Premier Libanu zrezygnował ze stanowiska

158

Libański premier Saad Hariri ogłosił swoją rezygnację ze stanowiska podczas wizyty w Arabii Saudyjskiej. Decyzja premiera pogorszyła i tak niestabilną sytuacją na libańskiej scenie politycznej.

W przemówieniu transmitowanym przez telewizję Al-Arabiya w sobotę Hariri ogłosił swoją rezygnację. Premier Libanu zaatakował także Iran i sprzymierzony z nim libański Hezbollah, oskarżając go o prowokowanie konfliktów w świecie arabskim. Według, niego, „Iran kontroluje cały region i decyzje polityczne władz Syrii i Iraku” . Dodał jednak, że Islamska Republika obecnie „traci swój wpływ na sprawy świata arabskiego”, a Liban powinien „odciąć te ręce, które wyciągają się nikczemnie w jego stronę”. Premier wyraził także swój sprzeciw wobec działań zbrojnych Hezbollahu przeciwko Libańczykom i Syryjczykom, które jego zdaniem spowodowały problem z Syrią.

Spisek na życie Haririego

W swoim telewizyjnym przemówieniu Hariri powiedział również, że dowiedział się o spisku na swoje życie, co stało się głównym powodem rezygnacji z urzędu premiera. Podkreślił, że atmosfera w kraju jest podobna do tej z 2005 roku, gdy zamordowano jego ojca, premiera Rafika Haririego.

Prezydent Libanu Michel Aoun w odpowiedzi na oświadczenie Haririego stwierdził, że nie przyjmie rezygnacji premiera, dopóki ten nie wróci do Libanu i nie wyjaśni prawdziwych powodów swojej decyzji. Rzekomy zaś plan zamachu na życie Haririego podał w wątpliwość rzecznik libańskich sił bezpieczeństwa. Podobne oświadczenie wydało dowództwo libańskiej armii, stwierdzając że nie ma żadnych poszlak wskazujących na planowany zamach. Z kolei sam premier Hariri według saudyjskiej gazety Asharq al-Awsat nie planuje w najbliższym czasie wrócić do Libanu.

Podzielony Liban

Wieloetniczny Liban jest podzielony na dwa rywalizujące ze sobą obozy polityczne. Wspierany przez Arabię Saudyjską i USA antysyryjski i antyirański Sojusz 14 Marca i prosyryjski Sojusz 8 Marca. Największym ugrupowaniem Sojuszu 14 Marca jest sunnicka partia Strumień Przyszłości premiera Haririego, która jest w koalicji z maronicką Falangą i Siłami Libańskimi. Z kolei Sojusz 8 marca tworzą ugrupowania szyickie – Hezbollah i Amal oraz zdominowany przez maronitów Wolny Ruch Patriotyczny założony przez obecnego prezydenta Libanu Michela Aouna.

Szyicki Hezbollah jest jednym z najwięcej znaczących ugrupowań w Libanie, gdyż jako jedyna partia posiada własne siły zbrojne. Ruch wspierany przez Iran swoje poparcie i popularność zbudował na skutecznej walce z izraelską okupacją, a obecnie wspiera militarnie w Syrii siły prezydenta Baszara al-Assada. Ugrupowania Sojuszu 14 Marca na czele z premierem Haririm uważają Hezbollah za narzędzie w rękach Iranu służące kontrolowaniu libańskiej polityki. Z tego też powodu sunnicki Strumień Przyszłości otrzymuje wsparcie z Arabii Saudyjskiej, która dąży do ograniczenia wpływów Iranu na Bliskim Wschodzie. Z kolei przeciwna strona barykady uważa Hezbollah za organizację broniącą suwerenności Libanu. Zdaniem analityków rezygnacja Haririego (który posiada również saudyjskie obywatelstwo) może być częścią rywalizacji saudyjsko-irańskiej o kontrolę nad Libanem.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here