Japonia pogromczynią teorii ekonomistów

505

Teorie wysnuwane przez ekonomistów na przestrzeni lat wydają nam się logiczne, a swoje potwierdzenie znajdują w wielu krajach na świecie. Tak jest dopóki nie przyjrzymy się Japonii oraz jej nieszablonowemu systemowi gospodarczemu. Na czym polega japoński fenomen?

Po pierwsze – teoria funduszy pożyczkowych

W podstawowej teorii ekonomicznej chodzi przede wszystkim o zwiększenie źródeł popytu oraz podaży na fundusze pożyczkowe. Poziom stopy procentowej zaś to rezultat tej właśnie gry popytu na fundusze oraz ich podaży.

Według takiej definicji rząd, pożyczając wielką sumę pieniędzy, podnosi tym samym stopę procentową. Miałoby to sens, gdyż stopą procentową jest suma pieniędzy przysługująca posiadaczowi kapitału, a zwiększenie zaciąganego kredytu powinno zwiększyć tę sumę. W Japonii jednak nawet jeśli dług publiczne oraz zapożyczenie od 1990 gwałtownie wzrosło, stopy procentowe poszły w dół. Zaciągane pożyczki zamiast powodować wzrost cen, spotkały się z ich spadkiem.

Po drugie – krzywa Philipsa

To wykres zestawiający ze sobą stopę bezrobocia oraz stopę inflacji, przedstawiający ich zależność. Podczas gdy wiele osób posiada pracę, konkurencja teoretycznie powinna wzrastać, a wraz z nią wynagrodzenie i ceny, podnosząc stopień inflacji. Nie dzieje się tak w Japonii, gdzie napięty rynek pracy wcale nie spowodował wzrostu cen. Efektem jest brak inflacji.

Po trzecie – monetaryzm

Myśl Miltona Friedmana także okazała się nietrafna wobec polityki pieniężnej Japonii. Według jego teorii, wzrost podaży pieniądza powinien także podnieść poziom inflacji. Jednak pomimo niskiego przyrostu naturalnego podaż znacznie wzrosła, zupełnie przeciwnie do inflacji. Jest więc dużo pieniędzy, jednak Japończycy nie wydają ich zbyt często.

Japonia to kraj wyjątkowy, także na płaszczyźnie gospodarczej, gdzie makroekonomiści załamują ręce, patrząc na jej przykład. Tam inflacja to kompletna zagadka, ale jej brak nie powinien bardzo niepokoić. Z pewnością miałaby ona jednak dużą szansę zbilansowania budżetu państwa. Mimo takiego położenia, sytuacja gospodarcza w Japonii jest dobra, z jednym wyjątkiem – chodzi o dług publiczny. Dopóki wciąż będzie na tak wysokim poziomie, Japonia będzie musiała utrzymywać niską stopę procentową, co z kolei może spowodować brak kontroli banku centralnego nad swoją własną polityką pieniężną.

(nl)

PODZIEL SIĘ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here