Osuwisko w Malezji. Są zabici i ranni

122

Na placu budowy, mieszczącym się na przedmieściach stanu Penang (północny-zachód kraju), doszło do osunięcia ziemi. Tragedia miała miejsce rankiem 21 października br., gdy ponad dwudziestu robotników pracowało na terenie budowy mieszącej się w mieście Tanjung Bungah. Powstają tam dwa luksusowe, 49-piętrowe wieżowce mieszkalne.

Błoto osunęło się z liczącego 35 metrów zbocza i pogrzebało żywcem pracowników budowy.
Jednostka straży pożarnej, biorąca udział w akcji ratunkowej, poinformowała o odnalezieniu trzech osób, którym udało się uciec. Poszkodowani zostali niezwłocznie przewiezieni do szpitala. Początkowo liczbę ofiar szacowano nawet na 20 osób, ale obecnie mówi się o 11 ofiarach śmiertelnych. W poszukiwaniach wzięło udział ok. 50 strażaków i ratowników. Według nich zabici to przede wszystkim obcokrajowcy- obywatele Bangladeszu, Birmy, Indonezji czy Pakistanu. Warto odnotować, że wielu imigrantów pracuje w Malezji w nisko płatnym, a wymagającym fizycznie sektorze budowlanym.

Prace budowlane zostały wstrzymane na czas śledztwa prowadzonego w sprawie tego  zdarzenia. Tragedia w Penangu, wywołała gniew i poruszenie wśród tamtejszej ludności, ponieważ już wcześniej wyrażała swoje niezadowolenie z powodu coraz większej liczby konstrukcji powstających się na wzgórzu wyspy. Przeciwnicy takich inwestycji twierdzili, że doprowadzi to do degradacji środowiska i do prawdopodobnego zwiększenia się liczby przyszłych osuwisk ziemi. Do głosu doszła grupa zrzeszająca lokalną społeczność, a jej rzecznik Lim Mah Hui powiedział: „Władze mają skłonności do słuchania wyłącznie deweloperów. Chcemy, żeby posłuchali tutejszych, zwykłych mieszkańców”.

Tanjung Bungah to miasto popularne wśród turystów, posiadające wiele plaż i hoteli.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here