Wyciek pary w elektrowni atomowej w Japonii

684

Końcem marca doszło do niewielkiej awarii w elektrowni atomowej w Genkai w Japonii. Reaktor numer 3 został ponownie uruchomiony kilka dni wcześniej po przerwie spowodowanej katastrofą w Fukushimie.

Awaria została wykryta 30 marca, a 31 marca wyłączono produkcję prądu. Nastąpił wyciek pary z obwodu wtórnego obiegu wody. Odbiera on ciepło z obiegu pierwotnego, który przebiega przez reaktor. Woda w obiegu wtórnym nie jest skażona radioaktywnie. Z tego powodu, nie doszło do skażenia. Powodem wycieku pary była niewielka, centymetrowa dziura. Reaktor numer 3 został przywrócony do użycia 23 marca i do 30 marca powoli zwiększano jego moc, wraz z uruchomieniem produkcji prądu. W momencie odłączenia reaktor pracował na 75%, Kyushu Electric Power, właściciel tej elektrowni atomowej, planował w maju restart także reaktora numer 4 z elektrowni w Genkai. Obecnie jednak nie wiadomo, kiedy będzie można ponownie uruchomić reaktor numer 3 i czy problem nie opóźni przywrócenia do pracy reaktora numer 4.

Problemy z systemami w ponownie uruchamianych elektrowniach dotknęły nie tylko Kyushu Electric Power. Końcem roku 2017 Kansai Electric dokonując przeglądu elektrowni planowanych do uruchomienia, wykryło niezgodne ze specyfikacją uszczelki przemysłowe Mitsubishi. Części reaktorów nie udało się dostosować do nowych norm, które zostały wprowadzone po katastrofie w Fukushimie. Te reaktory trwale wyłączono i przeznaczono do likwidacji. Dotknęło to przykładowo najstarszych reaktorów elektrowni w Ohi.

Awaria elektrowni, mimo, iż nie powodująca skażenia, wydarzyła się około dwa tygodnie po 7 rocznicy katastrofy w Fukushimie. Co ciekawe uruchomienie reaktora numer 3 elektrowni w Genkai poprzedziła rozprawa sądowa. Część mieszkańców obawiała się o bezpieczeństwo. Sprawa dotyczyła możliwości zniszczenia reaktorów przez wybuch wulkanu, góry Aso. Sąd w prefekturze Saga zadecydował jednak, że nie ma podstaw do obaw. Powołano się na badania, które wykazały brak magmy 10 km w głąb ziemi. W innym przypadku, elektrowni atomowej w miejscowości Ikata, sąd najwyższy prefektury Hiroshima uznał, że są pewne powody do obaw i wstrzymano restart do września 2018. Erupcja góry Aso zbliżona do tej 90 tysięcy lat temu mogłaby zagrozić tej elektrowni atomowej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here