Sri Lanka: wielka koalicja przegrywa lokalne wybory

912

W wyborach do władz lokalnych, które zostały przeprowadzone 10 lutego 2018 r., zdecydowaną przewagę osiągnął Front Narodowy Sri Lanki (Sri Lanka Podujana Peramuna – SLPP). Jest to ugrupowanie prowadzone przez byłego prezydenta Sri Lanki, Mahindę Radźapaksę [ang. Mahinda Rajapaksa]. Wygrana SLPP jest następną z serii niespodzianek politycznych w tym kraju.

Zwycięstwo SLPP w lokalnych wyborach jest wyraźnym sygnałem, iż społeczeństwo tego państwa wycofuje swoje poparcie dla tak zwanej wielkiej koalicji. Wynik wyborczy stawia zatem pod znakiem zapytania, to czy koalicji rządowa zostanie kontynuowana, jaki będzie dalszy kurs polityki zagranicznej Sri Lanki, czy mniejszości etniczne i religijne w kraju uzyskają więcej praw, a także to czy rząd będzie w stanie ustabilizować stan finansów państwa.

Sri Lanka – obecna władza

Obecny rząd oraz większość parlamentarna jest podmiotem koalicyjnym złożonym z przedstawicieli dwóch koalicyjnych ugrupowań: Zjednoczonego Frontu Narodowego, w której główną rolę odgrywa Zjednoczona Partia Narodowa (United National Party – UNP) oraz z Zjednoczonego Sojuszu Ludowego na rzecz Wolności (United People’s Freedom Alliance UPFA). Liderem UNP jest premier Sri Lanki, Ranil Wickremesinghe, a liderem UPFA jest obecny prezydent kraju, czyli Maithripala Sirisena. Sri Lanka jest państwem o systemie pół-prezydenckim.

Obecny rząd doszedł do władzy w wyniku demokratycznych wyborów z 2015 r., w których to Maithripala Sirisena został mianowany wspólnym kandydatem największych partii opozycyjnych. Jego najsilniejszym kontrkandydatem był ówczesny prezydent kraju, czyli  Mahinda Radźapaksa, który rządził Sri Lanką od 2005 r. Sirisena zanim został kandydatem na prezydenta był ministrem zdrowia oraz sekretarzem partii w rządzie i grupowaniu Radźapaksy. Wygrana Siriseny była niespodzianką polityczną w kraju. Wygrał on różnicą niespełna 4 punktów procentowych.

Koalicja UNP i UPFA po wygranych wyborach prezydenckich wygrała również wybory parlamentarne i przejęła władze w państwie. W swoich kampaniach wyborczych krytykowali rząd Radźapaksy za zawłaszczanie władzy, nepotyzm, korupcję czy nierozliczenie kwestii potencjalnych zbrodni wojennych z czasów ostatniej fazy konfliktu tamilsko-syngaleskiego.

Tak zwana wielka koalicja powstała na mocy obopólnego porozumienia, które obowiązywało do końca 2017 r., i mimo wspólnego przeciwnika kilkukrotnie dochodziło w niej do kryzysów. O kontynuacji współpracy strony miały rozmawiać po wyborach lokalnych, czyli dokładnie w najbliższych dniach, i choć pierwsze sygnały wskazują, że koalicja zostanie kontynuowana, to jej siła i stabilność znajduje się pod znakiem zapytania.

Czego dokonała wielka koalicja

Wśród obietnic wyborczych Siriseny znalazło się: ograniczenie samodzielnych praw prezydenta; wprowadzenie efektywnych mechanizmów walki z korupcją; uchylenie 18 poprawki do konstytucji, która pozwalała na przekroczenie limitu dwóch kadencji na stanowisku prezydenta (poprawa wprowadzona za czasów Radźapaksy); przywrócenie 17. poprawki do konstytucji, która była podstawą prawną dla sądu konstytucyjnego i niezależnych komisji kontrolnych (uchylona za czasów Radźapaksy); czy choćby ustanowienie ciała, które zbadałoby  zbrodnie rządu w ostatniej fazie konfliktu tamilsko-syngaleskiego.

Niektóre z obietnic wyborczych prezydenta Siriseny zostały zrealizowane, w tym na przykład kwestia poprawek. Inne jak ograniczenie władzy prezydenta czy efektywna walka z korupcją nie. Rząd Siriseny jednakże jest lepiej odbierany przez Zachodnie demokracje i organizacje międzynarodowe takie jak Organizacja Narodów Zjednoczonych. W 2017 r. Unia Europejska przywróciła status beneficjenta GPS+ dla Sri Lanki, który został jej zabrany w 2010 r. w odpowiedzi na łamanie praw człowieka za czasów Radźapaksy. GPS+ jest systemem ułatwiającym dostęp do rynku UE gospodarkom spoza Unii (likwiduje cła dla ponad 66% wszystkich taryf celnych UE).

Sri Lance udało się również uzyskać w 2016 r. kredyt od Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) na wykup długów, powstałych w dużej mierze za czasów Radźapaksy. Długi Sri Lanki były często zaciągane na realizację nierentownych inwestycji. Według najnowszego raportu państwo to realizuje założenia przewidzianego programu naprawczego.

Rząd koalicyjny także wprowadził zmiany w polityce zagranicznej Sri Lanki. Za czasów Radźapaksy to Chiny stały się głównym partnerem i inwestorem na Sri Lance. Sirisena i premier Wickremesinghe, w ciągu ostatnich trzech lat, z kolei starali się ograniczyć wpływy Państwa Środka i prowadzić politykę, którą można by było co najmniej określić jako politykę równej odległości od Chin i Indii. Generalnie państwo to jest świetnym przykładem na zaobserwowanie rywalizacji geoekonomicznej wspomnianych dwóch azjatyckiej mocarstw. Sztandarowym studium w tej kwestii może być dystrykt Hambantota, w którym oba państwa chcą zrealizować swoje projekty gospodarcze, czyli port morski i lotnisko.

Problemy UNP i UPFA

Dużym problemem dla koalicji była obietnica zmiany konstytucji. UNP i UPFA chcąc uzyskać głosy tamilskiej mniejszości, a także społeczności muzułmańskiej i hinduskiej, obiecały zmienić konstytucję, która daje uprzywilejowaną pozycję buddyjskiej większości. Mówiło się nawet o zmianie ustroju Sri Lanki z państwa unitarnego na federację.

Na Sri Lance nie ma zgodności ani jasnej propozycji co do nowej konstytucji. Dodatkowo każda wzmianka o powiększeniu swobód mniejszości w tym państwie jest często krytykowana przez przedstawicieli większości etnicznej i religijnej. Były prezydent podczas kampanii wyborczej wykorzystywał strach i postawy ksenofobiczne, aby przekonać do siebie pewne grupy elektoratu. Po wygraniu wyborów lokalnych Radźapaksa powiedział, iż naród zagłosował przeciwko „podziałowi państwa”, który rzekomo miał być zawarty w propozycji konstytucyjnej.

Innym ważnym problemem jest kwestia miernej jakości walki z korupcją. Od uzyskania władzy przez Sirisenę ludność nie odczuła pozytywnego efektu zmiany władzy. Według raportów The Transparency International w ostatnich dwóch latach społeczność odczuwa, iż działalność korupcyjna raczej się poszerzyła niż zmalała. Rząd nie jest w tym przypadku bez winy. W ciągu niespełna 3 lat funkcjonowania w kraju doszło do kilku poważnych skandali korupcyjnych. Przykładowo, o działania korupcyjne został oskarżony w 2017 r. minister spraw zagranicznych, Rawi Karunanajake [ang. Ravi Karunanayake]. Innym znanym politykiem zamieszanym w nielegalne działania jest Ardźuna Mahendran [ang. Arjuna Mahendran] (były szef banku centralnego Sri Lanki), czy Duminda Dissenajake [ang. Duminda Dissanayake], który jest ministrem rolnictwa w rządzie Siriseny.

Ostatecznie największym problemem UNP i UPFA są wzajemne oskarżanie się o niepowodzenia rządu i brak wspólnego stanowiska w wielu kwestiach. Prezydent i popierająca go UPFA sprzeciwiali się lub ograniczali proponowane przez UNP reformy. W konsekwencji rząd jako taki jest oceniany bardzo słabo, a Radźapaksa zdołał wzmocnić swój wynik wyborczy.

Wyniki wyborów

Według oficjalnych wyników na partię SLPP prowadzoną przez M. Radźapaksę zagłosowało około 44,65 % wszystkich oddających głos. Drugi wynik to pozycja UNP, premiera Wickremesinghe z 32,6% głosów. Trzecie miejsce zajmuje UPFA prezydenta Siriseny, który dostał niecałe 9% głosów. Czwarta lokata należy do Partii Wolności Sri Lanki, która także popiera prezydenta Sirisenę (4,44% głosów).

Partia Illankai Tamil Arasu Kachch (ITAK) zajęła 6 lokatę z około 3% głosów w skali kraju. Reprezentuje ona mniejszość tamilską i w związku z tym pomimo niskiego wyniku ogólnokrajowego uzyskała ona najlepszy wynik w aż 43 z 340 lokalnych radach władzy samorządowej. Jest ona dominującą siłą polityczną w północnej części Sri Lanki.

Po ogłoszeniu wyników wyborów Mahinda Radźapaksa powiedział, iż rząd stracił swój mandat wyborczy, i że naród powinien mieć szansę na wybór nowego rządu.

Prezydent Maithripala Sirisena zapowiedział z kolei znaczące zmiany w rządzie, które mają nastąpić w ciągu kilku najbliższych dni.

Nadciąga niestabilność

Sri Lanka znalazła się w bardzo trudnej sytuacji. Rządzi nią średnio stabilny czy efektywny rząd, którego alternatywą jest, w chwili obecnej, tylko ktoś, kto w przeszłości rządził tym krajem jeszcze gorzej niż obecna władza. Państwo jest w trakcie przemiany gospodarczej, wywołanej przez nierzetelną polityką fiskalną, zaś jego perspektywy gospodarcze są do pewnego stopnia ograniczone.

Ruchy i postawy ksenofobiczne są wykorzystywane w walce politycznej. Nie dostrzega się większego zainteresowania większości buddyjskiej do próby znalezienia obopólnie korzystnego rozwiązania, co może doprowadzić do wzmożenia konfliktów o podłożu religijno-etnicznym.

Sri Lanka ma więc przed sobą ciężkie czasy. Jeśli obecna władza utrzyma większość w parlamencie i zacznie realizować swoje najważniejsze obietnice, to może społeczeństwo tego państwa znowu zawierzy swoim obecnym przedstawicielom. Ostatecznie Sri Lanka jest państwem, w którym poziom frustracji politycznej jest wysoki. Optymizm w stosunku do przemian politycznych w tym państwie powinien zostać ograniczony, a raczej należy spodziewać się wzrostu niestabilności.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here