Zmarła Karthy Nair, założycielka Partii Akcji Ludowej

1184

Karthy Nair, która zmarła w wieku 90 lat, była jedną z założycieli singapurskiej Partii Akcji Ludowej. Partia ta, która powstała w 1954 roku, rządzi nieprzerwanie od 1959 roku.

Karthy była zaciętym krytykiem lidera partii i przyszłego premiera kraju, Lee Kuan Yew. W 1956 roku postanowiła opuścić Singapur i osiedlić się w Wielkiej Brytanii. Jej brat, Devan Nair, został przywódcą związkowym, a następnie prezydentem Singapuru, jednak stracił swoją funkcję i został wygnany do Kanady.

W Londynie w latach 60. Karthy przebywała wśród pisarzy, artystów i muzyków. Przez całe życie była członkiem Liberty, kampanii na rzecz rozbrojenia nuklearnego oraz Peace Pledge Union. Była przeciwna wojnie nuklearnej i dołączyła do protestujących przeciw Greenham Common (pierwotnie nazwa bazy nuklearnej NATO na południu Wielkiej Brytanii. Obecnie nazwa kojarzona raczej z pokojowym obozem kobiet przeciwko zbrojeniom). W swoim domu w Londynie dawała schronienie kobietom, które potrzebowały odpoczynku od obozu.

Karthy Nair urodziła się w Malakce w Malezji, jako jedna z 9 dzieci Sridevi i Karunakaran Nair, obojga pochodzących z rodzin królewskich z Kerali na południu Indii. Jej ojciec wyzbył się tytułu oraz przysługujących mu ziemi, kiedy Indie otrzymały niepodległość. Był przekonany o słuszności socjalizmu.

Młoda Nair chciała zostać lekarzem, jednak udała się do kolegium nauczycielskiego. W Wielkiej Brytanii musiała się przekwalifikować i ze zdziwieniem odkryła, że wykształcenie, które zdobyła w Singapurze, jest gorsze od brytyjskiego. Licencjat obroniła na Open University w Londynie.

Była cenionym i inspirującym nauczycielem. Najpierw w gimnazjach, gdzie zdobyła szacunek i zaufanie dziewcząt zaangażowanych w gangi uliczne w okolicy Ladbroke Grove. Następnie w szkołach podstawowych Highbury Quadrant i Canonbury w północnym Londynie.

Kochała poezję i teatr. Była zawzięta i niezależna. Po opuszczeniu Singapuru odmówiła dołączenia do jakiejkolwiek partii politycznej. Nie chciała aby ktokolwiek narzucał jej swój sposób myślenia. Ustąpiła jedynie w dwóch ostatnich latach i poparła Brytyjską Partię Pracy, a w szczególności lokalnego posła, Jeremiego Corbyna.

Pomimo swoich silnych przekonań politycznych i upodobań do mocnych argumentów, przyjaźń i lojalność były dla niej najważniejsze. Sama często mówiła: – „To nie moja wina, że część moich najbliższych przyjaciół to Torysi”.

(pp)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here