Uber traci popularność w Azji Południowo-Wschodniej

449

Znana i lubiana na Zachodzie platforma technologiczna łącząca kierowców z pasażerami poprzez aplikację, nie święci triumfów w Azji. W ośmiu państwach Azji południowo-wschodniej Uber był zmuszony odsprzedać swoje przedsiębiorstwa. Największym konkurentem na tych rynkach pozostaje Grab. Ostatnim bastionem firmy pozostały Indie.

W Singapurze platforma pozostanie online do 15 kwietnia, kiedy to jego operacje przejmie konkurent Grab. Do tej firmy już garną się kierowcy wycofującej się amerykańskiej platformy. Oba przedsiębiorstwa złożyły na ręce Komisji Kompetencji i Konsumentów w Singapurze (CCCS) propozycje środków tymczasowych. Mają one ułatwić pasażerom oraz kierowcom przejście na alternatywne platformy.

Od ogłoszenia akwizycji dnia 26 marca, kierowcy Ubera  zapisywali się oraz ściągali aplikacje Grab. W obliczu sukcesów konkurenta, w osobnym porozumieniu z Grab, Uber zażądał udziałów w jego akcjach.

Wcześniej Uber już zdołał wycofać się z Rosji, Chin. Jego największymi konkurentami na Wschodnich rynkach były rodzime aplikacje, takie jak Grab lub Ola (obecny w Indiach). Grab rozpoczął działalność w Malezji i rozszerzył ją na całą Azję południowo-wschodnią. Po niespełna pięciu latach intensywnej rywalizacji, Malezyjska platforma zgarnęła tytuł wiodącej aplikacji do podróżowania dla regionu SEA.

Grab, startujący w 2012 roku, rozszerzył działalność w zawrotnym tempie na Singapur, Indonezję, Filipiny, Malezję, Tajlandię, Wietnam, Mjanmę (Birmę) oraz Kambodżę. Liczba kierowców posługujących się tą platformą również przekroczyła 2.1 miliona w regionie.Wśród państw ASEAN, tylko Laos i Brunei pozostały nietknięte zaciętą rywalizacją aplikacji dla pasażerów Uber oraz Grab.

Według Dara Khosrowshahi, dyrektora generalnego Ubera „Jednym z potencjalnych zagrożeń [naszej] globalnej strategii jest to, że bierzemy udział w zbyt wielu bitwach na zbyt wielu frontach i ze zbyt dużą liczbą konkurentów”.Tymi słowami dyrektor podsumował ostatnie wydarzenia związane z przejęciem działalności w Singapurze i innych lokalizacjach przez konkurenta.

Obecność Ola, Grab, chińskiego Didi Chuxing, itp. sprawia, że poziom konkurencji na Dalekim Wschodzie jest bardzo wysoki.Amerykańska firma być może będzie zmuszona w najbliższym czasie do skupienia się wyłącznie na bardziej opłacalnych rynkach, jakimi są Europa, Ameryka Łacińska oraz Ameryka Północna.

Jednak jak CEO Dara Khosrowshahi ostrzega, konsolidacja działań nie jest obecnie optymalną strategią, zwłaszcza że uległość wobec konkurencji w Azji Południowej byłaby trzecią transakcją tego typu (po Chinach, Rosji i SEA).

PODZIEL SIĘ
Absolwentka Studiów Azjatyckich UJ, Stypendystka TGU i studentka Stosunków Międzynarodowych UJ. Jest młodszym researcherem w East Analytics zajmującym się analizą rynków dalekowschodnich oraz promocją europejskiego eksportu na rynkach Azji wschodniej. Prywatnie, badaczka interesuje się ochroną praw człowieka, sytuacją kobiet, mniejszości etnicznych i mniejszości seksualnych w Chinach oraz Japonii.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here