Podsumowanie szczytu Szanghajskiej Organizacji Współpracy

739

W dniach 8-9 czerwca 2017 r. w stolicy Kazachstanu odbył się szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy (Shanghai Cooperation Organization SCO). Postanowienia z Astany wpisały się na karty historii tej organizacji, gdyż po raz pierwszy od utworzenia SCO doszło do przyjęcia nowych pełnoprawnych członków Indii oraz Pakistanu. Poniższy tekst stanowi podsumowanie szczytu Szanghajskiej Organizacji Współpracy oraz przedstawi i przeanalizuje znaczenie podjętych przez Radę Głów Państw SCO decyzji.

Na samym początku warto przypomnieć czym jest SCO. Szanghajska Organizacja Współpracy powstała w 2001 r. Do ostatniego szczytu zrzeszała ona 6 państw – Chiny, Rosję, Uzbekistan, Tadżykistan, Kirgistan i Kazachstan (obecnie 8). Pośród jej celów znajdują się: chęć wzmocnienia zaufania i dobrosąsiedztwa między członkami organizacji; utrzymanie pokoju, bezpieczeństwa oraz stabilności w regionie; promocja bardziej demokratycznego porządku międzynarodowego; przeciwdziałanie terroryzmowi, ekstremizmowi, przestępczości transgranicznej oraz zapewnienie wzrostu gospodarczego.

Rozszerzenie o Indie i Pakistan

Zdecydowanie najważniejszym postanowieniem szczytu z Astany było oficjalne włączenie Republiki Indii oraz Islamskiej Republiki Pakistanu do ugrupowania. Znaczenie tego włączenia zostanie przeanalizowane z trzech perspektywach: organizacji jako takiej, nowych członków oraz państw założycieli.

Wraz z rozszerzeniem Szanghajska Organizacja Współpracy stała się największą, pod względem liczby ludności, regionalną organizacją na świecie. Według danych Banku Światowego, w ramach SCO znajduje się blisko 42% całej ludzkości. Co więcej, państwa będące członkami SCO odpowiadają za ponad 28% światowego PKB (liczonego z uwzględnieniem parytetu siły nabywczej).

Analizując znaczenie rozszerzenia oraz jego potencjalny wpływ na organizację należy zwrócić uwagę na kilka kwestii.

Po pierwsze, jest to pierwsze pełne rozszerzenie w historii tej organizacji. Dodatkowo zmienia ono jej charakter, poszerzając jej zasięg o Azję Południową. Do tej pory SCO koncentrowała swoją działalność na regionie Azji Centralnej. Omawiane rozszerzenie jest zatem niewątpliwie sukcesem organizacji, zwłaszcza że jednym z jej celów jest budowanie i promocja bardziej policentrycznego porządku światowego.

Z drugiej strony podjęta decyzja jest wyjątkowo ryzykowna. W zgodzie z Kartą Szanghajskiej Organizacji Współpracy z 2002 r., decyzje w ramach SCO podejmowane są na zasadzie konsensusu. Biorąc pod uwagę liczne rozbieżne interesy Pekinu, Nowego Delhi oraz Islamabadu, ich wzajemne oskarżenia dotyczące wspierania terroryzmu i problem Kaszmiru, rozszerzenie może stać się początkiem końca sprawnego funkcjonowania SCO.

Innym problemem dla SCO, wynikającym z przyjęcia Indii i Pakistanu, może być kwestia nieproliferacji broni jądrowej. W oświadczeniu wydanym dla prasy po szczycie w Astanie znalazła się wzmianka, że: „Głowy Państw podkreślają znaczenie ścisłego przestrzegania zapisów Traktatu o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej”. Traktat ten nie został podpisany ani przez Indie, ani Pakistan.

Co więcej, pojawienie się Indii zmienia konfigurację sił w tym ugrupowaniu. Dotąd to tandem Chiny-Rosja był najważniejszym duetem, który wyznaczał kierunek rozwoju organizacji. SCO będzie musiała odnaleźć odpowiednie miejsce dla Indii i ich interesów, aby te nie blokowały rozwoju omawianego ugrupowania. Dołączenie południowego mocarstwa wzmacnia także pozycję Rosji, która od dekad jest jego strategicznym partnerem i może odbić się to na zdolności do wynegocjowania konsensusu w organizacji.

Interesy Indii i pozostałych państw

Biorąc pod uwagę obecną sytuację, Indie mogą wyciągnąć klika różnych korzyści płynących z wstąpienia do Szanghajskiej Organizacji Współpracy. Indie, podobnie jak Chiny, są państwem rozwijającym się, którego zapotrzebowanie na surowce energetyczne będzie ciągle rosło. Państwa Azji Centralnej posiadają bogate złoża takich surowców i w związku z tym przystąpienie do organizacji może przyczynić się do uzyskania dostępu do eksploatacji pożądanych surowców.

Dodatkowo, przystąpienie Indii jest pewnego rodzaju zabezpieczeniem dla słabszych państw ugrupowania. Staną się one dla nich alternatywnym, w stosunku do Chin, rynkiem zbytu. Taka sytuacja, dzięki wprowadzeniu alternatywnego kupca, w dłuższym okresie powinna z kolei w pewnym stopniu uniezależnić mniejsze państwa od Chin. Przykładem inwestycji, którą można utożsamić z takim rozwojem wydarzeń, jest Rurociąg Trans-Afgański (TAPI).

Poza surowcami energetycznymi Indie uzyskają również ułatwienia w zakresie eksportu dóbr i usług do członków ugrupowania. Rozwój handlu powinien pozytywnie odbić się na indyjskim rozwoju gospodarczym.

Politycznie Indie uzyskają także prawo veta co do rozwoju Szanghajskiej Organizacji Współpracy. Jako członek będą mogły także balansować rosnącą dominacje Chin w tej organizacji. Co więcej, Indie uzyskają nowe źródła informacji co do wspólnych działań na linii sojuszu Pekin-Moskwa-Islamabad.

Dołączenie Pakistanu i jego odbiór

W przypadku Pakistanu sytuacja jest podobna jak w przypadku Indii. Pakistan jest państwem, które w przyszłości również będzie potrzebować większej ilości surowców energetycznych. Dołączenie do SCO jest dla tego kraju szansą na wspólne sfinansowanie potrzebnej infrastruktury i zapewnienie sobie dostępu do ropy czy gazu.

Co więcej, jak wskazuje Global Times, dołączenie Pakistanu zachęci większą liczbę państw do udziału w projekcie Chińsko-Pakistańskiego Korytarza Ekonomicznego (CPEC). Sprawa ta jest również niezwykle ważna dla Indii, które zapewne będą się sprzeciwiać takiej inicjatywie, gdyż CPEC przechodzi przez sporny obszar Kaszmiru.

Dla Pakistanu dołączenie do Szanghajskiej Organizacji Współpracy jest także ważne z punktu widzenia umiędzynarodowienia sporu z Indiami. SCO jako organizacja regionalna, i której celem jest jest stabilizacja regionu, nie jest zdominowana przez Indie w odróżnieniu od Południowoazjatyckiego Stowarzyszenia Współpracy Regionalnej (SAARC). Pakistan będzie mógł w sporze z Indiami polegać na pomocy chińskiej. Karta SCO daje legitymizację Chinom do zajęcia stanowiska w sporze, co, jak zauważył Harsh V. Pant, profesor stosunków międzynarodowych, w artykule dla The Diplomat, jest: „ostatnią rzeczą, której Nowe Delhi potrzebuje”.

Dla Chin dołączenie Pakistanu jest próbą zwiększenia swojego wpływu na konflikt indyjsko-pakistański. Dodatkowo Pakistan będzie skromną przeciwwagą dla zdecydowanie bardziej pro-rosyjskich Indii w organizacji.

Konwencja SCO w sprawie Przeciwdziałaniu Ekstremizmowi

Rada Głów Państw na szczycie w Astanie podpisała również Konwencję SCO w sprawie Przeciwdziałaniu Ekstremizmowi (SCO Convention on Contering Extremism).

Należy zauważyć, iż nie jest to w SCO pierwszy dokument w kwestii walki z tak zwanymi trzema „złami” (three evils). Wspomniane trzy „zła” to: terroryzm, separatyzm oraz ekstremizm. W 2001 r. członkowie SCO podpisali Szanghajską Konwencję w sprawie Walki z Terroryzmem, Separatyzmem oraz Ekstremizmem. Innym przykładem jest podpisana w 2009 r. Konwencja SCO przeciwko Terroryzmowi (SCO Convention against Terrorism).

Na chwilę obecną najnowsza konwencja nie została przetłumaczona na język angielski.

Szczyt SCO wobec konfliktów na świecie

Jako, że jednym z celów SCO jest współpraca w celu zapobiegania międzynarodowym konfliktom i ich pokojowe rozwiązywanie, w oświadczeniu po szczycie znalazły się uwagi głów państw co do niektórych konfliktów.

Afganistan

Głowy państw SCO wyraziły swojej poparcie dla działań rządu afgańskiego, które mają ustabilizować sytuację. Jako odpowiednią organizację do koordynacji międzynarodowych działań, mających na celu poprawę stanu tego państwa, wskazały jednak nie SCO, ale Organizację Narodów Zjednoczonych.

Takie oświadczenie SCO jest wyrazem braku woli poprawy sytuacji w Afganistanie albo braku zdolności do reakcji. Szanghajska Organizacja Współpracy realizowała już działania w sferze problemu konfliktów w Afganistanie. W 2005 r. SCO utworzyła grupę kontaktową z władzami Afganistanu, której celem było zapewnienie współpracy w walce z terroryzmem czy przemytem narkotyków. Innym działaniem było przyjęcie w 2009 r. specjalnego planu, na mocy którego państwa członkowskiego SCO miały wspomóc Afganistan w działaniach militarnych oraz nakreślenie współpracy z Organizacją Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym. Ostatecznie w 2012 r. Afganistan został państwem obserwatorem w SCO i podpisał protokół z odpowiednim organem SCO w sprawie wymiany informacji i identyfikacji grup terrorystycznych.

Tegoroczny szczyt nie doprowadził do rozwoju współpracy z Kabulem, co jest zastanawiające. Afganistan jest państwem leżącym w sferze zainteresowania dwóch nowych członków SCO i z tego powodu należy oczekiwać, że w przyszłości powinno to ulec zmianie.

Jak donosi China Daily, Prezydent Xi Jinping, podczas bilateralnego spotkania z Prezydentem Rosji, które odbyło się bezpośrednio przed szczytem w Astanie, wyraził pogląd, że SCO powinna bardziej zaangażować się w Afganistanie. Dodał również, że podczas nadchodzącej chińskiej prezydencji w SCO będzie dążył do rozszerzenia współpracy.

Syria i Ukraina

Podobnie jak w stosunku do Afganistanu, głowy państw SCO nie wykazały się własną inicjatywą odnośnie konfliktów na Ukrainie i w Syrii. Wynika to z bezpośredniego zaangażowania jednego z członków organizacji w te konflikty, czyli Federacji Rosyjskiej.

W przypadku Ukrainy głowy państw SCO wezwały do realizacji porozumienia w sprawie „kryzysu ukraińskiego”. Jako podstawę prawną dla stron wskazały Porozumienie Mińskie z 12 lutego 2015 r.

Jeśli chodzi o Syrię to wyraziły one poparcie dla pokojowego rozwiązania sporu w oparciu o „szeroki, wewnętrzny dialog”, który byłby zgodny z odpowiednimi rezolucjami Rady Bezpieczeństwa ONZ.

Czego nie poruszył szczyt?

Z punktu widzenia właściwej analizy nie tylko to, co było poruszone na szczycie należałoby uwzględnić. Wartościowym spojrzeniem będzie także kwestia tego, o czym nie wspomniano w oświadczeniu zamykającym wydarzenie w Astanie.

Pierwszym zauważalnym brakiem był brak wspomnienia o możliwości rozszerzenia Szanghajskiej Organizacji Współpracy o Iran, który od 2005 r. wyraża swoje zainteresowanie przystąpieniem do SCO.

Do niedawna formalnym powodem odrzucenia wniosku Iranu o pełne członkowsko był wymóg nie bycia obiektem sankcji ONZ. Obecnie formalny powód nie jest już ważny, acz członkowie SCO w oświadczeniu ze szczytu nie odnieśli się do tego problemu.

W dokumencie zamykającym szczyt pojawiała się wzmianka o pozytywnej ocenie działań podjętych w celu realizacji planu, którego celem jest rozwiązanie sytuacji związanej z programem atomowym Iranu.

Drugim wyraźnym brakiem było przemilczenie utworzenia strefy wolnego handlu pomiędzy członkami SCO. Jest to postulat Chińskiej Republiki Ludowej. Jeszcze w listopadzie 2016 r. premier Chin Li Keqiang mówił, iż Chiny są gotowe do rozmów na ten temat. Taka inicjatywa nie cieszy się aprobatą Federacji Rosyjskiej, która forsuje swój projekt Unii Euroazjatyckiej, do której z kolei Chiny nie należą.

Podsumowując, ostatni szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy był historycznym wydarzeniem. Rozszerzenie organizacji o Indie i Pakistan może głęboko odcisnąć się na funkcjonowaniu oraz zdolnościach SCO do działania. Jest to potężne rozszerzenie, które czyni z tej organizacji, pod pewnymi względami, największą organizację na świecie. SCO będzie musiała przystosować się do nowych realiów i konfiguracji interesów w ramach nowych koalicji sił władających tą strukturą. Szanghajska Organizacja Współpracy otworzyła sobie wiele możliwości ale również stworzyła morze nowych pułapek. Pułapek, które mogą ją poważnie zdestabilizować wewnętrznie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here