Kompleks lolity, czyli jak walczyć z fascynacją małoletnimi dziewczynkami

5172

Kompleks lolity, inaczej lolicon jest znany na całym świecie dzięki książce Vladimir’a Nabokov’a „Lolita”. Przejawia się odczuwaniem pociągu seksualnego w stosunku do młodych, niedojrzałych dziewczyn i jest częścią Japońskiej codzienności. Niemal na każdym kroku możemy tam zetknąć się z przejawami tego fetyszu.

Pomimo krytyki płynącej ze świata, Japonia słynie z zaspokajania tego typu zachcianek. Stało się to częścią popkultury, wiele bohaterek mang i anime to typowe młode dziewczyny spełniające fantazję o lolitkach. Show biznes również nie pozostaje w tyle i wykorzystuje popularność loliconu, przedstawiając idolki i gwiazdy muzyki jako niedojrzałe, skąpo ubrane dziewczęta.

Pomimo starań ze strony policji i rządu, w Japonii wciąż na wyciągnięcie ręki jest dostępny biznes spełniający potrzeby fetyszystów. Randka, masaż czy seks z dziewczyną ubraną w szkolny mundurek nie jest trudny do zorganizowania. Liczba spraw o posiadanie dziecięcej pornografii wciąż rośnie, w ciągu pół roku w 2016 do prokuratora trafiło 1,023 przypadków. Dla porównania, w 2015 roku było to 831 spraw, a w 2011, 637. W 2015 roku wprowadzono zaostrzenie kar za posiadanie tego typu materiałów, jednak i to nie powstrzymało stale rosnącej popularności loliconu.

Masahiro Morioka, profesor filozofii i etyki z Uniwersytetu Waseda postanowił zagłębić się w problematykę mężczyzn z kompleksem lolity. Bazując na własnych doświadczeniach wydał książkę „Confessions of a Frigid Man”, która opisuje jego własną fascynację młodymi dziewczynkami i seksualne fantazje. Według niego obsesja jaka panuje w Japonii stała się społecznym przyzwoleniem i usprawiedliwieniem dla wykorzystywania niedojrzałych dziewczynek. Społeczeństwo, które toleruje lolicon jest samo w sobie problematyczne i należy je zmienić. Akceptacja takiej fascynacji prowadzi niejako do przyzwolenia nawet na seksualne wykorzystywanie.

Według profesora Morioka, jego kompleks lolity jest wynikiem dorastania w ciele mężczyzny „w wyniku pomyłki”. Dojrzewanie wiązało się dla niego z serią nieprzyjemnych zmian, które doprowadziły do rozwinięcia się obsesji na temat “czystego” dziewczęcego ciała. Pojawiło się „pragnienie wejścia świadomością w dziewczęce ciało i doświadczenie jej dojrzewania od środka”. Po przeprowadzce do Tokio zaczął rozwijać potrzeby seksualne, w których fantazjował o  przenoszeniu się w ciała dojrzewających dziewczynek. W ten sposób tłumaczy on swoją fascynację małoletnimi, jako efekt niedopasowania się do własnego ciała, ciała mężczyzny, które w jego odczuciu w czasie dojrzewania stało się brudne. Jest to jednak jego własne doświadczenie, nie poparte żadnymi naukowymi dowodami i nie należy go generalizować.

Remedium na przypadłość kompleksu lolity, którym społeczeństwo Japonii jest przesiąknięte, mogłoby być bardziej otwarte rozmawianie o seksualności. Profesor Morioka uważa, że traktowanie tego tematu jako tabu, może być powodem dla rozwoju loliconu. Według niego, gdyby heteroseksualni mężczyźni częściej rozmawiali o swojej seksualności, mogłoby to przeciwdziałać dalszemu rozwojowi kompleksu lolity.  By go powstrzymać jednak najpierw należałoby zrozumieć skąd bierze się tak duże zapotrzebowanie na dziecięcą pornografię i dopiero wtedy podjąć odpowiedni kroki by zatrzymać to zjawisko.

Gdyby się to udało, można by przeciwdziałać zdarzeniom takim jakie miały miejsce w marcu tego roku w Tokio. Jak podaje The Japan Times, 38 letni mężczyzna zmusił 13 letnią dziewczynkę do uprawiania seksu, który sfilmował. Oburzenie japońskiego społeczeństwa dodatkowo zwiększyło ujawnienie tweet’ów, które Kazuki Morikawa wcześniej publikował na swoim profilu. Pisał w nich, że nie rozumie dlaczego seks z małoletnimi jest zakazany przez prawo i że jego zdaniem, gdyby mężczyźni mieli wybór, wszyscy wybraliby nieletnie, a nie dorosłe kobiety. Według profesora Morioka jednoznacznie wskazuje to na brak refleksji nad własną seksualnością. „Ten mężczyzna nigdy nie zastanawiał się dlaczego seks z nieletnimi jest zakazany w każdej kulturze i jak dzieci mogą być wykorzystywane” zaznaczył.

Temat dziecięcej pornografii i kompleksu lolity jest w Japonii poważnym problemem. Swojego rodzaju przyzwolenie na fascynację młodymi, niedojrzałymi dziewczynkami jakie panuje w społeczeństwie prowadzi do wypaczeń. Na każdym kroku w Japonii można spotkać się z przejawem fetyszu, młode gwiazdki w telewizji, reklamy z młodziutkimi bohaterkami anime ubranymi w stroje kąpielowe, konkursy, w których dojrzałe kobiety przebierają się w szkolne mundurki i rywalizują, która wygląda młodziej i bardziej kawaii. W takim środowisku rodzi się koncepcja, że jeśli jest to część codzienności, to może nie ma w tym nic złego. Skoro dotyczy to dużej części społeczeństwa, wszak lolitki są bardzo popularne, to może nie jest to powód do wstydu i szukania pomocy u seksuologa. Dopóki nastawienie społeczeństwa diametralnie się nie zmieni, dopóki lolicon nie stanie się piętnowany społecznie i przejawy tego fetyszu nie znikną z ulic i codzienności Japończyków, dopóty będzie to rosnący problem.

(aż)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here