PKO BP w Azji: Dubaj czy Daleki Wschód?

440

Wraz ze wzrostem aktywności zagranicznej polskich przedsiębiorstw, także największy polski bank rozważa ekspansję w Azji.

W wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej prezes Zbigniew Jagiełło odniósł się do zapowiedzi ekspansji zagranicznej największego polskiego banku: „Tak jak zapowiadaliśmy, myślimy o dalszym zaznaczaniu obecności PKO Banku Polskiego poza granicami kraju – może nie wprost w formie oddziału bankowego, ale tym razem poprzez otwarcie przedstawicielstwa na Dalekim Wschodzie czy w innym rejonie Azji. Rozważamy m.in. Dubaj. Jeżeli nie pojawią się istotne przeszkody, to w drugiej połowie roku bank może podjąć pozytywną decyzję w tej sprawie”

Zbigniew Jagiełło: „Rozważamy m.in. Dubaj. Jeżeli nie pojawią się istotne przeszkody, to w drugiej połowie roku bank może podjąć pozytywną decyzję w tej sprawie”

Planowane działania PKO BP w Azji mają zapewne związek ze strategią banku w którą wpisano wsparcie eksportu i ekspansji polskich firm. Dotychczasowy rozwój zagraniczny banku w Europie koncentruje się na rynkach istotnych z punktu widzenia aktywności eksportowej lub inwestycyjnej polskich firm. Należy się spodziewać, że kierunki rozwoju w Azji będą także wyznaczane w oparciu o to kryterium.

Z tego punktu widzenia nie dziwi wskazanie Dubaju. Zjednoczone Emiraty Arabskie są jednym z ważniejszych kierunków eksportu polskich towarów w Azji, a sprzedaż do tego kraju odnotowuje w ostatnich latach dużą dynamikę wzrostu. Jednak sektor bankowy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich zdominowany jest przez duże, lokalne instytucje finansowe, a na tym potencjalnie atrakcyjnym rynku panuje duża konkurencja. Ostatnio obserwowany był trend wycofywania europejskich banków z Dubaju i Abu Dhabi – w ciągu dwóch lat swoje oddziały zlikwidowały bądź zredukowały swoją obecność główne banki z Wielkiej Brytanii: Royal Bank of Scotland, Lloyds, Barclays i Standard Chartered. Wcześniej, z powodu likwidacji macierzystej firmy swoje dubajskie przedstawicielstwo zamknął niemiecki WestLB. Natomiast przykładem zagranicznego banku, który od lat utrzymuje w Emiratach swoją obecność jest Korea Exchange Bank.

Eksperci redukcje biznesów bankowych przypisują jednak raczej czynnikom nie związanym bezpośrednio z rynkiem emirackim, a raczej z globalnymi trendami w biznesie bankowym. Ograniczenie obecności zagranicznej europejskich banków zauważalne było w ostatnich latach także w Chinach i Indiach. Wysokie wymagania kapitałowe i regulacyjne stawiane przez szereg krajów azjatyckich w wielu przypadkach generowały zbyt wysokie koszty i negatywnie wpływały na rentowność banków. Jednocześnie trendy związane ze zmianami modelu dystrybucji i rosnącym przywiązaniem klientów do kanałów internetowych zmniejszały uzasadnienie dla utrzymywania rozbudowanej sieci zagranicznych oddziałów. Czynniki te sprawiały, że banki ze Starego Kontynentu w ostatnich latach dążyły raczej do skoncentrowania się na swoich rdzeniowych rynkach.

Nakreślony powyżej obraz dotyczy jednak przede wszystkim banków, które próbowały na rynkach azjatyckich rozwijać biznes na stosunkowo szeroką skalę, konkurując z silnie tam zakorzenionymi podmiotami o lokalnych klientów. Wydaje się, że w znacznie mniejszym stopniu dotyczy on instytucji nastawionych na obsługę handlu zagranicznego. W tym przypadku, europejskie banki podążają raczej za swoimi dotychczasowymi klientami, nastawiając się raczej na wsparcie ich biznesu prowadzonego na rynkach zagranicznych. Jest to szczególnie istotne w przypadku rynków pozaeuropejskich, które generują szereg ryzyk związanych z rozliczaniem transakcji w walutach obcych, badaniem wiarygodności kontrahentów czy kredytowaniem eksportu.

Prezes PKO BP w swojej wypowiedzi wskazał też, że rozważanym kierunkiem rozwoju może być też inny niż ZEA kraj Azji. Rynkami azjatyckimi na których koncentruje się aktywność polskich eksporterów są także Chiny, Singapur, Arabia Saudyjska i Indie. Spośród tych państw zapewne Singapur może stanowić najpoważniejszą alternatywę jako pierwsza azjatycka lokalizacja przedstawicielstwa PKO BP. Podobnie jak w przypadku ZEA wartość eksportu polskich towarów odnotowuje tam szybki wzrost, a otoczenie prowadzenia biznesu jest stabilne. W odróżnieniu jednak od Emiratów, w Singapurze operuje ponad trzydzieści europejskich banków.

Niezależnie które z państw zostanie wytypowane przez bank należy mieć nadzieję, że wraz ze zmieniającymi się przepływami w polskim handlu zagranicznym bank podążał będzie za swoimi klientami, wspierając ich ekspansję zagraniczną. Obecność polskiego banku na pozaeuropejskim rynku pozwoli zebrać doświadczenia operowania w odmiennym otoczeniu regulacyjnym, a dla polskich eksporterów będzie istotnym czynnikiem redukującym ryzyko.

PODZIEL SIĘ
mm
Politolog, badacz polityki wewnętrznej i spraw międzynarodowych, zazwyczaj rozgrywających się gdzieś pomiędzy Bejrutem a Brunei. Jest adiunktem w Instytucie Bliskiego i Dalekiego Wschodu UJ. Analizuje ryzyka polityczne i doradza w ekspansji zagranicznej przedsiębiorstw. Stara się trzymać rękę na pulsie Bliskiego Wschodu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here