Korea Płn. zawiesza rozmowy z Koreą Płd. i ostrzega US.

560

15 maja b.r. Korea Północna ostrzegła, że spotkanie Donalda Trumpa i Kim Dzong Una planowane na 12 czerwca w Singapurze może się nie odbyć. Podkreślono, że mają na to wpływ łączone ćwiczenia militarne, określone w mediach jako „prowokacyjne militarne działania z Koreą Południową”.

Pyongyang zawiesił rozmowy z Seulem, które zapoczątkowało spotkanie Kima i prezydenta Moon Jae-ina w strefie zdemilitaryzowanej pomiędzy państwami z końca kwietnia b.r.

Rozmowy miały być kontynuowane od 15 maja, ale Seul otrzymał notatkę o ich zawieszeniu od jednego z najważniejszych północnokoreańskich negocjatorów – Ri Son Gwon. Jako powód podano łączone ćwiczenia militarne. Zdaniem KRLD były one sprzeczne z postanowieniami Deklaracji z Panmundżonu podpisanej przez liderów obydwu Korei w ub. miesiącu.

Jak podaje „CNN„, Biały Dom nie otrzymał informacji o odwołaniu planowanego czerwcowego spotkania. Rzeczniczka Departamentu Stanu Heather Nauert przekazała prasie, że „nic nie słyszeliśmy od rządów Korei Północnej i Południowej na temat łączonych ćwiczeń militarnych ani o zawieszeniu planów spotkania liderów US. i KRLD”.

„US. rozważy północnokoreańskie oświadczenie i będzie nadal współpracować ze swoimi sojusznikami” – przekazała prasie Sarah Sanders, rzeczniczka Białego Domu. W tym momencie Donald Trump przygotowuje odpowiedź na ostrzeżenie KRLD.

„Działania KRLD nie są zaskakujące. To typowe zachowanie Kima – wywołać oczekiwania na dyplomatyczny kamień milowy, zrezygnować ze spotkania albo ostrzec, że tak będzie, a potem stawiać żądania” – skomentował Anthony Ruggiero, pracownik Fundacji na rzecz Obrony Demokracji – „Administracja Trumpa powinna (…) kontynuować ćwiczenia militarne w ramach kampanii wywierania presji”.

Jak podaje „The Korea Herald„, południowokoreański Błękitny Dom będzie pracować nad odszyfrowaniem „prawdziwej wiadomości” ukrytej w zawieszeniu rozmów.

Jedną z przyczyn nieporozumień pomiędzy US. a KRLD są różne definicje denuklearyzacji. W ub. miesiącu Donald Trump ogłosił na Twitterze, że Korea Północna zgodziła się na pełną rezygnację z broni jądrowej, chociaż ta informacja nie została potwierdzona przez Pyongyang. Przy okazji organizacji spotkania z Moon Jae-inem media północnokoreańskie nazwały arsenał atomowy „cennym mieczem” w zanadrzu Kima.

PODZIEL SIĘ
mm
Specjalistka w sprawach Japonii i Korei związana z Uniwersytetem Jagiellońskim i Instytutem Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Pasjonatka japońskiej historii, polityki i kinematografii.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here