Irak: Chrześcijanie żądają przeprosin od szyickiego duchownego

139

Iraccy chrześcijanie są oburzeni niedawną wypowiedzią przewodniczącego szyickiej rady Ala al-Mousawiego. Duchowny stwierdził, że chrześcijanie w Iraku mogą umrzeć, zapłacić dżizję (muzułmański podatek pobierany od niewiernych) lub przejść na islam.

Na słowa duchownego zaprotestowali parlamentarzyści. Josef Slewa, chrześcijanin i deputowany do irackiego parlamentu stwierdził, że oświadczenie al-Mousawiego nie różni się od deklaracji ekstremistów z Państwa Islamskiego. Polityk dodał także, że oczekuje jak najszybszych przeprosin.

Z kolei deputowana do parlamentu kurdyjskiego i szefowa bloku chrześcijan Wahida Yaqu Hormuz powiedziała, że słowa szyickiego duchownego wywołują strach i ucieczkę chrześcijan z kraju. Parlamentarzyści zamierzają powiadomić ONZ i społeczność międzynarodową o stosunku al-Mousawiego do chrześcijańskiej mniejszości.

Chrześcijanie w Iraku są obecnie prześladowaną i coraz mniejszą wspólnotą. Dawniej było ich 1,5 miliona. Obecnie ich liczbę szacuję się na 150 tys. W ostatnich latach stali się ofiarami Państwa Islamskiego. Nawet jeśli ISIS zostanie pokonane, to konflikty między szyitami, sunnitami i Kurdami nie dają nadziei na pokój w Iraku i powrót chrześcijan do swojej ojczyzny.

JS

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here