Skandal Cambridge Analytica uderza w filipińskich użytkowników Facebooka

462

Facebook był zmuszony odpowiedzieć na trudne pytania w związku ze skandalem Cambridge Analytica. Kontrowersje dotyczyły eksploatacji danych osobowych przez platformę oraz zewnętrznych aktorów. Azja Południowo-Wschodnia pyta, czy również dane obywateli były niewłaściwie wykorzystywane. W pierwszej dziesiątce państw potencjalnie poszkodowanych są Filipiny, Indonezja oraz Wietnam.

Indonezyjskie Ministerstwo Komunikacji i Technologii Informacyjnych zamierza badać możliwe naruszenia prawa ochrony prywatności. Według Głównego Specjalisty ds. Technologii, Mike’a Schroepfera, sprawa może dotyczyć nawet 1,2 miliona Filipińczyków. Co więcej, Strategic Communications Laboratories (poprzednika CA) oskarżono o wpływanie na wybory narodowe oraz dopomożenie Prezydentowi Duterte w ich wygraniu. Sam (były-)dyrektor CA, Alexander Nix, dziwnym trafem odwiedził Filipiny przed wyborami. Chwalił się doskonałą reputacją SCL oraz ich umiejętnym posługiwaniem się psychografią, aby potencjalnie wpływać na wyborców. Według South China Morning Post, na stronie precedesora Cambridge Analytica istniał cały szereg pozytywnych uwag od byłych szefów państw, m.in. prezydenta Indonezji Abdurrahmana Wahida, premiera Tajlandii, Chuan Leekpaia, pod adresem SCL.

Czy faktycznie nastąpiła ingerencja w wybory, czy raczej obywatele okazali się odporni na zewnętrznie (i wewnętrznie) sterowaną perswazję?

Narodowa Komisja ds. Prywatności (National Privacy Commission, NPC) razem z przedstawicielami Facebooka bada czy, i w jakim stopniu, działania CA dotknęły mieszkańców archipelagu. Komisarz NPC, Raymund Liboro, poinformował, iż pół miliona Filipińskich Facebookerów zainstalowało aplikację dr. Aleksandra Kogana, „My Digital Life”. Przez sharing aplikacji lub wyników,  ponad 1,1 miliona więcej przypuszczalnie zostało targetem CA.

Facebook w opałach

Platforma społecznościowa poinformowała, że od 9 kwietnia ​​planuje ograniczyć dostęp do danych stronom trzecim. Facebook będzie zawiadamiać użytkownikówi, jeśli ich informacje mogły zostać nieprawidłowo udostępnione Cambridge Analytica. Strona filipińska również zażądała większej przejrzystości. Komisarz NPC, Raymund Liboro dodatkowo wspomniał o konieczności wyjaśnienia użytkownikom warunków korzystania z usługi i ustawień.

Co najważniejsze, Facebook przyznał, iż konieczne jest przyjrzenie się procesowi (algorytmowi) monitorującemu twórców aplikacji stron trzecich i dostawców technologii. W przypadku filipińskich i indonezyjskich użytkowników zapewni to odpowiednie sieci ochronne. Ochronią one przed przed nadużyciami lub niewłaściwym wykorzystaniem danych.

Liboro przekazał, że strona filipińska poprosiła Facebooka o szersze udostępnienie oraz
wyjaśnienie politykę prywatności i praktyki firmy. Przede wszystkim- czego można życzyć wszystkim użytkownikom platform społecznych- komisarz nawoływał Filipińczyków do większej czujności.

Roztropność oraz czujność podczas korzystania z serwisów społecznościowych; minimalizowanie ilości dostępnych danych osobowych w Internecie; maksymalizowanie funkcji i narzędzi ochrony prywatności- to są czynności, które musimy wykonać wszyscy. Być może skandal z CA, kóry odbił się szerokim echem po świecie okazał się niemiłą pobudką dla Azji Południowo-Wschodniej. Być może okaże się nią dla nas wszystkich.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here