Reakcja Turcji na odwołanie wieców poparcia w Europie

258

Ostatnie tygodnie przyniosły kolejny kryzys w relacjach Turcji z Europą. Oskarżenia, obelgi i groźby, kierowane pod adresem państw członkowskich, doprowadziły do uzasadnionej obawy o zerwanie zawartego w marcu 2016 roku turecko-unijnego porozumienia.

Turcja, w zamian za pomoc gospodarczą oraz zniesienie wiz dla jej obywateli, zobowiązała się w nim przyjąć z powrotem uchodźców, którzy dotarli do Grecji z jej terytorium. Ostra kampania, prowadzona przed mającym mieć miejsce 16 kwietnia referendum w sprawie zmiany ustroju Turcji, spowodowała, że groźby te przybierają na sile. Wcześniej powodem do napięć na linii Ankara–Berlin była kwestia aresztowania w Turcji niemieckiego korespondenta dziennika „Die Welt”, Deniza Yucela, posiadającego podwójne obywatelstwo. Prezydent Recep Tayyip Erdoğan nazwał go „niemieckim agentem” i przedstawicielem separatystycznej, zdelegalizowanej w Turcji Partii Pracujących Kurdystanu.

Przed referendum o zmianie ustroju z parlamentarnego na prezydencki tureccy ministrowie chcieli przeprowadzać wiece wyborcze, w celu uzyskania poparcia dla reformy konstytucyjnej, na mocy której prezydent Erdoğan skupiłby w swych rękach całą władzę wykonawczą. Zgodnie z planowanymi zmianami w konstytucji,  do uprawnień prezydenta należałoby między innymi wydawanie dekretów, ogłaszanie stanu wyjątkowego, mianowanie ministrów i wysokich rangą urzędników oraz rozwiązanie parlamentu. Erdoğan zaplanował wiece w krajach europejskich, posiadających duży odsetek mniejszości tureckiej.

W Niemczech uprawnionych do głosowania jest około 1,5 mln obywateli tureckich, jednak niemieckie władze wprowadziły ograniczenia dla organizatorów wieców mniejszości tureckiej. Po kolejnych odwołaniach zgromadzeń przez władze lokalne, Turcja oskarżyła Niemcy o wspieranie organizacji mieszkającego w USA kaznodziei Fethullaha Gülena, którą Ankara oskarża o zorganizowanie w lipcu 2016 r. próby puczu. Prezydent w swym wystąpieniu ogłosił, że ograniczenia te przypominają okres nazistowski, Niemcy pouczają o demokracji, a odbierają głos tureckiemu ministrowi. Mimo zakazu, szef MSZ Turcji, Mevlüt Çavuşoğlu, spotkał się ze swoimi rodakami, popierającymi plany wzmocnienia władzy prezydenta, nie w hali w dzielnicy Wilhelmsburg, lecz w konsulacie generalnym w Hamburgu. Nazwał system polityczny Niemiec „totalnie represyjnym” i stwierdził, że takie praktyki przypominają czasy nazistowskie.

Podobna sytuacja miała miejsce w Holandii, gdzie uprawnionych do głosowania jest około 240 tysięcy obywateli tureckich, dlatego również tam planowano przeprowadzić wiece. Spór między krajami rozgorzał, gdy rząd Holandii, przez wzgląd na porządek publiczny i bezpieczeństwo, odmówił zgody na lądowanie w Rotterdamie samolotu z szefem tureckiego MSZ na pokładzie. Ministerstwo zakomunikowało, że wytłumaczyło stronie holenderskiej, iż poważne decyzje przeciw Turcji oraz tureckiej społeczności w Holandii doprowadzą do znacznych problemów w kwestiach dyplomatycznych, politycznych i gospodarczych. Tureckie władze, kierując się bezpieczeństwem, zamknęły ambasadę Holandii w Ankarze, konsulat w Stambule oraz rezydencje ambasadora, konsula i charge d’affaires. Dodatkowo MSZ oświadczyło, że holenderski ambasador ma przez jakiś czas nie wracać do Turcji.

PODZIEL SIĘ
mm
Agata Karbowska jest doktorantką na Wydziale Studiów Międzynarodowych i Politycznych Universytetu Jagiellońskiego. Tamteż ukończyła studia magisterskie na kierunkach stosunki międzynarodowe (o specjalności studia strategiczne) oraz kulturoznawstwo – studia bliskowschodnie. Na Wydziale Filologicznym uzyskała tytuł magistra Turkologii. Studiowała również na Uniwersytecie Stanbulskim i Hacettepe w Turcji oraz na Uniwersytecie Ammańskim w Jordanii. Brała udział w badaniach terenowych w Syrii, warsztatach w Iraku, oraz naukowym stażu badawczym w Maroku. Jest autorką wielu artykułów naukowych poświęconych Bliskiemu Wschodowi. Wygłaszała swoje referaty na wielu ogólnopolskich konferencjach i kongresach. Jej zainteresowania badawcze oscylują wokół historii, kultury i polityki Turcji, islamu, a szczególnie sufizmu oraz szeroko pojętego Bliskiego Wschodu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here