Uczniowie przemycali telefony z Hongkongu

289

Dziesięcioro dzieci w mundurkach szkolnych zostało złapanych na granicy Hongkongu i Shenzhen. W ich plecakach znaleziono telefony oraz drogie przysmaki. Uczniowie przemycali towary o łącznej wartości niemal 1 miliona RMB (ok. 543 tys. złotych).

Dzieci twierdziły, że starały się zarobić, ale według chińskiego serwisu informacyjnego za pomyślne przemycenie towarów obiecano im jedzenie w McDonald’s lub lody.

Według danych statystycznych rządu Hongkongu, dzieci należały do 28 000 uczniów, którzy przekraczali granicę z Shenzhen, aby codziennie uczęszczać do szkoły w Hongkongu – liczby, która od pięciu lat stale rośnie.

We wtorek dzieci stały w kolejce, aby przejść przez przejście graniczne dla uczniów w Huanggang  (przejście między Hongkongiem i Shenzhen). Miały na sobie mundurki szkolne i niosły „wydęte” plecaki. Wiek dzieci nie został podany do publicznej wiadomości.

– „Zwykłe plecaki dzieci zawierają tylko książki i materiały piśmiennicze” – powiedział anonimowy urzędnik celny. – „Te torby jednak były wybrzuszone. Z zewnątrz można było widzieć, że były wypełnione jakimiś rzeczami”.

Urzędnicy celni zatrzymali dzieci i przeszukując ich plecaki znaleźli 90 telefonów Apple iPhone 7, 100 iPhone 6, 20 Samsungów S8 oraz 10 kg tzw.: „ptasich gniazd” – bardzo kosztownego chińskiego przysmaku.

Celnicy przechwycili towary i pouczyli dzieci.

Urzędnik celny z Huanggang podał, że handlarze, którzy kupują w Hong Kongu towary wolne od podatku, w celu sprzedaży z zyskiem na kontynencie, ciągle próbują nowych sztuczek, aby zwabić i zagrozić uczniom, ostatecznie przekonując ich do przemytu towarów za nich.

Urzędnicy celni działający na kontynencie i w Hongkongu pracują nad uporaniem się z problemem transgranicznego przemytu. Jednym z działań przez nich podejmowanych jest uświadamianie dzieci w kwestii powyższego problemu.

(as)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here