Użytkownicy blogów w Japonii nowym elementem kontroli finansowej

157

Japońska Agencja Usług Finansowych wykorzystuje wsparcie użytkowników blogów, by rozpowszechniać wiedzę dotyczącą funduszy inwestycyjnych, które w zamian za wysokie opłaty oferują usługi słabej jakości.

Główne zarzuty agencji obejmują wystawianie wysokich rachunków w zamian za złą obsługę i sztuczne generowanie trendów.

Urzędnicy agencji mają nadzieję, że blogerzy wezmą udział w spotkaniach inwestorów, pomagając przekazać internautom informacje na ich temat szybciej niż za pośrednictwem tradycyjnych mediów.

Sprawne działanie firm finansowych jest kluczowe dla japońskiej gospodarki, ponieważ to właśnie one przekonują obywateli do podejmowania ryzyka finansowego poprzez obrót oszczędnościami. To ma mieć pozytywny wpływ na ekonomię, która od dawna znajduje się w stagnacji. Niezwykle istotną kwestią jest także finansowanie coraz bardziej kosztownych emerytur starzejącego się społeczeństwa.

Uczestnik spotkania organizowanego przez Agencję, Kenichi Minase, skomentował na swoim blogu, że: „Firmy doprowadzają swoje otoczenie do generowania produktów, które pomagają im zarabiać, ignorując jednocześnie potrzeby klienta”.

Autorzy blogów pracują pod pseudonimami i agencja nie wymaga od nich podawania swoich nazwisk podczas spotkań. Minase jest jednym z najbardziej znanych internautów opisujących ten temat. Tylko w okresie ostatniego roku jego blog miał ponad 41 mln odsłon.

Zła obsługa klientów jest wymieniana jako jeden z powodów, dla których Japończycy zachowują połowę swoich oszczędności (8 bilionów dolarów) na kontach bankowych, nie inwestując ich.

Japońska Agencja Usług Finansowych regularnie spotyka się ze specjalistami w sprawach obrotu pieniędzmi. Plan agencji zakładający udział użytkowników blogów został zaprezentowany na początku kwietnia b.r.

„Ten projekt jest dla nas przełomowy. Normalnie nie robimy takich rzeczy” – skomentował Motoyuki Yufu, zastępca dyrektora generalnego w Biurze Planowania i Koordynacji Agencji.

„Zdecydowaliśmy się spróbować nowego podejścia, bo czujemy, że komunikacja poprzez istniejące kanały mediów masowych ma swoje granice. Wpływy blogerów są za to potężne i mogłyby być znaczące w komunikacji”.

Agencja przyjęła część wskazówek blogerów jako oficjalne wytyczne dotyczące rozpatrywania spraw funduszy inwestycyjnych.

„Niektórzy z urzędników Agencji musieli na początku myśleć, że jesteśmy podejrzani”, mówi bloger Mushitori Kozou. „Cieszę się, że zdecydowali się nas posłuchać”.

(ap)

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here