Wzruszający gest Nao Kodairy na Igrzyskach w Pyeongchangu

771

W ostatnim tygodniu Japonka, Nao Kodaira zajęła pierwsze miejsce w zawodach na 500 metrów łyżwiarstwa szybkiego na Igrzyskach Olimpijskich w Pyeongchangu.

Drugie miejsce zajęła Koreanka, Lee Sang Hwa, dwukrotna zdobywczyni złotych medali na Igrzyskach w Vancouver oraz Sochi. Zawodniczki zakończyły wyścig z różnicą zaledwie ułamków sekund.

Ze względu na uwarunkowania historyczne oraz trudności z nawiązaniem pozytywnych stosunków dyplomatycznych między Japonią a Republiką Korei w czasie zawodów można odczuć sporą presję nakładaną na barki sportowców reprezentujących te państwa.

Zarówno Koreańczycy jak i Japończycy stawiają sobie za punkt honoru prześcignięcie rywali.
Dlatego tak duże zaskoczenie oraz aprobatę wzbudziło zachowanie Nao Kodairy.

Zwyciężczyni wyścigu na 500 metrów objęła swoją rywalkę oraz długoletnią przyjaciółkę, Lee Sang Hwe po wyścigu i serdecznie jej pogratulowała.

W ostatnim okresie czasu relacje między Japonią i Koreą Południową stają się coraz bardziej napięte, dlatego gest japońskiej zawodniczki jest tak istotny. Nao i Lee przyjaźnią się od wielu lat. Japonka wielokrotnie wspominała, że podziwia swoją koreańską przyjaciółkę, nie tylko jako zawodniczkę ale i człowieka.
Lee San Hwa w wywiadzie, udzielonym po zakończeniu wyścigu na 500 metrów zapytana czy zamierza wziąć udział w następnych Igrzyskach Olimpijskich udzieliła następującej odpowiedzi:

„W pewnym momencie w trakcie sezonu, zapytałam Nao czy będzie się ścigać na Igrzyskach w Pekinie. Ona mi odpowiedziała ‚Nie bez ciebie’. Wtedy myślałam, że to tylko żart. Jednak teraz, to pytanie jest zbyt trudne aby udzielić na nie odpowiedzi.”

Przygotowanie do wystąpienia na Igrzyskach w Pyeongchangu było dla koreańskiej zawodniczki niezwykle wymagające. Od lat zmaga się ona z kontuzją kolana, aby móc wystartować w zawodach odłożyła jego operację.

Po zakończeniu wyścigu Sang Hwa rozpłakała się, jak sama powiedziała, ze szczęścia, że to już koniec zawodów i może odetchnąć z ulgą.

Zaznaczyła także, że był to dla niej ogromny zaszczyt wystąpić na zawodach w jej ojczyźnie.
Dwie zawodniczki, jadące obok siebie na łyżwach, owinięte flagami, jedna japońską druga południowokoreańską to widok wyjątkowy, który mógłby być motywem zachęcającym polityków obydwu państw do znalezienia nici porozumienia.

PODZIEL SIĘ
mm
Związana z Uniwersytetem Jagiellońskim oraz Instytutem Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Interesuje się przede wszystkim historią, kulturą oraz przemianami społecznymi w Korei.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here