Japonia tworzy nowe metody odpowiedzi kryzysowej

964

Japoński rząd od lutego prowadzi prace nad planami reakcji na możliwą eskalację konfliktu na Półwyspie Koreańskim. Wzmożona aktywność wojskowa w regionie zmusiła do przygotowania planu ewakuacji swych obywateli z terenów Korei Południowej.

Narodowa Rada Bezpieczeństwa Japonii debatowała nad metodami wydostania blisko 60 000 znajdujących się w Seul Japończyków w wypadku wybuchu działań wojennych. Stolica Korei Południowej jest oddalona o około 53 kilometry od pełniącej funkcję granicy strefy zdemilitaryzowanej. Skupiono się na kwestiach wykorzystania wojsk Stanów Zjednoczonych i, jeśli Seul wyrazi na to zgodę, Japońskich Sił Samoobrony do wsparcia cywilnych statków i samolotów.

Dyskusja odniosła się również do ryzyka związanego z północnokoreańskimi żołnierzami przedostającymi się wraz z uchodźcami z Półwyspu do wnętrza kraju.

Rząd wydał dodatkowe rozporządzenia dla japońskich szkół w Korei Południowej. Zaleca w nich, by kadra pedagogiczna utrzymywała możliwie duży poziom świadomości najnowszych zdarzeń w konflikcie. W wiadomości e-mailowej, wysłanej w czwartek (13.04), zaleca, by administracja szkół zbierała informacje o stanie konfliktu od japońskich dyplomatów i lokalnych organów władzy. W Korei istnieją tylko dwie przeznaczone dla Japończyków placówki edukacyjne, zrzeszające w sobie prawie 500 studentów i pracowników.

Wcześniejsze plany odpowiedzi w razie eskalacji kryzysu powstały w 1996 roku, podczas rewizji sojuszu militarnego między USA i Japonią oraz aktualizacji wytycznych współpracy obronnej.

W piątek (8.04), amerykańska formacja lotniskowców wyruszyła w kierunku Korei Północnej w wyczekiwaniu na domniemany test broni atomowej. 15 Kwietnia to narodowe święto po północnej stronie strefy zdemilitaryzowanej będące rocznicą urodzin najważniejszego z Kimów, założyciela całej dynastii, Kim Ir Sena. W tym roku mija dokładnie 105 lat od jego narodzin, co zostało uczczone pokazem „potęgi” reżimu.

Premier Japonii, Shinzō Abe, wzywa wszystkie strony konfliktu z Pjongjangiem do „dialogu i wywierania presji”, zwracając się głównie do Pekińskiego rządu. Chińska Republika Ludowa posiada ogromny wpływ na Północnokoreański rząd, czego przykładem było niedawne cofnięcie wszystkich statków sprzedających węgiel z portów.

– Mamy bardzo dobrą relację. Myślę, że jest między nami dobra współpraca, mam wrażenie, iż on chce nam pomóc z sytuacją w Korei Północnej – mówił Donald Trump po ostatnim spotkaniu z przewodniczącym Komunistycznej Partii Chin Xi Jinpingiem.

Wiceminister polityki zagranicznej Han Song-ryol ostrzega Stany Zjednoczone przed nadmiernym prowokowaniem Korei Północnej. Zaznacza również, że jest gotów „iść na wojnę, jeśli oni (Pjongjang) się na to zdecydują”.

(rz)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here