Shinzo Abe deklaruje rok 2020 jako termin rewizji konstytucji

264

Japoński premier Shinzō Abe poinformował o planach wprowadzenia rewizji konstytucji w 2020 roku. To najbardziej stanowcze określenie jego starań o zmianę niektórych zapisów w powstałej 3 maja 1947 roku japońskiej ustawie zasadniczej.

Oświadczenie zostało opublikowane w 70 rocznicę uchwalenia obecnej konstytucji. Została ona stworzona podczas okupacji Japonii po zakończeniu II wojny światowej. Zgodnie z jej treścią Japończycy zrzekli się prawa do prowadzenia wojny jako sposobu na rozwiązywanie międzynarodowych konfliktów.

– Szczerze pragnę uczynić 2020 rokiem, w którym odrodzona Japonia będzie miała nowy początek – informował Abe w przedstawionym podczas wydarzenia w Tokijskim Nagatacho, politycznym centrum kraju. – Wierzę, że musimy dokładnie ustalić status Sił Samoobrony w konstytucji jeszcze w trakcie tego pokolenia i uniemożliwić podważanie ich statusu jako niekonstytucyjne – precyzował.

Wspomniane przez Abe ramy czasowe pokazują przekonanie o przyszłorocznej reelekcji na stanowisko przewodniczącego rządzącej Partii Liberalno-Demokratycznej. Tylko wygrana w wewnętrznych wyborach pozwoliłaby mu pozostać przy władzy do 2021 roku i dopilnować swych starań.

70 rocznica zbiegła się z ciągle narastającym napięciami na Półwyspie Koreańskim. Uwidocznienie nieustającego zagrożenia ze strony Pjongjangu przez liczne próby balistyczne, tworzenie przez japoński rząd nowych metod odpowiedzi kryzysowych czy wstrzymywanie metra w reakcji na działania reżimu wyraźnie zwiększa poparcie zwolenników reformy. W sobotę (29.04) Północnokoreańska armia przeprowadziła kolejny, również nieudany, test.

Chińska Republika Ludowa również prowadzi agresywną politykę zagraniczną i jest uwikłana w konflikty terytorialne na Morzu Południowochińskim i Wschodniochińskim. Dodatkowo marynarka wojenna kraju podąża za obowiązującymi w rejonie trendami i kontynuuje proces zbrojenia. Niecały tydzień wcześniej zakończył się proces konstrukcji lotniskowca Type 001A w Stoczni Dalian w prowincji Liaoning. Został on stworzony w całości wewnątrz Chin.

Nic więc dziwnego, że premier Japonii stwierdził, że kraj stoi w obliczu „pogarszającej się sytuacji międzynarodowej”. Mimo wszystko Abe zastrzega, że odrzucający wojnę artykuł 9. pozostanie w konstytucji. Zapewnia tym samym, że siły samoobrony nie mają przerodzić się w ofensywną formację.

Podkreślił również wolę, by nowa konstytucja gwarantowała dostęp dzieci do szkolnictwa wyższego oraz wspomniał o potrzebie walki z ubóstwem wśród nieletnich.

Oświadczenie Abe jest spełnieniem wypowiedzianej w poniedziałek zapowiedzi na jednym z Tokijskich wydarzeń. Informował wtedy, iż w tym podejmie on „historyczny” krok w stronę rewizji konstytucji.

Kazuo Shii, przewodniczący Japońskiej Partii Komunistycznej krytykował wcześniej wykorzystanie Marynarki Sił Samoobrony w odpowiedzi na prowokacje ze strony Korei Północnej. Twierdził wtedy, iż Japonia prezentuje się jako „podwładny” Stanów Zjednoczonych. Mówił również, że dyplomacja to „jedyne rozwiązanie” zaistniałego kryzysu.

– Jako kraj z artykułem 9 konstytucji, powinniśmy starać się rozwiązywać problem przez rozmowy i negocjacje. Nie powinniśmy zmieniać konstytucji, a polityków, którzy jej nie szanują. Idealnym przykładem tego jest ustawa o bezpieczeństwie – stwierdził Shii, odnosząc się do zwiększenia kompetencji Sił Samoobrony.

(rz)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here