Duży zamach terrorystyczny w Kabulu

472

Rankiem 31 maja w Kabulu doszło do potężnego wybuchu. Liczba ofiar wynosi obecnie 90 osób, a ponad 350 osób zostało rannych – większość poszkodowanych to afgańscy cywile, choć są wśród nich obcokrajowcy (wśród nich jest 11 pracowników amerykańskiej ambasady oraz 4 dziennikarzy BBC).

Rankiem około godziny 8:20 czasu lokalnego, samochód-pułapka – wedle relacji była to cysterna z wodą lub wóz asenizacyjny. Siła eksplozji była tak wielka, że nie wytrzymały jej drzwi i okna w budynkach oddalonych nawet o setki metrów. Zniszczonych zostało również około 50 samochodów. Do zamachu doszło w pobliżu posterunku sił bezpieczeństwa i niemieckiej ambasady, położonej niedaleko placu Zanbaq, która odniosła znaczne uszkodzenia (choć jak podaje strona niemiecka, żaden z jej pracowników nie ucierpiał).

Prezydent Afganistanu Ashraf Ghani potępił atak i określił go jako „tchórzliwy”. Zamach potępili również światowi politycy, wśród nich premier Indii Narendra Modi czy papież Franciszek.

Nie wiadomo jednak czy to niemiecka placówka dyplomatyczna była celem zamachu. W tej okolicy znajdują się budynki przedstawicielstw dyplomatycznych innych krajów, siedziby afgańskich ministerstw, kwatera główna NATO w Afganistanie, a także pałac prezydencki.

Nie jest to pierwszy zamach do jakiego doszło w Kabulu w ciągu ostatnich dni. Dnia 27 maja również doszło do zamachu przy użyciu samochodu-pułapki.

Na obecną chwilę żadna organizacja terrorystyczna nie przyznała się do zamachu. Za poprzednie zamachy odpowiedzialność brali zarówno Talibowie jak i Państwo Islamskie.

MSZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here