Premier Shinzō Abe nie odwiedza Yasukuni – Seul reaguje

850

Minister spraw wewnętrznych Sanae Takaichi oraz 95 prawodawców odwiedziło Yasukuni 21 kwietnia w związku z odbywającym się tam wiosennym festiwalem. Wśród odwiedzających nie było Premiera Shinzo Abe, który zamiast tego ofiarował świątyni drzewko ceremonialne, darowiznę oznaczając swoim nazwiskiem oraz sprawowaną funkcją.

Sytuacja miała miejsce niedługo przed spotkaniem z byłym prezydentem Stanów Zjednoczonych, Barackiem Obamą. Zdaniem szefa gabinetu premiera, Yoshihide Sugi, darowizna nie będzie miała wpływu na przebieg rozmów.

„(Ofiara Abe) nie będzie miała wpływu na szczyt… Abe wysłał ją w charakterze prywatnym” – powiedział Suga, chociaż jako ofiarodawca podpisany został „Premier Shinzō Abe”.

Świątynia Yasukuni jest miejscem upamiętniającym ludzi, którzy zginęli w służbie krajowi. Ilość czczonych dusz wynosi blisko 2.5 mln. Miejsce wzbudza kontrowersje i protesty ze strony sąsiadów Japonii (głównie Chin oraz Korei Południowej), ponieważ w gronie tych 2.5 mln znajduje się przeszło 1000 zbrodniarzy wojennych, z czego 14 posiada najwyższe wyróżnienie w tej kategorii – zostali uznani za zbrodniarzy klasy A. W związku z tym oficjalne wizyty najważniejszych japońskich polityków powodują głosy rządzących wcześniej wymienionych krajów mówiące, iż Japonia wskrzesza swój militaryzm, wybiela przeszłość oraz zamierza zrehabilitować pośmiertnie ludzi, którzy dopuścili się zbrodni podczas Wojny na Pacyfiku i w Azji Południowo-Wschodniej.

I tym razem nie obyło się bez reakcji sąsiadów. Chociaż Abe nie odwiedził świątyni, Seul określił ofiarowanie „godnym ubolewania”. W oświadczeniu wydanym przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych Korei Południowej określono ruch premiera Japonii jako „anachroniczny akt osłabiający przyjazne relacje między sąsiadami oraz poziom bezpieczeństwa w regionie”.

Przywódca Kraju Kwitnącej Wiśni już wcześniej powiedział, że nie zamierza składać wizyty w Yasukuni podczas wiosennych uroczystości. Urzędnicy rządowi nie dostrzegli żadnego ukrytego przesłania, które zachowanie premiera miało przekazać, ponieważ dokonał podobnej ofiary podczas jesiennego festiwalu.

Wśród odwiedzających przytłaczającą większość (86) stanowili członkowie rządzącej Partii Liberalno-Demokratycznej (LDP), jednak w delegacji znalazło się po kilka osób z opozycyjnych Partii Demokratycznej oraz Japońskiej Partii Innowacji.

(so)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here