Japonia chce nawiązać porozumienie z Koreą Północną

346

Japonia wciąż zastanawia się, czy Korea Północna wyrazi zgodę na ostateczne rozwiązanie kwestii dotyczącej porwań japońskich obywateli, a także zaprzestanie przeprowadzania prób z bronią nuklearną oraz tych z użyciem pocisków. Tokio podkreśla, iż te sprawy stanowią wstępny warunek do jakichkolwiek dalszych negocjacji. W zamian Japonia oferuje Korei Północnej pomoc gospodarczą.

Dyskusja pomiędzy obydwoma krajami obecnie znacznie przybrała na sile. Premier Shinzō Abe w wywiadzie telewizyjnym przyznał, że jest otwarty na spotkanie oraz rozmowy z Kim Dzong Unem. Zaznaczył jednak, że tylko pod warunkiem zawarcia porozumienia, dotyczącego kwestii porwań. Japonia nadal nie zna liczby wszystkich uprowadzonych kilkadziesiąt lat temu obywateli, jak i szczegółów dotyczących ich losów.

„Nie mam zamiaru tylko siedzieć i rozmawiać o niczym. Nie zapewnimy Korei Północnej wsparcia gospodarczego tak długo, aż dojdzie do rozwiązania kwestii uprowadzeń” powiedział Abe.

Północnokoreańska państwowa agencja prasowa stwierdziła, iż Japonia niejako wykorzystuje kwestię uprowadzeń, chcąc właśnie na tym filarze budować dalsze relacje.

„Japońscy reakcjoniści wciąż powracają do tematu uprowadzeń, który został już wyjaśniony. To z ich strony niezwykle egoistyczne i nierozsądne zachowanie, którego celem jest zaburzenie pokoju na Półwyspie Koreańskim” podkreśla Korea Północna.

Shinzō Abe stale powtarza, iż powrót Japończyków uprowadzonych kilkadziesiąt lat temu przez agentów Korei Północnej stanowi dla niego priorytet. Premier kładzie również duży nacisk na zrezygnowanie z testów nuklearnych oraz wystrzeliwania pocisków w kierunku Japonii. Abe poprosił Donalda Trumpa, aby poruszył ten temat podczas swojego spotkania z Kim Dzong Unem.

Kontrowersyjna kwestia porwań

Według japońskich danych w latach 70. i 80. Korea Północna dopuściła się uprowadzenia około 17 osób. Pięć z nich wróciło do kraju w roku 2002. Tokio nie wierzy w tłumaczenia rządu północnokoreańskiego, dotyczące losów pozostałych osób. W 2014 roku Korea Północna obiecała wszcząć ponowne śledztwo w tej sprawie. Jednak zaraz potem relacje obu krajów znacząco się ochłodziły ze względu na serię testów nuklearnych przeprowadzonych przez Kim Dzong Una. Śledztwo zostało anulowane w 2016 roku.

Nawet jeśli obu krajom uda się osiągnąć porozumienie, jest niezwykle prawdopodobne, iż Korea Północna i tak nie wyjawi prawdy o dalszych losach porwanych Japończyków. Co więcej Pyongyang z pewnością zażąda czegoś w zamian za ujawnienie tych informacji.

Mimo to Japonia wciąż chce prowadzić dialog z Koreą Północną, między innymi za pośrednictwem swojej ambasady w Pekinie. Ma także zamiar poprosić o pomoc w nawiązaniu stosunków z rządem Kim Dzong Una USA, Chiny oraz Koreę Południową.

Japonia wyraziła silną nadzieję, iż szczyt Trump-Kim doprowadzi również do zapoczątkowania relacji Abe-Kim. Jednak prezydent Trump ma na względzie przede wszystkim dobro swojego kraju i rząd japoński musi się z tym liczyć.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here