Nissan planuje pobój Chin z pomocą samochodów elektrycznych

325

Jeden z największych japońskich koncernów samochodowych, Nissan, planuje znaczne inwestycje w Chinach. 9,5 miliarda dolarów ma pomóc w zbliżeniu się do dwóch koncernów dominujących na chińskim rynku. Mimo pewnych problemów pod koniec zeszłego roku, sojusz Renault-Nissan-Mitsubishi pozostaje mocnym graczem i planuje poprawić swoją pozycję, m.in. przy użyciu samochodów elektrycznych.

Nissan znajduje się aktualnie w sporej grupie firm sprzedających w Chinach rocznie około miliona samochodów każdy. Dwa dominujące koncerny, Volkswagen oraz General Motors, sprzedają rocznie około po 4 miliony aut. Koncerny nie sprzedają aut samodzielnie, a tworzą przedsiębiorstwa joint venture z chińskimi koncernami. Nissan tworzy spółkę tego typu z Dongfeng Group. Razem produkują modele przygotowane specjalnie pod rynek chiński pod marką Venucia. Są one pozbawione części udogodnień, a przez to tańsze. Pod marką tą oferowane są różne modele, w tym elektryczne. Rozbudowa oferty modeli elektrycznych i zwiększenie ich sprzedaży jest jednym z celów nowej strategii Nissana w Chinach. Nissan ma duże doświadczenie w tej kwestii. Jest producentem jednego z najlepiej sprzedających się samochodów elektrycznych na świecie, modelu Leaf. Plany zakładają rozpoczęcie w 2019 sprzedaży kolejnych samochodów elektrycznych pod marką Venucia. Marka ta sprzedaje się zresztą coraz lepiej, między 2016 a 2017 notując ponad 20% wzrost. Do 2022 Nissan planuje sprzedawać jako Venucia 600 tysięcy samochodów rocznie. Koncern, oprócz sprzedaży modeli uproszczonych, chciałby także zwiększyć sprzedaż swojej luksusowej marki Infinity.

Elektromobilność

Rozwój oferty samochodów elektrycznych jest tutaj o tyle istotny, że Chiny należą do państw planujących zakaz sprzedaży samochodów spalinowych z powodów ekologicznych. Inne państwa z podobnymi planami to między innymi Norwegia (do 2025), Francja czy Wielka Brytania (oba do 2040). Pojawiają się jednak głosy, że takie działania to za mało, gdyż samochód elektryczny nadal ma większość wad samochodu. Już teraz sprzedaż samochodów elektrycznych w Chinach to połowa rynku światowego. Również rdzennie chińskie koncerny motoryzacyjne produkują własne pojazdy elektryczne, a niektóre miasta, w pełni wymieniły swoją flotę autobusów na elektryczne. Producenci z Chin próbowali swoich sił w dziedzinie elektrycznego transportu zbiorowego także w Europie, odnosząc pewne sukcesy. Jednak w przypadku Polski, autobusy produkcji BYD przegrały przetargi z Solarisem, m.in. w Krakowie i Warszawie. Zresztą potężny chiński koncern kolejowy CRRC także próbował swoich sił w Polsce, przegrywając z małopolskim Newagiem w przetargu PKP Intercity na lokomotywy elektryczne. Co prawda należący do chińskich inwestorów koncern Volvo odnosi sukcesy w Polsce, wygrywając ostatnio m.in. przetarg na hybrydowe autobusy przegubowe w Krakowie, jednak są one produkowane we Wrocławiu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here