Młodzi Japończycy poznają dramat wojny dzięki najnowszemu filmowi

145

Premiera filmu „Kono Sekai no Katasumi Ni” nie przeszła bez echa w mediach całego świata. I chociaż nie osiągnęło tak wielkiego sukcesu jak „Kimi no Na wa.”, z pewnością jest pozycją wartą uwagi. Zeszłoroczne anime uzyskało nagrodę Ryu Masayuki Japońskiej Akademii Filmowej za najlepszy film animowany.

Film „Kono Sekai no Katasumi Ni” jest adaptacją mangi Fumiyo Kōno, mieszkanki Hiroshimy. Reżyserią zajął się Sunao Katabuchi, odpowiedzialny między innymi za serię Black Lagoon. Opowiada historię Suzu Urano, młodej kobiety żyjącej z rodziną niedawno poślubionego męża w Kure, niedaleko Hiroshimy. Dramat wojny sprawia, że jej życie diametralnie się zmienia – Suzu pomaga żołnierzom, przygotowując posiłki oraz wypełniając codzienne obowiązki. Bombardowanie Hiroshimy w 1945 roku ma destrukcyjny wpływ na miasto i styl życia mieszkańców. Chociaż życie Suzu zmienia się, dzięki swojej odwadze wciąż stara się nim cieszyć.

Dla młodych Japończyków, wychowanych w czasie pokoju, historia zwyczajnej kobiety doświadczającej dramatu II wojny światowej jest otwarciem oczu na cierpienie ludzi tamtych czasów.

„Drastyczne sceny destrukcji spowodowanej bombardowaniem może być jak inny świat dla ludzi dzisiejszych czasów… ten film przypomina jednak, że to stało się w naszym własnym świecie, normalnym ludziom, takim jak my” powiedziała portalowi The Japan Times Miga Sugimoto, 23-letnia studentka, po obejrzeniu filmu w Tokio. „Chociaż główna bohaterka głęboko cierpi, próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie, kim jest i stawić czoła własnym konfliktom wewnętrznym. Jej rozwój to coś, co wciąż czują młode kobiety w Japonii” – dodała.

„Nadszedł czas, aby wszystkie pokolenia zastanowiły się głęboko nad pokojem i tym, co on właściwie znaczy, mając w myślach nie tak dawne wydarzenia naszego kraju.” powiedziała w wywiadzie trzydziestotrzyletnia Minori Omi, aktorka udzielająca w filmie głosu Keiko, szwagierce głównej bohaterki. „Wśród młodych ludzi panuje przekonanie, że bomby atomowe i wojna to straszne tematy, których lepiej nie poruszać”.

Dwudziestoletni Tatsuro Nishikawa, student, powiedział, że animacja może stanowić doskonałe źródło połączenia między historią, a wydarzeniami dzisiejszych czasów. Przyznał, że film pokazał mu, jak dramat wojny dotyka zwykłych ludzi. Współczesna młodzież także mogłaby znaleźć się na miejscu bohaterów „Kono Sekai no Katasumi Ni”. Przekaz jest jego zdaniem jeszcze jaśniejszy dzięki kontrastowi pomiędzy uroczym stylem rysowania, a bardzo poważną treścią.

Zachęcamy do obejrzenia zapowiedzi produkcji.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here