Karoshi już niegroźne. Koty przejmują ster w jednej z japońskich firm

424

Japonia znana jest z pracoholizmu, długich godzin pracy oraz zestresowanych pracowników, którzy w skrajnych przypadkach umierają z powodu przepracowania, czyli karoshi. Jednak jedna z firm, mająca swoją siedzibę w Tokio, twierdzi, że znalazła lekarstwo na te przypadłości rynku pracy, a mianowicie koty. Dziewięć puszystych kotów je, śpi i swobodnie spaceruje po małym biurze firmy Ferray z branży IT.

Hidenobu Fukuda, który zarządza firmą, zaprezentował politykę “biurowego kota” w 2000 roku, pozwalając pracownikom na przynoszenie swoich pupili do pracy. Co więcej, ci, którzy uratują bezdomnego kota, dostają 5000 jenów (ok. 45 dolarów) miesięcznej premii do pensji.

Inne japońskie firmy również zezwalają na przebywanie zwierząt w swoich biurach w celu zredukowania stresu i stanów lękowych. W firmie Oracle Japan, owczarek staroangielski o imieniu Candy pełni posadę “ambasadora pozdrowień i uzdrowień”, jak podaje strona internetowa spółki. Firma twierdzi, że funkcja psa biurowego istnieje od 1991 roku. Oprócz wzmianki na oficjalnym portalu Candy posiada również konto na Twitterze i Instagramie.

Natomiast inne przedsiębiorstwo, Pasona Group, “zatrudniła” dwie kozy w 2011 roku i dwie alpaki w 2013 roku, jako pracowników na pełen etat, których głównym zadaniem jest “leczenie” innych zatrudnionych.

Pracownicy firmy Ferray są zadowoleni z towarzystwa swoich kocich współpracowników. Jednak zdarzają się przypadki, że zwierzaki wejdą na telefon, przerywając ważne połączenie lub wyłączą komputer, kładąc się na przycisku od zasilania.

(wt)

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here