Wizyta japońskiego wiceministra w Tajpej potępiona przez Chiny

619

Chińscy dyplomaci poinformowali japoński rząd o negatywnym odbiorze wizyty jednego z ministrów na Tajwanie. W poniedziałek ostrzegli, iż wizyta z końca ostatniego tygodnia może zaszkodzić wzajemnym relacjom.

Japońskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Komunikacji poinformowało o powodach oficjalnej wizyty wiceministra. Jirō Akama udał się do Tajpej, by wziąć udział w wydarzeniu promującym turystykę.

Został on powitany przez przewodniczącego Stowarzyszenia Wschodnioazjatyckich Relacji, tajwańskiej i oficjalnie tylko częściowo związanej z rządem agencji, odpowiedzialnej za stosunki z Japonią. Chiou I-jen podkreślił, że wizyta była dla Akamy czymś trudnym i „wymagającym borykania się z wieloma problemami”.

Zauważył on również, że „Japonia i Tajwan stoją przed wieloma trudnościami”, odniósł do tego, stosując enigmatyczne stwierdzenie: – „Stoimy przed tymi samymi wyzwaniami, widząc, jak bardzo jesteśmy ze sobą związani”. Poproszony o sprecyzowanie swych słów, zbył pytanie reportera jako retoryczne. Po kolejnym zapytaniu uśmiechnął się i z rozbrajającą szczerością odpowiedział: – „Nie powiem”.

Japońskie media donoszą, że była to wizyta najwyższego stopniem urzędnika od czasów zerwania oficjalnych stosunków dyplomatycznych w 1972 roku. Ówczesny rząd zareagował w ten sposób na zmianę polityki Stanów Zjednoczonych, otwierających się na współpracę z komunistycznymi Chinami.

Rzeczniczka prasowa Chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Hua Chunying, zauważyła, że wizyta Akamy jest złamaniem wcześniejszych zapewnień japońskiego rządu. Pierwotnie Japonia miała utrzymywać z Tajpej wyłącznie kontakty pozarządowe lub odnoszące się do transakcji na poziomie lokalnym. Wysłanie wiceministra na Tajwan zostało odebrane jako precedens, wskazujący na zmianę tej polityki.

Podczas codziennej konferencji prasowej Hua wyraźnie podkreśliła negatywny odbiór wizyty słowami: – „Chiny są całkowicie przeciwne temu i wysłały już swe oficjalne stanowisko do rządu japońskiego”. Reprezentanci gabinetu Shinzō Abe poinformowali o chęci podtrzymania wcześniejszych obietnicc, dotyczących relacji z Tajwanem.

Chińska strona odebrała wizytę jako prowokację, a Hua zauważyła, że „to wyraźnie zaburzy proces poprawy japońsko-chińskich relacji”. To kolejne, po potępiającym włączenie do Japońskiej Marynarki Sił Samoobrony śmigłowcowca JS Kuga, silne stanowisko pekińskiego rządu w przeciągu ostatniego miesiąca.

W grudniu ubiegłego roku na Tajwanie odbyła się międzynarodowa konferencja dotycząca współpracy regionalnej. Keisuke Suzuki, z rządzącej w Japonii Partii Liberalno-Demokratycznej, przedstawił na jednym z paneli dyskusyjnych dwa największe wyzwania dla stosunków międzynarodowych w Azji. Rosnące w siłę Chiny oraz możliwy izolacjonizm Stanów Zjednoczonych pod rządami Donalda Trumpa.

Suzuki podkreślał wagę niezależności Tajpej od komunistycznych Chin. Podkreślił on, że „istnienie wolnego Tajwanu jest bardzo ważne dla bezpieczeństwa Japonii”. Zachęcał również do współpracy w zakresie wymiany informacji, wskazując utworzenie dodatkowych kanałów do dzielenia wojskowych danych między stronami. Uznał Tajpej za jednego z najważniejszych partnerów w regionie.

Jego osobiste stanowisko zawierało również chęć zbudowania współpracy wojskowej. Swe poglądy uzasadniał: – „Gdy Tajwan jest pod zbyt wielką presją ze strony kontynentalnych Chin, jest to również problem bezpieczeństwa Japonii”.

(rz)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here