Japonia ulepsza siły samoobrony, by chronić statki USA

134

Morskie siły zbrojne Ameryki oraz Japońskie Morskie Siły Samoobrony rozpoczęły współpracę w celu ulepszenia systemów obrony morskiej. Celem jest nie tylko polepszenie taktyki japońskiej potęgi morskiej, ale także umocnienie relacji amerykańsko-japońskich.

„Zagrożenie dla Japonii stało się realne i poważne”

Tak określił sytuację premier Japonii Shinzō Abe po tym, jak Korea Północna przeprowadziła kolejną próbę rakiety balistycznej lądującej w japońskiej wyłącznej strefie ekonomicznej. Czujność Japończyków została wzmożona, a obecnie jedynym wyjściem jest zacieśnienie współpracy wspólnoty międzynarodowej. USA, których celem jest przede wszystkim obrona swoich obywateli oraz pomoc sojusznikom, rozważa „militarną odpowiedź” na ataki Korei Północnej. Ostrzeżeniem dla Koreańczyków był wtorkowy przelot dwóch amerykańskich bombowców strategicznych typu B-1B Lancer nad Półwyspem Koreańskim. Przy takim zaognieniu sytuacji szczególnie ważne jest więc zacieśnianie więzi amerykańsko-japońskich na tle politycznym.

Współpraca to bezpieczeństwo

Japońskie Siły Samoobrony przydzielono do ochrony amerykańskich statków wojennych już w zeszłym roku, kiedy weszła w życie nowa ustawa o bezpieczeństwie, dająca Japonii prawo do wspólnej z USA samoobrony oraz otrzymania pomocy od sojusznika w razie zagrożenia. Kiedyś Japonia miała prawo do ataku jedynie w przypadku bezpośredniego niebezpieczeństwa, teraz może korzystać z militarnego uposażenia USA. W środę trałowce zajmujące się oczyszczaniem akwenów z min, USS Pioneer oraz JS Bungo, wypłynęły do zatoki Mutsu w północnej Japonii. Tam odbyły się ćwiczenia, m.in. procedur komunikacji między siłami Japonii oraz Stanów Zjednoczonych w przypadku ewentualnego zagrożenia. Było to pierwsze takie zdarzenie w okresie pokoju. Jednostki, używając echosondy upewniły się także o braku min morskich, a w piątek zakończyły się ćwiczenia trwające od 19 lipca.

Japońskie Morskie Siły Samoobrony w 2016 roku operowały aż 155 statkami, co uczyniło je jedną z największych światowych marynarek oraz drugą w samej Azji według tonażu floty. Z pomocą ponad 300 okrętów U.S. Navy, możliwe będzie stworzenie odpowiednio silnej sieci komunikacji zapewniającej bezpieczeństwo.

(nl)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here