Apel rodzin Japończyków porwanych przez KRLD do premiera Abe

58

Rodziny Japończyków porwanych przez Koreę Północną dziesiątki lat temu, wezwały rząd premiera Abe, aby przed końcem roku rozwiązał problem porwań.

Kwestia ta nabrała przyspieszenia dzięki decyzji prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa o wysłaniu w rejon Półwyspu Koreańskiego grupy uderzeniowej, której zadaniem jest wywarcie presji na reżim, w celu porzucenia swoich programów rakietowych i nuklearnych.

Premier Shinzō Abe wziął udział w spotkaniu zorganizowanym przez Stowarzyszenie Rodzin Ofiar Porwanych przez Koreę Północną (AFVKN) oraz Narodowe Stowarzyszenie dla Ratowania Japończyków Porwanych przez Koreę Północną (NARKNA) w Tokio w kwietniu b.r., gdzie powtórzył swoją obietnicę nadania najwyższego priorytetu rozwiązaniu kwestii porwań podczas jego rządów.

Uczestnicy przyjęli rezolucję wzywającą do bardziej rzeczowej dyskusji z Pjongjang’iem w celu rozwiązania tych problemów, przy jednoczesnym traktowaniu ich oddzielnie od kwestii bezpośrednio związanych z bezpieczeństwem – testów rakietowych i broni jądrowej. Pojawiła się nawet sugestia, iż Japonia mogłaby zaproponować zniesienie sankcji, aby skłonić reżim do zgody na zwrot wszystkich pozostałych porwanych osób. Rząd został wezwany do „uratowania wszystkich ofiar do końca tego roku poprzez nadanie tym kwestiom najwyższego priorytetu”.

„Nasze stowarzyszenie, założone 20 lat temu, walczyło rozpaczliwie, żeby doprowadzić do powrotu porwanych, ale odkąd piątka z nich wróciła do Japonii nie został poczyniony żaden progres” – powiedział Shigeo Izuka, przewodniczący stowarzyszenia, odnosząc się do przełomowego okresu z 2002 r., kiedy to premier Junichiro Koizumi złożył bezprecedensową wizytę w Korei Północnej. Izuka przyznał, że obawia się, iż narastające napięcia w rejonie Półwyspu Koreańskiego mogą uniemożliwić odzyskanie pozostałych porwanych.

Abe powiedział podczas spotkania: „Wiele czasu minęło, odkąd zostali porwani. Ich rodziny, jak i oni sami stali się starsi i nie mamy już czasu. To najważniejsza i posiadająca najwyższy priorytet kwestia. Zostanie rozwiązania pod moją administracją”.

Shigeru Yokota, poprzedni przewodniczący stowarzyszenia, nie mógł uczestniczyć w spotkaniu z powodów zdrowotnych. Zamiast tego wyświetlony został film, w którym 84-letni Yokota mówi do swojej córki, Megumi, która została porwana w 1977 w wieku 13 lat.

W 2002 roku Korea Północna przyznała się do porwania 13 obywateli Japonii w latach 70-tych i 80-tych XX w., w celu wyszkolenia szpiegów mówiących w języku japońskim oraz znających kulturę. Piątka z nich powróciła w tym samym roku, reszta – jak utrzymuje reżim, jest albo martwa, albo nigdy nie przekroczyła granicy północnokoreańskiej.

(so)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here