Siedmiu birmańskich żołnierzy skazanych za masakrę Rohingya

56

Zgodnie ze słowami armii, siedmiu birmańskich żołnierzy zostało skazanych na dziesięć lat w ,,więzieniu z przymusową ciężką pracą” za uczestnictwo w mającej miejsce zeszłego września masakrze, w wyniku której dziesięciu mężczyzn należących do muzułmańskiej mniejszości Rohingya straciło życie.

Stanowisko zostało opublikowane na stronie facebookowej należącej do głównodowodzącego birmańskiej armii, generała Min Aung Hlainga. Mówi ono o działaniach, które zostały podjęte wobec siedmiu żołnierzy w związku z ,,przyczynieniem się i braniem udziału w morderstwie”.

Zgodnie z pełnym oświadczeniem, czwórka oficerów została potępiona oraz usunięta z armii, a następnie skazana na dziesięć lat ciężkich robót w więzieniu umiejscowionym w oddalonej lokacji. Trójka pozostałych żołnierzy o innych rangach została zdegradowana do stopnia szeregowca, zwolniona z armii i także skazana na dziesięć lat ciężkich prac w więzieniu.

Dalsze postępowanie sądowe wobec funkcjonariuszy policji oraz cywilów, którzy brali udział w zbrodni, jest wciąż prowadzone.

Wa Lone oraz Kyaw Soe Oo, dwaj dziennikarze pracujący dla agencji Reuters badali okoliczności wspomnianej masakry. W grudniu zostali oni aresztowani i wciąż przebywają w więzieniu, oskarżeni o naruszenie ustawy o tajemnicy służbowej.

W lutym, bez powiązania ze śledztwem prowadzonym przez dziennikarzy, armia rozpoczęła własne dochodzenie w tej sprawie.

Masakra miała miejsce w wiosce Inn Din, położonej w północnej części prowincji Rakhine. Zamordowani mężczyźni Rohingya zostali pochowani w masowym grobie na początku września, po tym gdy zostali pocięci na śmierć lub zastrzeleni przez Buddystów i żołnierzy.

Te morderstwa były częścią większej wojskowej akcji zorganizowanej przeciw ludności Rohingya. Działania armii spotkały się z zarzutami znacznych nadużyć i łamania praw człowieka, w tym gwałtów, grabieży oraz podpaleń wiosek. Organizacja Narodów Zjednoczonych określiła tę sytuację jako czystki etniczne – oskarżenie, któremu rząd Birmy zaprzecza w swoich oficjalnych wypowiedziach.

10. stycznia wojsko oznajmiło, że dziesięciu zamordowanych mężczyzn Rohingya należało do grupy dwustu bojowników, odpowiedzialnej za atak na birmańskie siły bezpieczeństwa. Buddyjscy mieszkańcy wioski zaatakowali niektórych z nich przy użyciu mieczy, a inni zostali zastrzeleni przez żołnierzy.

Zgodnie z wersją buddyjskich mieszkańców, żadna liczna grupa powstańców nie zaatakowała wojskowych sił w Inn Din, a świadkowie należący do mniejszości Rohingya poinformowali agencję Reuters, że żołnierze wyciągnęli dziesięciu mężczyzn spośród setki mężczyzn, kobiet i dzieci, którzy ukrywali się na pobliskiej plaży.

Prawie 700 tysięcy przedstawicieli mniejszości etnicznej Rohingya uciekło z Birmy w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy, przekraczając granicę Bangladeszu w poszukiwaniu bezpieczeństwa i warunków do życia.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here