Umarł Charles Jenkins, mąż porwanej przez Pyongyang Hitomi Soga

304

11 grudnia b.r. umarł Charles Jenkins, mąż porwanej przez Koreę Północną Hitomi Soga. Jak podaje „The Guardian”, okoliczności śmierci 77-latka nie są znane.

Charles Jenkins uciekł do Korei Północnej w 1965 roku i tam ożenił się z japońską ofiarą porwań zlecanych przez rząd Pyongyangu. Jego żona wróciła do ojczyzny w 2002 roku i razem z mężem i dwoma córkami osiadła na swojej rodzinnej wyspie Sado w prefekturze Nigata.

Niektórzy w US. uznają byłego sierżanta Charlesa Jenkinsa za zdrajcę. Zostawił swoich ludzi w czasie wykonywania patrolu w Korei Południowej i uciekł do Korei Północnej, gdzie uczył angielskiego i grał w propagandowych filmach. Jak później przekazał mediom, starał się o pozwolenie na podróż do Związku Radzieckiego.

Jenkins ożenił się z jedną ze swoich uczennic w 1980 roku. Soga była jedną z ofiar porwań japońskich obywateli w latach 70-tych i 80-tych. Musiała uczyć północnokoreańskich szpiegów japońskiego języka i zwyczajów. Została zabrana z rodzinnego domu na wyspie Sado w 1978 roku, kiedy miała 19 lat. Los jej matki, która została porwana razem z nią, nie jest znany.

Soga wróciła do Japonii razem z czterema innymi porwanymi osobami w październiku 2002 roku. Temu wydarzeniu towarzyszyło spotkanie premiera Junichiro Koizumiego i Kim Dzong Ila.

Profesor Instytutu Dziennikarstwa Nowojorskiego Uniwersytetu im. Arthura L. Cartera, autor książki dotyczącej północnokoreańskich porwań Robert Boynton kilkakrotnie przeprowadzał wywiady z Jenkinsem. „Zawsze zgadzał się na rozmowę, nigdy nie prosił o pieniądze i nie narzekał na to, jak wyglądało jego życie” – wspomina w artykule dla „Japan Times”.

„W pewnym momencie próbował mnie przekonać, że był podwójnym agentem wysłanym na przeszpiegi przez US. Ten pomysł był tak absurdalny – był ostatnią osobą, którą bym wysłał na taką misję. Myślę, że to była próba ochronienia swojej godności (…)”.

Profesor Boynton podkreśla, że uczucie do Hitomi Soga było niezwykle ważne dla byłego sierżanta. „Kilkakrotnie powiedział mi, że żona była najlepszą rzeczą, jaka kiedykolwiek mu się przydarzyła. Mówił, że uratowała mu życie – myślę, że miał rację”.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here