Kryzys Rohingya: Bangladesz i Birma uzgadniają czas powrotu uchodźców do ojczyzny

647

Bangladesz i Birma ustaliły ramy czasowe powrotu do ojczyzny setek tysięcy uchodźców Rohingya, którzy uciekli przed agresją ze strony birmańskiej armii. Zgodnie z zawartym porozumieniem Birma zgodziła się przyjmować 1,500 uchodźców tygodniowo, zaś celem Bangladeszu jest zakończenie procesu repatriacji w przeciągu najbliższych dwóch lat.

Ustalenie dotyczące repatriacji ma dotyczyć jedynie uchodźców, którzy zbiegli z Birmy pomiędzy październikiem 2016 roku, a sierpniem 2017.

Zgodnie ze słowami Shahidula Haque, ministra spraw zagranicznych Bangladeszu, rząd początkowo poprosił Birmę o przyjęcie 15 tysięcy uchodźców tygodniowo. Ostatecznie ustalona liczba wynosi 300 repatracjowanych uchodźców dziennie, lecz po trzech miesiącach ma dojść do ponownej weryfikacji ustaleń, a ilość uchodźców powracających do domu ma się zwiększyć.

Jest to szczególnie ważne, gdyż repatriacja ponad siedmiuset tysięcy Rohingya w tempie 1,500 osób tygodniowo oznaczałaby, że cały proces zajmie prawie dziesięć lat. Ciężko jednak liczyć na to, że liczba ta rzeczywiście się zwiekszy.

Obydwie strony zgodziły się, by proces repatriacji był dobrowolny. Jednocześnie większość uchodźców zdecyduje się na powrót jedynie wtedy, gdy zostanie zapewnione im bezpieczeństwo, ich domy zostaną odbudowane, a oni sami przestaną być ofiarami dyskryminacji etnicznej.

Ponad 350 wiosek, w znacznej większości należących do Rohingya, zostało spalonych. Wojsko, oskarżane o ekstremalne nadużycia i przekraczanie praw człowieka, wciąż dominuje w regionie Arakan. Sama armia zaprzeczyła tym zarzutom, odmówiła wstępu niezależnym śledczym i ściśle organicza dostęp pomocniczych agencji.

W rozmowach pojawiają się wzmianki dotyczące zamknięcia obozów, w których przetrzymywane jest 130 tysięcy przedstawicieli Rohingya, ale nie ma na razie słowa o zniesieniu restrykcji dotyczących ich zdolności do podróżowania. Dodatkowo, jak do tej pory nie miały miejsca żadne efektywne działania mające na celu zwiększenie zaufania w stosunku do prześladowanej mniejszości.

Minister spraw zagraniczych Birmy, U Myint Thu, ogłosił, że proces repatriacji rozpocznie się 23 stycznia. Oświadczył także, iż trzy nowe obozy przejściowe są w trakcie konstrukcji, a oprócz tego planowana jest budowa nowych wiosek.

Rzecznik Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców ponaglił Birmę do rozwiązania fundamentalnych przyczyn, które doprowadziły do kryzysu Rohingya, a także oznajmił, iż uchodźcy powinni wrócić do kraju tylko w sytuacji, w której będą czuli się tam bezpiecznie.

Rohingya są mniejszością pozbawioną państwa, a sam kryzys został opisany przez ONZ jako czystki etniczne.

Pomimo oskarżeń dotyczących łamania praw człowieka, Birma konsekwentnie zaprzecza prześladowaniom mniejszości Rohingya.

Źródło: http://www.bbc.com/news/world-asia-42699602

Opracował: PB

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here