Nissan i Subaru – problemy z kontrolą jakości na rynku japońskim

173

Problemy Kobe Steel, o ile dosyć spektakularne i szokujące, mają niestety jeszcze jedną cechę – nie są wyjątkowe. Zestaw japońskich firm, które miały w ostatnich latach problemy z uwagi na oszustwa, przekręty i zaniedbania jest dosyć szeroki i obejmuje globalne korporacje zarówno z branży elektronicznej, jak Olympus czy Toshiba oraz motoryzacyjnej, jak Takata, Mitsubishi, Nissan czy Subaru. Szczególnie warto zwrócić uwagę na dwie ostatnie firmy, gdyż ich błędy były właściwie takie same.

Co dokładnie zrobiły Subaru i Nissan? Dopuściły do kontroli jakości samochodów na rynek japoński osoby do tego niewykwalifikowane. Skala problemu jest dosyć duża, w przypadku Nissana, akcja naprawcza obejmie ponad milion samochodów, w przypadku Subaru, około ćwierć miliona aut z ostatnich 3 lat. Dotyczy to jednak wyłącznie aut produkowanych na rynek japoński, gdyż auta produkowane na eksport mają osobny dział kontroli jakości. Niemniej jednak obie firmy zanotowały, przynajmniej z początku, spadek wartości akcji.

W tym wszystkim niepokojące są jednak fakty, które pojawiają się już po kolejnych kontrolach, z których wynika, że z jednej strony, Nissan nie zatrudnił jeszcze osób o stosownych kwalifikacjach, co doprowadziło do zatrzymania całej produkcji na rynek japoński tego producenta. Z drugiej strony oznacza to, że zaniedbania co do działu kontroli jakości w tej firmie nie są czymś nowym ani nie wynikają z cięć po kryzysie lat 90, jak próbuje obecnie się wyjaśniać problemy w innych japońskich firmach, a są praktyką sięgającą nawet roku 1979. Oznaczałoby to, że Nissan zaniedbywał kontrolę jakości nawet na 20 lat przed wejściem w sojusz z Renault.

W przypadku Nissana, interesujące są nie tylko skala problemu czy też czas, w jakim on występował, ale również to, że wraz z Renault (które posiada 43% akcji Nissana), wszedł on w 2016 roku w sojusz ze skompromitowanym aferą z pomiarem jakości spalin Mitsubishi, przejmując 34% akcji tej firmy. Sojusz miał pomóc Mitsubishi naprawić zszarganą opinię, a wszystkim trzem koncernom, pomóc zwiększyć sprzedaż.

Skutki

Efekt kryzysu związanego z kontrolą jakości jest taki, że Nissan miał niektóre fabryki w Japonii zamknięte nawet przez dwa tygodnie i musiał zmniejszyć prognozowane zyski o 6%. W tym czasie gdy Toyota i Honda notują zwiększenie prognozowanych zysków. Kwestia jest dosyć istotna dla japońskiej gospodarki, gdyż jej wzrost napędza obecnie między innymi konsumpcja, w tym zakupy samochodów.

Niektórzy prognozują, że opisywane tutaj problemy mogą jeszcze dotknąć Toyotę, nie do końca z jej własnej winy. Mianowicie Subaru produkowało niektóre modele dla Toyoty i istnieje możliwość, że przy ich produkcji także doszło do zaniedbań w dziale kontroli jakości. Subaru jednak i bez tych zaniedbań ma problem, gdyż w ostatnich latach notuje spadek sprzedaży samochodów. Główną przyczyną wydaje się zmiana przyzwyczajeń konsumentów – segmenty w których Subaru ma silną pozycję stają się coraz mniej popularne.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here