Dialog z Koreą Północną jest niemożliwy

220

Prezydent Korei Południowej stwierdził, że w związku z częstszymi i poważniejszymi próbami militarnymi Kim Dzonguna dialog z Koreą Północną jest niemożliwy.

Moon Jaein, sprawujący urząd prezydenta Republiki Korei od maja 2017 roku, wypowiedział się w sprawie rosnącego napięcia na Półwyspie Koreańskim. Początkowo chciał on kontynuować „politykę słoneczną” i nawiązać kontakt z Kim Dzongunem. Kolejne próby militarne i groźby ze strony Pyongyangu przekonały go, że obecnie dialog z Koreą Północną jest niemożliwy.
Moon zapowiedział również, że Korea Południowa jest wystarczająco silna. Jeśli dojdzie do konfrontacji, jest w stanie bezpowrotnie zniszczyć Północ.
Prezydent nie szczędził ostrych słów w kierunku przywódcy KRLD. Przypomniał, że Korea Północna ponownie złamała międzynarodowe zasady, wystrzeliwując pocisk rakietowy w strefie powietrznej innego kraju. Podkreślił, że jest to zachowanie budzące zdecydowany sprzeciw.
Moon Jaein twierdzi, że powtarzające się prowokacje Pyongyangu przyniosą efekt odwrotny od zamierzonego przez władze Korei Północnej. Zwiększą one naciski i sankcje nakładane przez inne kraje. W przyszłości utrudni to Kim Dzongunowi wszelkie próby podjęcia negocjacji z przedstawicielami innych państw.
Zdaniem prezydenta Korei Południowej groźby Kim Dzonguna przyczyniają się jedynie do pogłębienia ekonomicznej i politycznej izolacji KRLD. Może to doprowadzić do ostatecznego upadku reżimu Kima.
Słowa Moon Jaeina były odpowiedzią na wystrzelenie pocisku rakietowego nad terytorium Japonii po raz drugi w tym miesiącu.
Ostatnie próby rakietowe Korei Północnej były spowodowane kolejnymi sankcjami wprowadzonymi przez Radę Bezpieczeństwa ONZ. Do najostrzejszych do tej pory ograniczeń nałożonych na KRLD doprowadził szósty test broni nuklearnej przeprowadzony 3 września.
Najnowsze sankcje obejmują głównie zaopatrzenie Korei Północnej w ropę. Po raz pierwszy Pyongyang może boleśnie odczuć nakładane ograniczenia. Przewiduje się bowiem, że zaopatrzenie KRLD w ropę może spaść aż o 30%.

 

Przedstawiciele południowokoreańskiej armii spekulują, że kolejne próby balistyczne Korei Północnej są sposobem na okazanie sprzeciwu wobec zaostrzonych sankcji. Może to także służyć poinformowaniu wrogich narodów, że Pyongyang nie przestanie pracować nad swoim programem militarnym, nawet przy ograniczonych zasobach.

 

(ks)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here