Japonia zatwierdza wybór nowego ambasadora USA

237

Nominowany przez Donalda Trumpa William Hagerty zostanie nowym ambasadorem Stanów Zjednoczonych w Japonii.

Amerykański biznesmen w najbliższej przyszłości zostanie oficjalnie zaprzysiężony na szefa misji dyplomatycznej w Tokio. Jak podaje The Japan Times, oczekiwania wobec ambasadora są dość wysokie. Jego zadaniem będzie przede wszystkim dopilnowanie sprawnego funkcjonowania stosunków bilateralnych pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Japonią.

William Hagerty będzie musiał zmierzyć się z problemem obecności wojsk amerykańskich w bazach na Okinawie i planami związanymi z ich finansowaniem w ciągu najbliższych lat. To bardzo istotna część relacji amerykańsko-japońskich, ciągle budząca kontrowersje społeczne, polityczne i gospodarcze. Biorąc pod uwagę, że rozmowy dotyczące ewentualnej relokacji baz amerykańskich utknęły w martwym punkcie, ten temat z pewnością niejednokrotnie pojawi się w czasie, gdy Hagerty będzie pełnił funkcję szefa misji dyplomatycznej.

Kolejnym wyzwaniem, stojącym przed ambasadorem USA, jest stworzenie optymalnych warunków, umożliwiających negocjacje japońsko-amerykańskie w sprawie rynku motoryzacyjnego i sektora rolniczego Japonii. W ostatnim komunikacie, wystosowanym do Światowej Organizacji Handlu (WTO), prezydent Trump wyraził zaniepokojenie ciągle istniejącymi barierami handlowymi i zaapelował o liberalizację rynku japońskiego w sektorze rolniczym i motoryzacyjnym. Chociaż Japończycy uważają, że dokonali już niezbędnych zmian w mechanizmie funkcjonowania swojego rynku, Donald Trump nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w tej kwestii.

William Hagerty obejmie stanowisko po Caroline Kennedy, która pełniła tę funkcję za czasów prezydentury Baracka Obamy. Córka byłego prezydenta Stanów Zjednoczonych, Johnna F. Kennedy’ego, była pierwszą kobietą piastującą stanowisko ambasadora USA w Japonii. Chociaż niektóre z jej decyzji budziły kontrowersje, zdecydowanie przyczyniła się do ocieplenia relacji amerykańsko-japońskich.

Idąc za przykładem swojego poprzednika, Johna Roosa, była drugim szefem amerykańskiej misji dyplomatycznej, który pojawił się w Muzeum Pokoju w Hiroszimie. I choć to John Roos był odpowiedzialny za ukształtowanie gruntu do rozpoczęcia rozmów w tej kwestii, to właśnie Caroline Kennedy odegrała znaczącą rolę w przygotowaniu historycznej wizyty prezydenta Baracka Obamy w Hiroszimie.

Pomimo stanowczych wypowiedzi w sprawie wizyt premiera Shinzō Abe w świątyni Yasukuni, przez Japończyków była uważana za głosicielkę idei wybaczenia przy jednoczesnej pamięci o przeszłości. Cieszyła się dużą popularnością zarówno w Japonii, jak i w USA.

Wielu zarzucało jej brak zainteresowania kwestiami politycznymi i niechęć do poruszania istotnych problemów natury ekonomicznej. Jednak trzeba przyznać, że William Hagerty ma wysoko ustawioną poprzeczkę. Biorąc pod uwagę jego doświadczenie w prowadzeniu interesów, można się spodziewać dynamicznego rozwoju stosunków gospodarczych pomiędzy Stanami Zjednoczonymi i Japonią.

(kn)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here