Tokio popiera politykę nuklearną Donalda Trumpa

498

3 lutego b.r. japoński rząd przekazał, że „bardzo docenia” wydane przez administrację Trumpa podsumowanie dotyczące najnowszej rocznej strategii wobec wykorzystania broni atomowej (Nuclear Posture Review – NPR 2018).

Zgodnie z najnowszą strategią zaprezentowaną NPR 2018 przez rząd Donalda Trumpa 2 lutego b.r., US. odcina się od ideału świata wolnego od broni jądrowej.

Nowe wytyczne na rok 2018 nie wykluczają rozszerzenia wykorzystania broni atomowej. Dla  rządu Japonii jest to znak, że US. będzie bardziej zaangażowane we wsparcie bezpieczeństwa swoich sojuszników.

We wstępie do podsumowania NPR na 2018 r. zamieszczono informację, że podstawowym priorytetem US. jest ochrona swojego kraju, sojuszników oraz krajów partnerskich. Podkreśla się długoterminową potrzebę likwidacji broni jądrowej, a także biologicznej i chemicznej. Jednakże w odpowiedzi na pogorszenie się światowych zagrożeń, w tym gróźb atomowych, administracja zapowiada „nowy dynamizm” w rozwoju programów nuklearnych.

Z reakcji japońskiego rządu wynika, że silnie polega na tzw. parasolu atomowym US. 4 lutego minister spraw zagranicznych Taro Kono wydał oficjalne oświadczenie w sprawie NPR, pierwsze tego rodzaju od 2010 r. Podkreślono w nim, że bezpieczeństwo środowiska międzynarodowego „uległo znacznemu pogorszeniu”.

Zgodnie z oświadczeniem Japonia „będzie nadal kontynuować ścisłą współpracę z US., tak, aby propagować realistyczną i możliwą do wykonania denuklearyzację całego świata”.

„Rząd ma obowiązek bronić pokoju i bezpieczeństwa swoich obywateli w sposób realistyczny” – przekazał Kono prasie. „Atomowe odstraszanie oraz denuklearyzacja nie są sprzeczne”.

Reakcje obywateli

W Hiroshimie i Nagasaki, miastach, które zostały zbombardowane przy użyciu broni atomowej w 1945 r., mają miejsce protesty i demonstracje przeciwko najnowszemu NPR.

„To przeciwko życzeniom nie tylko mieszkańców miast, które zostały zniszczone przez atom, ale także ludzi całego świata” – apeluje Shihemitsu Tanaka, przewodniczący Rady osób, które przeżyły detonację w Nagasaki. „To sprawi, że inne kraje, które mają dostęp do broni atomowej, w tym Korea Północna, będą ją dalej rozwijać”.

Mike Mullen, emerytowany admirał i były przewodniczący Kolegium Przewodniczących Szefów Sztabu USA przekazał mediom w styczniu b.r., że „Nigdy w dotychczasowej historii Korea Północna i USA nie były bliżej wojny atomowej”.

W ub.r. Korea Północna przeprowadziła szósty, najsilniejszy w swojej historii test broni nuklearnej, oraz wiele testów rakietowych za co spotkało ją potępienie na arenie międzynarodowej oraz szeroko zakrojone sankcje.

 

PODZIEL SIĘ
mm
Specjalistka w sprawach Japonii i Korei związana z Uniwersytetem Jagiellońskim i Instytutem Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Pasjonatka japońskiej historii, polityki i kinematografii.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here