Korea Południowa zawiesza instalację systemu THAAD

1110

W zeszłą środę prezydent Moon Jae-in zawiesił dalsze rozmieszczanie kontrowersyjnego amerykańskiego programu antyrakietowego. Jednym z powodów jest skandal związany z instalacją kolejnych elementów systemu.

Prezydent Moon, który objął urząd w zeszłym miesiącu b.r., zatrzymał rozwój programu antyrakietowego, tłumacząc, że wymagane jest dalsze badanie środowiska.

Na początku czerwca b.r. Moon Jae-in zlecił badanie systemu po tym, jak wyszło na jaw, że Minister Obrony pozwolił na instalację czterech kolejnych wyrzutni bez uprzedniego poinformowania go. Rzecznik prezydenta zaznacza, że Moon określił to jako „bardzo szokujące”.

Badanie udowodniło, że urzędnik Ministerstwa Obrony odpowiedzialny za projekt starał się utrzymać instalację następnych wyrzutni systemu THAAD w sekrecie. Prawdopodobnie starano się w ten sposób uniknąć szeroko zakrojonego badania środowiskowego.

System THAAD, który został zaprojektowany z myślą o zatrzymywaniu północnokoreańskich pocisków, wywołał sprzeciw Chin w kwietniu b.r., kiedy rozpoczęto jego instalację. Moon Jae-in, który był wtedy w trakcie kampanii wyborczej, zażądał parlamentarnej oceny systemu.

„Nie mamy na myśli, że należy zdjąć dwie z zainstalowanych już wyrzutni. Te, które nie zostały jeszcze zbudowane, będą musiały poczekać” skomentował anonimowy urzędnik z biura Moona. Wspomniano także, że dalsze badanie środowiskowe może zająć nawet rok.

Początkowe działania instalacyjne miały miejsce w środku nocy na polu golfowym japońsko-koreańskiego konglomeratu Lotte Group, ok. 220 km od Seulu. Spotkało się to z protestami mieszkańców regionu Seongju.

Chiny otwarcie krytykowały instalację systemu THAAD, obawiając się działań szpiegowskich ze strony Amerykanów. Pekin zastosował wtedy ekonomiczną presję. Chińczycy bojkotowali południowokoreańskie produkty i zamknęli sklepy należące do Lotte Group. Zablokowano także dostęp do koreańskich koncertów muzycznych, filmów oraz seriali.

Od czasu objęcia urzędu Moon Jae-in podejmuje pojednawcze działania w stosunku do Pekinu. W zeszłym miesiącu oficjalny wysłannik południowokoreański spotkał się z chińskim prezydentem Xi Jinpingiem. Jak podają chińskie media rządowe, Xi ma nadzieję na „przywrócenie [stosunków obu krajów] do normalności”.

Zdaniem specjalistów możliwa będzie odwilż stosunków Korei i Chin. Południowokoreańska linia lotnicza Jeju Air ogłosiła na początku miesiąca, że Chiny zaakceptowały plany zwiększenia ilości lotów do miasta Weihai.

Prezydent Moon Jae-in wyraził także chęć prowadzenia dialogu z Pyongyangiem.

Prezydent Trump uważa, że to Korea Południowa powinna zapłacić za instalację systemu THAAD, którą wycenia się na bilion dolarów. „Będziemy ich chronić, ale to oni powinni za to zapłacić, i doskonale to wiedzą” skomentował sprawę w kwietniu.

Japonia, w której trwają dyskusje dotyczące budowy systemu antybalistycznego, skłania się ku tańszej i bardziej efektywnej opcji Aegis Shore. Decyzja ma zostać podjęta w ciągu najbliższych miesięcy.

(ap)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here