Syria: Ofensywa rządowa na Idlib

569

Po pokonaniu Państwa Islamskiego Syryjska Armia Arabska rozpoczęła ofensywę na pozostającą pod kontrolą innych grup islamistycznych prowincję Idlib.

Intensywne walki z rebeliantami rozpoczęły się już pod koniec grudnia 2017 roku. Prowincja Idlib jest ostatnim wielkim obszarem w Syrii pod kontrolą sunnickich ugrupowań opozycyjnych. Operacja wojsk lądowych została poprzedzona intensywnymi bombardowaniami lotnictwa syryjskiego. W akcjach miały brać też udział samoloty rosyjskie, pomimo deklaracji Władimira Putina o zakończeniu interwencji wojskowej w tym kraju.

Cel: Baza Abu ad-Duhur

Początkowo nie było wiadomo co będzie dokładnym celem operacji. Jednak po dwóch tygodniach ofensywy można potwierdzić, że jej celem jest strategiczna baza lotnicza Abu ad-Duhur. W rejon działań wojennych zostały przerzucone najlepsze jednostki w tym elitarne Tiger Forces, które jeszcze do niedawna walczyły z Państwem Islamskim w południowo-wschodniej Syrii. Dotychczas armia wyzwoliła ponad 400 kilometrów kwadratowych prowincji.

Działania wojenne są prowadzone zarówno od strony południowej (prowincja Hama) oraz z frontu północno-wschodniego w prowincji Aleppo. Obecnie wojska rządowe znajdują się pod bazą lotniczą i zaledwie kilka kilometrów dzieli obydwa frontu od spotkania i zamknięcia rebeliantów w kotle.

Tymczasem różne ugrupowania rebelianckie w obliczu zwycięstw armii syryjskiej zawiesiły walki między sobą i przystąpiły do kontruderzenia. Dotychczas udało im się odbić około 20 miejscowości na południowo-zachodniej flance rządowej ofensywy. Źródła rządowe twierdzą jednak, że sukcesy ich wojsk są jednak tak wielkie, że utrata tych lokalizacji nie wpłynie na powodzenie operacji. Zajęcie Abu ad-Duhur umożliwi wojskom rządowym finalny atak na stolicę prowincji-miasto Idlib.

Atak na prowincję w której wedle danych ONZ znajduje się ponad 1,1 miliona osób wewnętrznie przesiedlonych rodzi obawy natury humanitarnej. Teren prowincji jest izolowany, a granica z Turcją pozostaje zamknięta. Oblężenie połączone z nalotami i ostrzałem artyleryjskim, choć pozwala siłom wiernym Asadowi minimalizować straty, łączy się z ogromnym zniszczeniem infrastruktury i stratami pośród ludności cywilnej. Mieszkańcy Idlib poddani regularnym bombardowaniom i odcięci od źródeł zaopatrzenia pozbawieni są pomocy medycznej stoją przed widmem głodu. Obrazy zbombardowanych domów i rodziców wynoszących swoje martwe dzieci z ruin nie poruszają już uwagi opinii publicznej, skutecznie przekonywanej, że reżim walczy z terrorystami.

Dla umacniania tej narracji przyczyniają się także grupy salafickie. Morale mieszkańców Idlib próbował podtrzymać Saudyjczyk Abdullah al-Mohaysini, zwany „klerykiem dżihadu”. Przebywa on w prowincji Idlib od 2013 roku. Jego przemówienie do przegrywających rebeliantów, w którym wzywał wszystkich do podjęcia dżihadu cechuje jednak poczucie klęski. Sam przemawiający miał łzy w oczach. Apel al-Mahysiniego spotkał się z lawiną prześmiewczych komentarzy ze strony zwolenników syryjskiego rządu.

Reakcja Turcji

Do działań wojennych w prowincji Idlib odniósł się turecki MSZ. Zdaniem Turcji operacja armii syryjskiej jest naruszeniem strefy deeskalacji w Idlib. Ponadto armia rządowa pod pretekstem walki z terrorystami ma atakować „umiarkowaną opozycję”. Stanowi to zagrożenie dla syryjskiech rozmów pokojowych w Soczi, w których Turcja obok Iranu i Rosji jest jednym z głównych graczy. Działania wojsk rządowych mogą także spowodować nową falę uchodźców.

Na północy prowincji Idlib przebywają wojska tureckie, które przygotowują się do inwazji na kontrolowany przez Kurdów kanton Afrin. W ostatnich dniach pojawia się wiele doniesień od koncentracji wojsk Turcji na granicy Syrii i na okupowanych terenach w prowincji Idlib.

Największy bastion rebeliantów

Prowincja Idlib od trzech lat pozostaje niemal w całości pod kontrolą  ugrupowań islamistycznych. Największy potencjał z nich posiada radykalna grupa Hajat Tahrir asz-Szam, które wywodzi się z syryjskiej Al-Kaidy. Odbicie tego obszaru z rąk ugrupowań islamistycznych umocniłoby kontrolę rządu Bashara al-Assada nad kluczowymi częściami kraju.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here