Samoloty z Mielca groźną bronią Korei Północnej?

430

Prezentowane ostatnio w północnokoreańskich mediach materiały pokazujące trening tamtejszych komandosów zwróciły uwagę zachodnich analityków na samolot, z którego skakali spadochroniarze. Niepozorny, przestarzały dwupłatowiec, An-2 został opisany jako ta broń w arsenale KRLD, która jest „jedną z najbardziej niebezpiecznych” lub „najbardziej śmiercionośnych”. Samoloty, które zwróciły uwagę analityków zostały najprawdopodobniej wyprodukowane w Mielcu.

Ostanie wydarzenia związane z próbną detonacją bomby wodorowej i próbami rakiet balistycznych sprawiły, że analitycy i dziennikarze ze szczególną uwagą zaczęli śledzić doniesienia z Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej. Wobec narastających napięć wokół Półwyspu Koreańskiego propaganda reżimu z Pjongjangu zastosowała swoją tradycyjną metodę prezentowania gotowości swoich sił militarnych do odparcia ewentualnej agresji. Północnokoreańska strategia przygotowywana na czas konfliktu opiera się prawdopodobnie na zmasowanym uderzeniu artyleryjskim i rakietowym na Seul, leżący jedynie ok. 40 km od linii demarkacyjnej, dzielącej oba państwa koreańskie. Jej uzupełnieniem będą prawdopodobnie rajdy licznych w Korei Północnej oddziałów wojsk specjalnych, desantowanych daleko od linii frontu, tak aby siać zamęt na zapleczu przeciwnika. Obiektem ataku północnokoreańskich komandosów, staną się prawdopodobnie bazy lotnicze, obiekty rządowe i inne krytyczne instalacje w głębi terytorium Korei Południowej.

Do niedawna zachodni analitycy powątpiewali w zdolność północnokoreańskiego lotnictwa do przetransportowania oddziałów spadochroniarzy poza linię frontu. Lotnictwo KRLD uznawane jest za przestarzałe, niedofinansowane i nie mające wystarczających środków dla właściwego wytrenowania swoich pilotów. Tym większym zaskoczeniem był pokaz desantowania z małej wysokości pododdziału północnokoreańskich komandosów, którzy skakali z An-ów 2.

Z Mielca do Korei Północnej

An-2 to legendarny wielozadaniowy samolot o napędzie tłokowym, opracowany w ZSRR w 1947 roku. Jest to jeden z najbardziej masowo produkowanych samolotów w historii: wyprodukowano około 18 tysięcy tych dwupłatowców, z czego ponad 13 tysięcy powstało w WSK PZL Mielec w latach 1960-1996. Statystyki odnotowują, że mielecka fabryka wyeksportowała 115 sztuk tego samolotu do Korei Północnej.

Kim Dzong Un pilotuje samolot Antonow.

Przez lata eksploatacji we wszystkich zakątkach globu, popularne „Antki” dowiodły legendarnej niezawodności i odporności na warunki użytkowania. Samolot, zdolny do przewozu 12 pasażerów na odległość ok. 900 kilometrów z niewygórowaną prędkością 185 kilometrów na godzinę był wykorzystywany przez wiele sił zbrojnych do celów transportowych, łącznikowych i do treningu spadochroniarzy. Do tego ostatniego celu zresztą służy nadal w wielu cywilnych klubach lotniczych na całym świecie. Jednak wojskowi planiści z Korei Północnej prawdopodobnie wyznaczyli samolotowi-weteranowi bardziej bojową rolę.

Niewidoczni intruzi

Antonow An-2 z Polskich Zakładów Lotniczych w Mielcu / Wikimedia Commons / fot. Pedro Aragão

Niektórzy z analityków zaczęli postrzegać pozornie straceńczą taktykę wysyłania powolnych dwupłatowców o napędzie tłokowym jako realne zagrożenie. Zwracają oni uwagę, że z uwagi na niską prędkość, zdolność lotu blisko ziemi i niską sygnaturę elektromagnetyczną, samoloty te mogą nie być dobrze widoczne na radarach obrony przeciwlotniczej wojsk Republiki Korei i USA. Ponadto duża liczba tych dwupłatowców wysłana w jednym czasie ponad linią frontu z zadaniem przeprowadzenia nocnych desantów może sprawić, że obrona powietrzna Korei Południowej nie będzie w stanie skierować będących w jej dyspozycji nowoczesnych myśliwców do przechwycenia wszystkich intruzów.

Misje prowadzone w nakreślony powyżej sposób byłyby prawdopodobnie misjami samobójczymi, bowiem prawdopodobieństwo przeżycia powolnych dwupłatów na nowoczesnym polu walki jest mimo wszystko niskie. Jednak zastosowana z zaskoczenia taktyka ich masowego użycia mogłaby przynieść trudne do oszacowania straty Korei Południowej i jej sojusznikom. Dowodem na poważne traktowanie tego zagrożenia przez południowokoreańskich wojskowych jest utrzymywanie pełnego personelu ochronnego wszystkich baz lotniczych nawet w okresie pokoju.

(łf)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here