Nowy rekord na wojnie z Państwem Islamskim: cel zlikwidowany z 3450 metrów

1382

Jak pisze kanadyjska prasa, snajper kanadyjskich sił specjalnych będący członkiem Joint Task Force 2 zastrzelił bojownika IS z odległości 3450 metrów, pobijając dotychczasowy rekord należący do Brytyjczyka Craiga Harrisona.

Wedle podanych informacji, najnowszy rekord snajperski został ustanowiony w ciągu ostatniego miesiąca. Anonimowy strzelec wyborowy oddał strzał ze stanowiska położonego na górnym piętrze budynku przy pomocy karabinu wyborowego typu McMillan TAC-50. Pocisk leciał aż 10 sekund nim dosięgnął on celu. Celność strzału została potwierdzona przez kamerę wideo oraz „inne źródło”.

McMillan TAC-50 jest wielkokalibrowym karabinem snajperskim produkcji amerykańskiej stworzonym do prowadzenia celnego ostrzału na dalekich dystanse. Broń ta stanowi podstawowy karabin wyborowy armii kanadyjskiej, a także kilku innych.

Imiona strzelca i towarzyszącego mu obserwatora nie zostały podane do publicznej wiadomości ze względu na ich bezpieczeństwo.

Poprzedni rekord snajperski został ustanowiony w roku 2009 przez brytyjskiego snajpera Craiga Harrisona, który z odległości 2475 metrów zastrzelił bojownika Talibów w Afganistanie. Trzecią pozycję na snajperskim podium również zajmuje strzelec z Kanady. W roku 2003 Rob Furlong oddał celny strzał na odległość 2450 metrów.

Jednak w jaki sposób możliwe było oddanie celnego strzału na takiej odległości? Producent broni z której oddano strzał podaje, że efektywny zasięg broni wynosi 1800 metrów.

Strzelcy wyborowi działają w parach z obserwatorami. Ludzie ci przy pomocy lornetek pomagają wyszukiwać cele dla snajpera, potwierdzają skuteczność prowadzonego ostrzału, a także są wyposażeni w broń na wypadek walki na bliżej odległości.

Mimo pomocy, większość i tak zależy od samego snajpera. Przed oddaniem strzału musi on wziąć pod uwagę prędkość wiatru oraz warunki pogodowe, nie licząc oczywiście odległości i warunków terenowych.

Prócz prowadzonych przez siły międzynarodowe bombardowań, z Państwem Islamskim walczą również operatorzy zachodnich sił specjalnych. Wśród nich największą rolę odgrywają Brytyjczycy i Amerykanie, natomiast Kanadyjczycy wysłali 200 osobowy kontyngent. Na początku roku media donosiły, że obecny jest tam również polski Grom, który rzekomo miał operować z terenów Jordanii. Ministerstwo Obrony Narodowej zdementowało jednak tą informację.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here