Trzynastu nowych członków Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych

971

Rada Gubernatorów Azjatyckiego Banku Inwestycji Infrastrukturalnych (Board of Governors) ogłosiła w czwartek (23.03.2017 r.), iż 13 państw, które zgłosiły chęć dołączenia do tej instytucji, może stać się jej nowymi członkami.

Azjatycki Bank Inwestycji Infrastrukturalnych (AIIB) jest multilateralną finansową instytucją międzynarodową, której celem jest zgromadzenie odpowiedniego kapitału na realizację potrzeb rozwoju infrastrukturalnego na kontynencie azjatyckim. Największym udziałowcem tego banku jest Chińska Republika Ludowa (ChRL), na terenie której w 2014 r. zainaugurowano jego działalność.

Jest to pierwsze potencjalne rozszerzenie liczby państw zgromadzonych w AIIB, którego notabene Polska jest jednym z członków założycieli. Wraz z potencjalnym dołączeniem wspominanych 13 państw: Afganistanu, Armenii, Fidżi, Hong Kongu, Timoru Wschodniego, Belgii, Kanady, Etiopii, Węgier, Irlandii, Peru, Sudanu oraz Wenezueli, instytucja ta będzie zrzeszać aż 70 krajów (ponad 1/3 wszystkich państw na świecie).

Wyżej wymienione kraje staną się oficjalnie członkami AIIB, gdy zrealizują wymagane ich prawem wewnętrznym procedury oraz wpłacą do banku swój pierwszy kapitał.

Jin Liqun, przewodniczący AIIB, oznajmił: – „Chęć dołączenia do AIIB, płynąca z różnych części świata, utwierdza w przekonaniu o postępie dokonanym przez nas w ugruntowaniu banku jako międzynarodowej instytucji”.

Azjatycki Bank Inwestycji Infrastrukturalnych jest często przedstawiany jako chińska próba ograniczenia globalnych wpływów USA i ich sojuszników na międzynarodowy system finansowy. Zarówno USA jak i Japonia nie należą ani nie aplikują do AIIB.

Dla porównania, siła głosu Chin w AIIB to około 28% wszystkich głosów, podczas gdy w Międzynarodowym Funduszu Walutowym (IMF) Chiny posiadają zaledwie około 6% (przy 16,5% USA czy 6 % Japonii). AIIB może być także odpowiedzią na ograniczone możliwości ChRL w Azjatyckim Banku Rozwoju (ADB) – starszej instytucji, która posiada analogiczne cele jak AIIB. Siła głosu Chin w ADB to zaledwie 6,5% wszystkich głosów, podczas gdy Stany Zjednoczone stanowią około 15,5% a Japonia około 15,6%.

Jak podaje China Daily, Yao Zhizhong, zastępca dyrektora w Instytucie Światowej Gospodarki i Polityki Chińskiej Akademii Nauk Społecznych (Institute of World Economics and Politics at the Chinese Academy of Social Sciences), stwierdził: – „Nowi członkowie wskazują na silne poparcie społeczności międzynarodowej dla banku oraz jego wewnętrznego sposobu zarządzania”.

Wei Ling, dyrektor Instytutu Studiów Azjatyckich na Uniwersytecie Polityki Zagranicznej Chin (Institute of Asian Studies at China Foreign Affairs University), dodał z kolei: – „Globalizacja napotyka przeszkody w Europie i Stanach Zjednoczonych. Świat usilnie potrzebuje nowej siły napędowej dla globalizacji i regionalnej integracji”.

Wraz z rozwojem AIIB Chińska Republika Ludowa staję się coraz ważniejszym graczem w międzynarodowym systemie finansowym. Obecnie w ramach projektów wspomaganych przez Azjatycki Bank Inwestycji Infrastrukturalnych budowane są inwestycje w Azerbejdżanie, Bangladeszu, Birmie, Indonezji, Pakistanie, Omanie czy Tadżykistanie. Im większe będzie zapotrzebowanie i odpowiedź Chińczyków na takie inwestycje, tym silniejszą pozycje i większą rolę na międzynarodowej arenie politycznej będzie odgrywał lider AIIB, czyli Państwo Środka.

(js)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here