Dlaczego w Japonii rodzi się coraz mniej dzieci?

241

Starzejące się społeczeństwo japońskie przeżywa kryzys, jeśli chodzi o przyrost naturalny. W 2016 roku po raz pierwszy od stu lat w kraju urodziło się mniej niż milion dzieci.

IPPS (Narodowy Instytut Badań nad Populacją i Bezpieczeństwem Społecznym) przewiduje, że obecna populacja (127 milionów) zmniejszy się o 40 milionów do 2065 roku. Niepokojące wyniki badań nad społeczeństwem japońskim nie dają nadziei na zmianę obecnej sytuacji. Liczba narodzonych dzieci maleje. Dlaczego coraz mniej Japończyków decyduje się na posiadanie potomstwa?

Niestabilna praca – mniej małżeństw

Jednym z aspektów wpływających na malejący przyrost naturalny może być ekonomia oparta na usługach freelancerów, czyli tak zwana gig economy, która staje się coraz popularniejsza w Kraju Kwitnącej Wiśni. Według profesora Jeffa Kingstona ponad 40% obecnej struktury zatrudnienia stanowią nisko-płatne tymczasowe prace. Ponadto tylko 20% takich pracowników może spodziewać się w przyszłości stabilnej kariery zawodowej. Brak regularnego zatrudnienia wśród młodych sprawia, że maleje liczba małżeństw.

Japońskie kobiety oczekują od mężczyzn stabilnej sytuacji finansowej, pozwalającej na utrzymanie rodziny. Jest to związane między innymi z występującą nader często rezygnacją kobiet z pracy po urodzeniu dzieci. Japońskie matki zajmują się domem i rodziną, przez co ogromna presja zarobienia na dom spoczywa na mężczyznach. Jeśli nie są w stanie mieć satysfakcjonującej pracy, szansa na znalezienie partnerki maleje. Jedynie 30% osób do 30 roku życia bez stabilnej posady wzięło ślub. Dla porównania, ten sam współczynnik dla osób ze stałym zatrudnieniem wynosi 56%. Rośnie też liczba singli-pasożytów, co stanowi kolejne wyzwanie stojące na drodze do przezwyciężenia problemu malejącego przyrostu naturalnego.

Brak czasu dla rodziny

Kultura Japonii sprawia, że młodsi rangą pracownicy boją się opuścić stanowisko przed bardziej doświadczonymi kolegami, a brane nadgodziny często są wyznacznikiem zaangażowania w życie firmy. Sprawia to, że mężczyźni spędzają z członkami rodziny coraz mniej czasu. Długie godziny pracy załamują balans pomiędzy życiem prywatnym, a zawodowym – to drugie jest faworyzowane. Rodzina przeżywa prawdziwy kryzys, ponieważ Japończycy nie mają czasu na pielęgnowanie znajomości, poznawanie nowych ludzi, a nawet utrzymywanie głębokich więzi z najbliższymi. Malejąca liczba dzieci jest tego naturalnym następstwem.

Premier Japonii Shinzō Abe planuje podjęcie działań mających na celu przywrócenie balansu pomiędzy pracą a życiem prywatnym, między innymi poprzez skrócenie godzin pracy i ograniczenie nadgodzin. Planuje się także aktywizację kobiet przez tzw. politykę Womenomics. Według ekspertów jednak to wciąż za mało, aby wywołać drastyczne zmiany. Potrzeba o wiele więcej, żeby poradzić sobie z tym problemem.

PODZIEL SIĘ
mm
Zafascynowana kulturą Azji studentka języka japońskiego w Instytucie Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Szczególnie interesuje mnie problem chorób cywilizacyjnych Japonii, a także popkultura oraz literatura japońska. W wolnym czasie zajmuję się muzyką, pisaniem i kuchnią azjatycką.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here