Chiny będą mocniej kontrolować wartość swojej waluty – mechanizm antycykliczny

362

Ludowy Bank Chin (People’s Bank of China – PBC) oświadczył 26 maja 2017 roku, że wprowadzi mechanizm antycykliczny, który będzie stabilizował zmiany w dziennym międzynarodowym kursie pieniądza narodowego. Krótko mówiąc, Chiny będą mocniej kontrolować wartość swojej waluty.

W poniższej analizie zostanie przedstawiona geneza i uwarunkowania tej decyzji, potencjalne skutki oraz scenariusz rozwoju tego mechanizmu. Pod koniec skupię się na rekomendacji w stosunku do odpowiedniej reakcji na chińską decyzję.

Uwarunkowania i geneza decyzji

Bank centralny Chin w zeszłym tygodniu poinformował, że wprowadzi mechanizm antycykliczny, którego głównym założeniem będzie pogłębienie wpływu władzy centralnej na codzienne fluktuacje juana wobec innych walut, a w szczególności dolara amerykańskiego.

Wiadomość ta jest znacząca w kontekście ostatnich zawirowań na chińskim rynku. Co więcej, może być odpowiedzią na konsekwencje obniżenia ratingu Chinom, o którym pisaliśmy tutaj. Zaniepokojenie agencji Moody’s odnoszące się do Państwa Środka uderzyło w wartość juana, zatem omawiany mechanizm może być przedstawiany jako bezpośrednia reakcja PBC na obniżenie ratingu.

Generalnie jednak wprowadzenie mechanizmu antycyklicznego należy utożsamiać jako korelację dwóch różnych i głębszych czynników. Przede wszystkim jest to odpowiedź na wewnętrzną sytuację polityczną i gospodarczą Państwa Środka. Drugą kategorią czynników genezy takiej decyzji są czynniki zewnętrzne. Wśród nich znajduje się wspomniane obniżenie ratingu Chinom przez Moody’s oraz polityka chińska wobec Stanów Zjednoczonych.

Odnośnie czynników wewnętrznych i politycznych należy zauważyć, że pod koniec tego roku w Chinach wybrane zostaną nowe osoby na najważniejsze stanowiska w państwie. W interesie prezydenta Xi Jinpinga leży zadbanie o to, aby w tym okresie nie doszło do poważniejszych zakłóceń na rynku walutowym czy kapitałowym. Zakłócenia takie osłabiłyby jego wpływ na wybór nowych decydentów, którzy będą znajdować się na szczytach władzy w najbliższej przyszłości.

Decyzja o wprowadzeniu mechanizmu antycyklicznego związana jest także z samym stanem gospodarki chińskiej. Dowartościowanie juana jest jednym z priorytetów Pekinu i ma na celu zatrzymanie odpływu kapitału oraz osłabienie podatności na międzynarodowe spekulacje finansowe.

Dodatkowo należy zauważyć, że ta decyzja wpisuję się w przyjętą w ostatnim czasie politykę banku centralnego Chin. PBC w listopadzie 2016 r. zaostrzyło wymogi dotyczące warunków opuszczania kapitału z Państwa Środka oraz podniosło krótkookresowe stopy procentowe. Te decyzje miały za zadanie zniechęcić do grania przeciw juanowi na rynku finansowym.

W kwestii czynników zewnętrznych, obniżenie ratingu Chinom samo z siebie wywołało zamieszanie na rynku finansowym. Mechanizm antycykliczny przyczyni się do sprawniejszego korygowania takich zakłóceń.

Co więcej, choć paradoksalnie jest on wymierzony w skutki decyzji agencji Moody’s, może się przyczynić do wytworzenia warunków sprzyjających Chinom do walki z czynnikami, które Moody’s wskazało jako przyczyny obniżenia wspomnianego ratingu (rosnącego zadłużenia państwa).

Najważniejszym zewnętrznym czynnikiem jest jednak korelacja decyzji Chin o mechanizmie z interesem amerykańskim w stosunku do kursu wymiany dolara i juana. Jak pisaliśmy tutaj, jeszcze w lutym 2017 roku prezydent Donald Trump nazwał Chiny „wielkim mistrzem” manipulacji walutowej i oskarżał je o umyślne utrzymywanie niekorzystnego dla USA kursu wymiany walut.

Pomimo, że omawiany mechanizm będzie pozwalać Chinom na większą manipulacje swoją walutą, to Państwo Środka raczej wykorzysta go do wzmacniania juana względem dolara. Taka tendencja będzie zgodna z amerykańskim interesem i, choć pozornie powinna oburzać Stany Zjednoczone, gdyż Pekin odchodzi od wolnorynkowych zasad, to będzie je jednak cieszyła. Satysfakcja USA wynikać będzie z wpływu stabilnego kursu walutowego na konkurencyjność gospodarek. Chiny, stabilizując juana w stosunku do dolara, sprawią, że eksport chiński nie będzie czerpał większych korzyści płynących z wymiany walutowej.

Czynnik amerykański jest dla omawianego mechanizmu niezmiernie ważny i świadczy o rzeczywistej woli porozumienia pomiędzy Chinami a USA. O takiej możliwości wspomniał Prezydent Trump w wywiadzie dla The Wall Street Journal, który odbył się po kwietniowej wizycie Prezydenta Xi w Waszyngtonie.

Potencjalne skutki i scenariusze rozwoju

Po pierwsze, mechanizm antycykliczny, stabilizując walutę narodową Chin, może pozwolić Pekinowi na zajęcie się oddłużaniem gospodarki. Rosnący dług Państwa Środka był głównym powodem niedawnego obniżenia ratingu przez agencję Moody’s.

Agencja zauważyła, że dzięki przeprowadzanym przez władze w Pekinie reformom, z czasem ogólny stan gospodarki się polepszy. Z drugiej strony uważają, że reformy nie będą w stanie zapobiec dalszemu zadłużaniu się państwa. Według agencji poskutkuje to wzrostem kosztów płynących z obsługi długu i dalszego zapożyczania się Chin.

Moody’s szacuje, że do 2018 r. dług publiczny ChRL będzie wynosił około 40% PKB, a do końca dekady wzrośnie do około 45 %.

Mechanizm antycykliczny powinien pomóc Chinom, zwłaszcza z problemem rosnącego długu zagranicznego i powiązanego z nim ryzyka walutowego.

Po drugie, decyzja Pekinu może przyczynić się do aprecjacji waluty chińskiej. Taka implikacja powinna przyczynić się do obniżenia deficytu handlowego USA z Chinami. Tym samym omawiany mechanizm mógłby stać się narzędziem politycznym w relacjach ChRL ze Stanami Zjednoczonymi.

Warto w tym kontekście zauważyć, iż w 2016 roku juan w stosunku do dolara stracił około 6,5% swej wartości. Według Chi Lo, ekonomisty BNP Parias Investment Partners, „istnieje spora szansa, że [juan] zakończy rok silniejszy z wynikiem mniejszym jak 6,9 za dolara”.

Tak wyglądają bezpośrednie potencjalne skutki. Co do scenariuszy rozwoju należy rozróżnić dwie perspektywy. Jedną jest stosunek do założeń gospodarki wolnorynkowej, zaś drugą sposób wykorzystania omawianego mechanizmu w przyszłości.

Wprowadzenie mechanizmu antycyklicznego jest sprzeczne z założeniami wolnorynkowymi, gdyż pozwala ono mocniej wpływać państwu na gospodarkę. PBC będzie walczyć z prywatnym sektorem i świadczy to o tym, że kurs juana w najbliższej przyszłości nie będzie w pełni płynny.

Sama decyzja o wprowadzeniu mechanizmu jest zwrotem w chińskiej polityce. Do tej pory Pekin starał się upłynnić juana. Poskutkowało to tym, że w 2015 Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) wpisał go do koszyka światowych walut rezerwowych. Decyzja MFW była dużym sukcesem dla Chin, gdyż tym samym juan został powszechnie zaakceptowany jako waluta płatności w transakcjach międzynarodowych. Jest to także zwrot w przeciwnym kierunku od zapowiedzianej w 2013 roku przez Xi Jinpinga „decyzyjności rynku” w gospodarce chińskiej.

Pojawia się zatem pytanie na ile Pekin będzie realizował założenia gospodarki wolnorynkowej, a na ile będzie podążał modelem centralnego sterowania? Jest to jedno z najbardziej fundamentalnych pytań i wiąże się z dylematem przyznania statusu gospodarki rynkowej dla Chin (więcej o tym problemie tutaj).

Możliwe scenariusze przewidują, że obecnie wprowadzany mechanizm jest tylko krótkookresowym narzędziem do zapewnienia stabilności wewnętrznej w roku zjazdu krajowego Komunistycznej Partii Chin. To znaczy, że w zgodzie z takim rozwojem wydarzeń PBC wycofa się z niego, gdy Pekin wybierze nowych decydentów.

Drugi scenariusz przewiduje na stałe wpisanie tego narzędzia do polityki międzynarodowej ChRL. W takim przypadku należy spodziewać się dalszych interwencji Chin na rynkach finansowych. Będzie to skutkowało, ze względu na wielkość gospodarki chińskiej, wzrostem nierynkowej alokacji kapitału w światowej gospodarce. Przełoży się to w sposób wymierny na stabilność światowego systemu finansowego.

Ostatnie pytanie dotyczy sposobu wykorzystywania tego mechanizmu przez Pekin. O ile obecnie ChRL nie ukrywa, że chce wzmacniać swoją walutę, to nie jest oczywiste, że tak będzie zawsze. Sam mechanizm narzędzia nie został ujawniony przez PBC. Brak jasnych reguł wykorzystywania tego instrumentu może oznaczać, że Chiny będą używać go do realizacji polityki proeksportowej. Państwo Środka jeszcze XXI w. realizowało taką strategię i w związku z tym należy zauważyć, że w długim okresie Chiny mogą użyć tego narzędzia przeciw Zachodowi.

Odpowiednia reakcja na decyzję Chin

Znając potencjalne skutki oraz scenariusze, co do rozwoju chińskiego mechanizmu, warto przedstawić rekomendację co do reakcji na omawiane decyzje. W tym aspekcie należy zauważyć kilka rzeczy.

Po pierwsze, w krótkim okresie mechanizm antycykliczny powinien być korzystny dla USA, Europy i stosunkowo dla samych Chin. Po drugie, wprowadzenie takiego mechanizmu nie będzie gwałtownie odczuwalne, a jego bezpośrednie znaczenie dla światowej gospodarki jest wysoce umiarkowane.

Po trzecie, najważniejsze, jest to odejście od wolnorynkowych reform w Chinach i z tego powodu powinno być niepokojące. Pomimo, iż Chiny swoimi ingerencjami podwyższają wartość juana, nie znaczy to, że tak będzie zawsze. PBC nie przedstawił jasnych reguł, co do możliwego wykorzystywania tego instrumenty. W związku z tym w długim okresie czasu może ono stać się narzędziem, które będzie niekorzystne dla Zachodu.

Podsumowując, odpowiednią reakcją na wprowadzenie mechanizm antycyklicznego powinno być nasilenie obserwacji działalności PBC na rynku finansowym oraz umiarkowane wyrażenie dezaprobaty wobec niewolnorynkowych praktyk w Chińskiej Republice Ludowej.

PODZIEL SIĘ
mm
Z zafascynowania badacz międzynarodowych stosunków gospodarczych, zwłaszcza handlowych. Aktywny działacz w środowisku studenckim, a oprócz tego student Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu UJ oraz Instytutu Nauk Politycznych i Stosunków Międzynarodowych UJ.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here