Rex Tillerson porównuje Iran do Korei Północnej

669

Rząd Donalda Trumpa przystępuje do rewizji swej dyplomacji w stosunku do Iranu. Sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych Ameryki Rex Tillerson w środę (19.04) oskarżył Teheran o tworzenie „niepokojących prowokacji” mających na celu destabilizację Bliskiego Wschodu.

Gdy Tillerson rozmawiał z reporterami, zdradził kluczowe punkty ogłoszonego dzień wcześniej procesu kontroli obecnego podejścia do Iranu. Ma ona skupić się na kwestiach takich jak wypełnianie zobowiązań z umowy o broni atomowej z 2015 roku oraz zachowania Teheranu w regionie, które miałoby szkodzić Amerykańskim wpływom w Syrii, Iraku, Jemenie i Libanie. W swoich słowach przedstawił on poglądy podobne do sekretarza bezpieczeństwa. Jima Mattis podczas swej wizyty w Arabii Saudyjskiej oświadczył, że do skończenia konfliktu w Jemenie niezbędne jest uporanie się z destabilizującymi wpływami Iranu.

Prezydent Stanów Zjednoczonych zlecił kontrolę, by określić czy zawieszenie związanych z umową z 2015 roku sankcji było „niezbędne dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych”. Nawet jeśli administracja Donalda Trumpa nie pokazuje wyraźnych zamiarów odstąpienia od wcześniejszych ustaleń, to Rex Tillerson dwukrotnie ostrzegał możliwości transformacji Teheranu w podobne do Korei Północnej zagrożenie.

Wypracowana podczas negocjacji w Wiedniu umowa była historycznym przełomem. Rozmowy były prowadzone przez reprezentantów Iranu, Wielkiej Brytanii, Francji, Stanów Zjednoczonych, Rosji, Chin oraz Niemiec. W zamian za wyraźne ograniczenie programu nuklearnego pozostałe kraje zgodziły się na zawieszenie sankcji ekonomicznych.

– Rozbudowana polityka wobec Iranu wymaga zaadresowania przez nas wszystkich możliwych zagrożeń i oczywiste jest, że jest ich wiele – mówił Tillerson w Departamencie Stanu. Odnosząc się do obowiązującego porozumienia, uznał, iż nie odniósł on sukcesu w „osiągnięciu celu, jakim był nieuzbrojony w bombę atomową Iran, a raczej zaledwie spowalnia jego cel zostania krajem z tego typu bronią”.

– Ta umowa reprezentuje to samo nieskuteczne podeście, które w przeszłości doprowadziło do nadciągającego zagrożenia, jakim jest Korea Północna – podkreślał. Wniosek złożony przez niego do kongresu jest częścią zawartego w Wiedniu porozumienia i ma na celu określenie, czy Teheran wywiązuje się ze swych zobowiązań.

W maju Donald Trump będzie musiał podjąć decyzję dotyczącą podtrzymania zniesienia bądź wznowienia sankcji ekonomicznych. W trakcie swej kampanii prezydenckiej określał on porozumienie mianem „najgorszej umowy wynegocjowanej w historii”.

(rz)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here