Brak paliwa w Korei Północnej po sankcjach ONZ

176

Asahi Shimbun podaje, że sankcje paliwowe wymierzone przeciwko Pyongyangowi okazały się bardzo skuteczne. Według informatorów tylko elita urzędnicza i najważniejsze pojazdy wojskowe Korei Północnej mają w tej chwili dostęp do benzyny.

Rządy Japonii, Stanów Zjednoczonych i Korei Południowej korzystają z obrazów satelitarnych do badania sytuacji. Nie ma jeszcze informacji, w jaki sposób zmieniło się funkcjonowanie taksówek i autobusów, ale przestano rejestrować długie kolejki przy stacjach benzynowych.

Jedno ze źródeł podaje, że „benzyna nie jest sprzedawana, nieważne ile proponuje się za nią pieniędzy”.

Wśród uprawnionych do kupowania benzyny pozostaje tylko kilka setek najważniejszych członków Partii Pracy Korei oraz najważniejsi urzędnicy rządowi i wojskowi. Wszyscy korzystają ze specjalnych kart licencyjnych oznaczonych numerem 727, który odwołuje się do daty podpisania porozumienia o zawieszeniu broni 27 lipca 1953 roku. W maju 2016 roku takie karty miało zaledwie 235 osób.

Pyongyang zdecydował się na radykalne ograniczenie sprzedaży paliw pod koniec września bieżącego roku po miesiącach przygotowywania zapasów. W tym czasie ceny benzyny potroiły się.
Prawdopodobnie reżim chciał przygotować obywateli na ekonomiczne sankcje ONZ, które zostały nałożone na kraj po szóstym teście nuklearnym przeprowadzonym 3 września. Jak podaje CNN, testowany ładunek miał największą moc ze wszystkich, które Pyongyang do tej pory zaprezentował.

Nałożony limit ograniczył roczny import produktów paliwowych do 2 milionów baryłek, co oznacza ok. 270 000 ton ropy naftowej. Rząd Pyongyangu wystosował specjalne instrukcje dla najwyższych urzędników, które miały doprowadzić do zmagazynowania dodatkowego miliona ton ropy. Według informatorów rządu w Seulu, Korea Północna zużywa rocznie ok. 900 000 ton.

Pozostałe sankcje ONZ nałożone po szóstym teście nuklearnym są związane między innymi z przemysłem tekstylnym. W pierwszej kolejności przedstawiciele USA chcieli całkowitego zakazu importu paliw, co Pyongyang nazwał „nielegalnym rozwiązaniem”.

Ambasador Pyongyangu w ONZ, Han Tae Song, przekazał na konferencji w Genewie, że „nadchodzące działania Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej sprawią, że USA odczuje najgorsze cierpienie w swojej historii”.

Agnieszka Pawnik

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here