Ryzyko robotyzacji w USA większe niż w Japonii

182

USA i Japonia – dwie obok Chin największe gospodarki świata. Jednak kiedy słyszymy słowo „robotyzacja”, widzimy głównie japońskie technologie. Czy słusznie?

Japonia razem z Koreą Południową zdecydowanie przodują na świecie w robotyce. Kraj Kwitnącej Wiśni od 1990 roku dominuje w statystykach z wynikiem 1562 robotów na 10 tys. par rąk ludzkich. Wiążąca się z tym kwestia odbierania ludziom pracy przez roboty jest tam niechętnie rozgłaszana, jednak pracownicy są świadomi zagrożenia, jakie niesie zastępowanie pracy ludzkiej automatami. Okazuje się, że bardziej niż Japończycy, o brak pracy powinni martwić się Amerykanie.

Amerykańskie maszyny przejmują stanowiska

Raporty OECD pokazują, że tendencja zatrudniania pracowników w Japonii między 2002 a 2014 rokiem prawie nie uległa zmianie, co oznacza, że Japończycy nie stosowali przez te lata tak agresywnej polityki w tym zakresie, jak w USA, gdzie zagrożenie automatyzacją jest znacznie większe. Do 2030 roku bowiem 38% zawodów w Ameryce objętych będzie wysokim ryzykiem robotyzacji. Najbardziej narażone sektory to transport, produkcja przemysłowa oraz handel detaliczny. Do 2021 roku aż 6% zawodów mają tam wykonywać same maszyny.

Japończycy kontrolują sytuację

Wbrew pozorom w Japonii sytuacja nie wydaje się tak dramatyczna. Pracownicy mogą być spokojni o swoje stanowiska między innymi dzięki japońskiemu zwyczajowi zatrudniania na całe życie. Gdy pracownik zostaje zatrudniony, staje się członkiem zespołu, którego umiejętności są ciągle udoskonalane. Zamiast zwalniać ludzi, doszkala się ich, a coraz starszych motywuje zazwyczaj coraz większą pensją. Globalizacja pozwala odchodzić od tej reguły, jednak wciąż jest to często spotykane. Ponadto, „choć maszyny wykonują pracę, ludzie wciąż muszą je nadzorować”, jak twierdzi Shinichi Uno, kierownik w fabryce piwa Asahi. To nie pozwala z kolei na drastyczne odbieranie ludziom zawodów, gdyż wciąż mają kluczowy udział w produkcji. Co więcej, Organization for Economic Cooperation and Development twierdzi, że cyfryzacja zmniejsza zapotrzebowanie na prace wymagające średnich kwalifikacji (jak praca przy linii produkcyjnej), za to wzmaga potrzebę wykonywania prac wymagających, zarówno niskich, jak i wysokich kwalifikacji, co w Japonii nie jest aż tak wyraźne jak w USA.

(nl)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here