Czy ISIS połączy się z Al Kaidą?

827

Wiceprezydent Iraku poinformował, że ma informacje o rozmowach toczonych przez przedstawicieli Państwa Islamskiego i Al Kaidy, które rozważają połączenie sił. Informacja wywołała falę pytań o możliwe konsekwencje ewentualnego połączenia obu ugrupowań.

Poniedziałkowy wywiad Ajada Alawiego z agencją Reuters wywołał zamieszanie medialne wykraczające daleko poza granice Iraku. Wiceprezydent powiedział, że „toczą się dyskusje i rozmowy pomiędzy wysłannikami Baghdadiego i Zawahiriego”, odnosząc się do Abu Bakra al Baghdadiego, kalifa IS oraz Aymana al Zawahiriego, emira Al Kaidy.

Ewentualne połączenie obu organizacji byłoby w pewnym sensie powrotem do sytuacji sprzed 2013 roku. Państwo Islamskie w swojej własnej propagandzie wskazuje, że wywodzi się z ugrupowania Państwo Islamskie w Iraku, będącego lokalnym odłamem Al Kaidy, utworzonym przez czczonego w kręgach dżihadystów Abu Musaba Zarkawiego. Po śmierci Zarkawiego w 2006 roku i antyterrorystycznej ofensywie sił koalicyjnych organizacja znalazła się w głębokim kryzysie, tracąc w kolejnych czterech latach dwóch następnych przywódców. Gdy w 2010 roku emirem organizacji został Abu Bakr al Baghdadi złożył on, podobnie jak jego poprzednicy, bajat (przysięgę lojalności) wobec lidera Al Kaidy, Aymana Zawahiriego. W kolejnych latach sytuacja militarna irackich dżihadystów zaczęła się poprawiać a wybuch wojny domowej w Syrii umożliwił ekspansję członków ugrupowania na tereny wschodniej Syrii.

Iracka organizacja, mając po 2013 roku silną pozycję wśród lokalnej ludności, rozpoczęła projekt o charakterze państwowym, podważając prymat Aymana Zawahiriego i ogłaszając utworzenie „państwa namiestnika bożego na Ziemi”, wbrew woli przywódcy Al Kaidy.

Syryjski odłam Państwa Islamskiego w Iraku dowodzony przez Abu Muhammada al Dżolaniego okazał się ugrupowaniem niezwykle skutecznym militarnie, które zaczęło występować pod własnym szyldem Frontu Ochrony – Dżabhat an Nusra. W kwietniu 2013 roku doszło do rozłamu pomiędzy ugrupowaniami: Abu Bakr al Baghdadi proklamował utworzenie Państwa Islamskiego w Iraku i Lewancie, ale lider an-Nusry, Dżolani wydał odezwę, w której oznajmił, że nie zgadza się na takie połączenie. Pod koniec maja 2013 odezwę wydał „szejch dżihadu” –  emir Al Kaidy Ayman Zawahiri, który wskazał, że Al Baghdadi mylił się ogłaszając powstanie Państwa Islamskiego w Iraku i Lewancie, nie prosząc o zezwolenie i bez zasięgnięcia rady. W zamyśle  Zawahiriego organizacja Baghdadiego miała kontrolować Irak, a Dżolaniego Syrię, jako regionalne części Al Kaidy. Ta opinia została odrzucona przez Baghdadiego i stała się początkiem rozłamu w szeregach nie tylko bliskowschodniego ale i światowego dżihadyzmu. W rok po rozłamie Al Baghdadi proklamował utworzenie kalifatu na terenach kontrolowanych przez jego organizację.

Zastanawiając się nad ewentualnymi konsekwencjami połączenia Al Kaidy i IS warto więc pamiętać, że u źródeł rozłamu tych ugrupowań stoi regionalna rywalizacja pomiędzy irackimi a syryjskimi elitami tych ruchów a nie radykalne różnice ideologiczne. Obydwa ugrupowania wyrastają z tego samego pnia salafickiego dżihadyzmu a różnice doktrynalne dotyczą raczej kwestii strategii niż zasadniczych celów. Iracka organizacja, mając po 2013 roku silną pozycję wśród lokalnej ludności, rozpoczęła projekt o charakterze państwowym, podważając prymat Aymana Zawahiriego i ogłaszając utworzenie „państwa namiestnika bożego na Ziemi”, wbrew woli przywódcy Al Kaidy. Ta decyzja okazała się przyciągać do organizacji tysiące fundamentalistów z całego świata oraz ułatwiła znajdowanie hojnych sponsorów. Rozwój liczebny Państwa Islamskiego odbył się dużym stopniu kosztem konkurencyjnego ugrupowania, poprzez wchłanianie bojowników i struktur Al Kaidy w Syrii i w innych krajach muzułmańskich.

Państwo Islamskie prócz działań zbrojnych rozwinęło też działalność propagandową na znacznie szerszą skalę niż Al Kaida. Wykazując większą bezwzględność niż konkurenci, było w stanie skuteczniej radykalizować muzułmanów, pozyskując ich do prowadzenia dżihadu. Dwoma zasadniczymi wyróżnikami IS w porównaniu z Al Kaidą było dysponowanie terytorium i podkreślanie własnej „państwowości” oraz większa brutalność w nawoływaniu do ataków na innowierców – w szczególności na szyitów.

Sukcesy Państwa Islamskiego w latach 2014-2015 niewątpliwie osłabiły Al Kaidę, której jednakże udało się zachować struktury na dwóch kluczowych obszarach – w Syrii i w Afganistanie.

Globalne sukcesy IS nie zmieniły jednak struktury władzy w organizacji, która po dzień dzisiejszy zdominowana jest przez Irakijczyków. Ostatni kryzys organizacji, związany z ofensywą rządowych sił irackich i kurdyjskich wspieranych przez siły międzynarodowej koalicji antyterrorystycznej sprawił, że znalazła się ona w głębokiej defensywie w swoim terytorialnym mateczniku. Przygotowując się do utraty terytorium przywódcy Państwa Islamskiego odtwarzają struktury konspiracyjne w Iraku. Organizacja tracąc swoją bazę terytorialną traci też jeden ze swoich zasadniczych wyróżników w stosunku do Al Kaidy, co może zbliżać obydwa ugrupowania. Pojawia się też potrzeba skompensowania porażek militarnych – jedną z możliwości może być ogłoszenie „sukcesu” w postaci połączenia dwóch ugrupowań globalnego dżihadu.

Sukcesy Państwa Islamskiego w latach 2014-2015 niewątpliwie osłabiły Al Kaidę, której jednakże udało się zachować struktury na dwóch kluczowych obszarach – w Syrii i w Afganistanie. Z syryjskiej organizacji w latach sukcesów Państwa Islamskiego odeszło większość zagranicznych bojowników, co sprawiło, że Dżabhat an Nusra stała się organizacją złożoną z prawie samych Syryjczyków. Jednak sama Nusra pod przywództwem Dżolaniego zachowała lojalność wobec Al Kaidy. Sukcesy syryjskich i afgańskich sojuszników stały się kluczem dla utrzymania prestiżu Aymana Zawahiriego i starszego pokolenia przywódców Al Kaidy w środowisku dżihadystów.

Obserwując szybki wzrost i upadek konkurencyjnego projektu salafickiego dżihadyzmu przywódcy Al Kaidy utwierdzili się w przekonaniu, że ich dotychczasowa strategia działania poprzez zakonspirowanych zwolenników jest skuteczniejsza niż funkcjonowanie z otwartą przyłbicą w obliczu siły militarnej koalicji antyterrorystycznej.

Z uwagi na starszeństwo przywódców Al Kaidy i porażki sił Państwa Islamskiego ewentualne połączenie Państwa Islamskiego z Al Kaidą mogłoby zatem przybrać formę ponownego złożenia bajatu przez Abu Bakra Baghdadiego Aymanowi Zawahiriemu i włączenia struktur IS w rozproszoną sieć Al Kaidy. Scenariusz taki byłby zapewne opisywany propagandowo przez dżihadystów jako zakończenie „fitny” (rozłamu) i potwierdzenie strategicznej koncepcji dżihadu Osamy Bin Ladena mówiącej o „scentralizowanym przywództwie i lokalnym wykonawstwie”. Fuzja tych ugrupowań nie poprawi sytuacji Państwa Islamskiego we wschodniej Syrii i w północnym Iraku, może jednak dać salafickim dżihadystom propagandowy oręż w obliczu porażek militarnych.

PODZIEL SIĘ
mm
Politolog, badacz polityki wewnętrznej i spraw międzynarodowych, zazwyczaj rozgrywających się gdzieś pomiędzy Bejrutem a Brunei. Jest adiunktem w Instytucie Bliskiego i Dalekiego Wschodu UJ. Analizuje ryzyka polityczne i doradza w ekspansji zagranicznej przedsiębiorstw. Stara się trzymać rękę na pulsie Bliskiego Wschodu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here