Radhabinod Pal – bohater Japończyków

2017

Radhabinod Pal. Człowiek odznaczony Wielką Wstęgą Orderu Świętego Skarbu, uhonorowany pamiątkowymi tablicami w świątyniach Yasukuni oraz Ryozen Gokoku w Kioto. Kim był i czym zasłużył na takie wyróżnienia?

Urodził się w 1886 roku w niewielkiej miejscowości Salimpur, znajdującej się na terenach dzisiejszego Bangladeszu. Studiował matematykę oraz prawo, a w latach 20. został wykładowcą na Katedrze Prawa Uniwersytetu w Kalkucie. W 1927 roku mianowano go doradcą rządu indyjskiego do spraw konstytucyjnych, a od roku 1944 pełnił funkcję rektora Uniwersytetu w Kalkucie.

Szybko rozwijająca się kariera i członkostwo w światowych organizacjach prawniczych zapewniły sędziemu Palowi nominację do Międzynarodowego Trybunału Wojskowego dla Dalekiego Wschodu. 

Powołany w 1946 roku w Tokio przez głównodowodzącego Aliantów na Dalekim Wschodzie, generała Douglasa MacArthura, miał na celu osądzenie japońskich zbrodniarzy wojennych z okresu II wojny światowej. W skład trybunału wchodziło 11 sędziów reprezentujących poszczególne kraje – Australię, Chiny, Filipiny, Francję, Holandię, Indie, Kanadę, Nową Zelandię, USA, Wielką Brytanię oraz ZSRR.

Bazując na ustaleniach Międzynarodowego Trybunały Wojskowego w Norymberdze, wyszczególniono 3 rodzaje zbrodni: przeciwko pokojowi (klasa A), wojenne (klasa B) oraz przeciwko ludzkości (klasa C).

Zgodnie z tym podziałem, na terenie całej Japonii prowadzono procesy zbrodniarzy kategorii B oraz C. Natomiast 25 osób oskarżonych o popełnienie zbrodni przeciwko pokojowi postawiono przed Trybunałem Tokijskim. Znajdowali się wśród nich przywódcy polityczni, oficerowie armii oraz jeden filozof. Premierzy, ministrowie spraw zagranicznych, ambasador Japonii we Włoszech, a także generałowie i pułkownicy – wszyscy odpowiedzialni za poprowadzenie Japonii do wojny oraz za wydawanie rozkazów w czasie jej trwania – zostali surowo ukarani.

Aż siedmiu z nich skazano na karę śmierci przez powieszenie, szesnastu na dożywotnie więzienie, jednego na na 20 lat pozbawienia wolności i jednego na 7 lat w areszcie.  Wyroki wykonano 23 grudnia 1948 roku.  

siedziba Trybunału Tokijskiego / źródło: wikimedia.commons

Radhabinod Pal jako jedyny z sędziów protestował przeciwko takim ustaleniom Trybunału. Przede wszystkim, nie zgodził się on z samą oceną zbrodni popełnionych przez dowódców japońskich. Uważał, że biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności, decyzje podjęte przez przywódców należy zaklasyfikować jako zbrodnie wojenne (klasy B) lub przeciwko ludzkości (klasy C).

Co więcej, sędzia Pal uznał zrzucenie bomb atomowych na Hiroszimę oraz Nagasaki przez amerykańskie wojska za okrucieństwo porównywalne do działań nazistów w Europie. Zaznaczył również fakt, że pośród arbitrów znaleźli się sami przedstawiciele zwycięskich państw.

trybunał poniósł porażkę w zapewnieniu czegokolwiek poza zagwarantowaniem zwycięzcom  możliwości odwetu (radhabinod Pal)

Reprezentant Indii postulował zmianę określenia japońskich działań wojennych z agresywnych na defensywne, co argumentował wcześniejszymi decyzjami zachodnich przywódców. Jak podkreślał w swoich esejach, rozumiał powagę popełnionych przez Japończyków zbrodni, ale nie zapominał również o przewinieniach Amerykanów. 

Pomimo sprzeciwów sędziego Pala, wyroki Trybunału zostały wykonane, a oskarżeni ponieśli konsekwencje swoich czynów. Jednak dzięki swojemu zaangażowaniu w sprawę stał się dla Japończyków ważną postacią. Po zakończeniu obrad, odwiedził Japonię trzy razy (1952, 1953, 1966), za każdym razem spotykając się z rodzinami skazanych oraz odwiedzając przebywających w Sugamo więźniów.

Jednym z przychylnie nastawionych do Radhabinoda Pala polityków był Nobusuke Kishi, dziadek Shinzō Abe, który piastował urząd premiera Japonii w latach 50. W czasach działalności Międzynarodowego Trybunału Wojskowego dla Dalekiego Wschodu był podejrzanym o popełnienie zbrodni kategorii A, jednak nigdy nie postawiono mu oficjalnych zarzutów.

Nobusuke Kishi / źródło: wikmedia.commons

Na dowód uznania i w ramach podziękowań za jego zasługi dla Japonii, w 1966 roku cesarz Hirohito uhonorował sędziego Radhabinoda Pala Wielką Wstęgą Orderu Świętego Skarbu. Indyjski arbiter zmarł rok później w wieku 81 lat.

Po jego śmierci wybudowano pamiątkową tablicę na terenie świątyni Yasukuni oraz w chramie Ryozen Gokoku w Kioto.

tablica upamiętniająca sędziego Pala w Yasukuni / źródło: wikimedia.commons

Postać Radhabinoda Pala do dziś stanowi filar stosunków japońsko-indyjskich. Jedna z organizacji mających na celu współpracę pomiędzy dwoma państwami, JIGA (Japan-India Goodwill Association) powstała na fundamencie stworzonym przez sędziego Pala. Jeden z przewodniczących stowarzyszenia, Hideaki Kase, podkreśla znaczenie roli, jaką indyjski arbiter odegrał w czasie obrad Trybunału Tokijskiego.

żaden inny obcokrajowiec nie mówił tak otwarcie o tym, że japonia nie była jedynym państwem, które popełniło błędy  – Hideaki Kase

Obecny premier Japonii, Shinzō Abe, także powołuje się na dziedzictwo Radhabinoda Pala. W czasie swojej wizyty w Indiach w 2007 roku wygłosił przemowę skierowaną do członków Parlamentu. Odniósł się w niej do wspólnych wartości oraz odpowiedzialności za przyszłość relacji pomiędzy Japonią i Indiami. Szef rządu spotkał się także z 81-letnim synem sędziego, Prasantą Palem. 

Sędzia Pal jest ciągle wysoce szanowany przez wielu Japończyków za imponującą odwagę, którą wykazał się w czasie Międzynarodowego Trybunału Wojskowego dla Dalekiego Wschodu – Shinzō Abe

Chociaż od wyroku Trybunału Tokijskiego minęło prawie siedemdziesiąt lat, Japończycy ciągle pamiętają o Radhabinodzie Palu. Jego sprzeciw wobec niesprawiedliwym osądom oraz chęć umożliwienia przedstawicielom Japonii poprowadzenia własnej linii obrony przeciwko oskarżycielom zostały docenione zarówno przez liderów, jak i przez zwykłych obywateli.

Po dzień dzisiejszy można znaleźć dowody wdzięczności dla indyjskiego arbitra, a ciągle rozwijające się fundacje japońsko-indyjskie z pewnością będą kontynuowały prace umacniające więzi pomiędzy tymi państwami.

 

Katarzyna Nowak

 

Do opracowania tekstu autorka korzystała z prac i publikacji:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here