu, jednak podkreśla się jednocześnie, że ryzyko dla ludzi jest minimalne. Większość ryb i owoców morza, stanowiących jeden z najważniejszych składników diety w Japonii, pochodzi z kontrolowanych morskich hodowli i podlega ścisłym regulacjom. Na początku 2017 r., ryby złowione przy wybrzeżu blisko elektrowni w Fukushimie, po raz pierwszy od sześciu lat nie przekroczyły dopuszczalnych norm skażenia. Dla porównania, w 2012 r. w tym samym rejonie łowiono ryby zawierające najwyższą zanotowaną ilość cezu w historii.

Plany na przyszłość

Strefa zniszczeń oraz sposób jej zagospodarowania nadal wywołuje wiele sporów i kontrowersji. Ministerstwo Środowiska Japonii planuje budowę zakładów służących do składowania skażonych materiałów w miastach Fukaba i Okuma. Te skupione na 16 km2 kompleksy, mają przechowywać odpady radioaktywne przez kolejne 30 lat. Realizacja projektu ma jednak znaczne opóźnienie, z powodu problemów związanych z wykupywaniem ziemi.

Krytycy działań rządowych zwracają uwagę, że Japonia została gospodarzem Igrzysk Olimpijskich w 2020 r. m.in. dzięki zapewnieniom Shinzo Abe, że sytuacja w Fukushimie znajduje się „pod kontrolą”. The Guardian przywołuje wypowiedź specjalisty od zagadnień jądrowych, w której oskarża on gabinet premiera o lekceważenie zagrożenia. Mitsuhito Tanaki zaznacza przy tym, że podobne zapewnienia nie padły w mediach japońskich, co podważa wiarygodność rządu w tej sprawie.

Agnieszka Pawnik

PODZIEL SIĘ
mm
Specjalistka w sprawach Japonii i Korei związana z Uniwersytetem Jagiellońskim i Instytutem Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Pasjonatka japońskiej historii, polityki i kinematografii.

2 KOMENTARZE

  1. Przez awarie nikt nie zginął… ale bzdura w artykule. Ludzie zginęli bo było trzęsienie ziemi i tsunami i ich śmierć związek z awarią elektrowni ma żaden.

    • Szanowny Panie,
      Rzeczywiście, nie zanotowano śmierci z powodu choroby popromiennej, jednak do ofiar bezpośrednich awarii zalicza się osoby, które umarły lub odniosły rany podczas ewakuacji, w tym głównie pacjentów szpitali. W 2016 roku Asahi Shimbun podała statystyki dotyczące ofiar śmiertelnych, z czego 1368 jest związanych ze „zniszczeniem reaktora”. Uważa się także, że psychologiczne skutki traumy atomowej przyczyniły się do zwiększenia ilości ofiar.

      Źródła które mogą Pana zainteresować:
      „Evacuation effect on excess mortality among institutionalized elderly after the fukushima daiichi nuclear power plant accident”, Yasumura S., Fukushima J Med Sci. 2014;60(2):192-5. doi: 10.5387/fms.2014-13. 2014 (https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/25283975)

      A. Hasegawa (2015). „Health effects of radiation and other health problems in the aftermath of nuclear accidents, with an emphasis on Fukushima”. The Lancet. 386: 479–88. doi:10.1016/s0140-6736(15)61106-0. (http://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(15)61106-0/fulltext)

      Statystyki Tokyo Web dotyczące powodów śmierci podczas wydarzeń w 2011 roku:
      http://www.311fukushima.org/tokyounp_2016.3.6.pdf

      Pozdrawiam

Pozostaw odpowiedź Mat Anuluj odpowiedź

Please enter your comment!
Please enter your name here